Biblia Warszawska
Księga Joba 20:14
20:1

Na to odpowiedział Sofar z Naama i rzekł:
20:2

Moje myśli skłaniają mnie do odpowiedzi, gdyż jestem wzburzony,
20:3

Gdy słyszę naganę, która mnie boleśnie dotyka; wtedy zaś duch zgodnie z moim rozumieniem podsuwa mi odpowiedź.
20:4

Czy nie znasz tej prawdy odwiecznej, od czasu gdy człowiek pojawił się na ziemi,
20:5

Że wesele bezbożnych trwa krótko, a radość bezecnych jest chwilowa?
20:6

Choćby jego pycha sięgała aż do nieba, a jego głowa dotykała obłoków,
20:7

To jednak zginie na zawsze jak jego własny gnój; ci, co go widywali, mówią: Gdzie się podział?
20:8

Ulatuje jak sen, nie znajdzie się go; znikł jak widziadło nocne.
20:9

Oko, które go oglądało, już go nie ujrzy i już go nie zobaczy jego miejsce.
20:10

Jego dzieci muszą powetować szkody ubogich, a jego ręce muszą oddać, co wydarł,
20:11

Chociaż jego członki są pełne młodzieńczej siły, jednak musi ona spocząć wraz z nim w prochu.
20:12

Chociaż zło jest słodkie w jego ustach i chociaż chowa je pod językiem,
20:13

Zachowuje je i nie pozbywa się go, i stara się zachować je na podniebieniu,
20:14

To jednak jego pokarm przemienia się w jego trzewiach i staje się jadem żmii w jego wnętrzu.
20:15

Pochłonął bogactwa, lecz musi je wypluć; Bóg wypiera je z jego brzucha.
20:16

Wessał jad żmii, uśmierca go język gada,
20:17

Nie wolno mu patrzeć z rozkoszą na potoki ani na strumienie miodu i śmietany.
20:18

Musi oddać, co zdobył, nie może tego połknąć; choćby nabył wiele dóbr, nie nacieszy się nimi,
20:19

Bo gnębił, pozostawił bez opieki ubogich, rabował dom, którego nie zbudował;
20:20

Ponieważ jego żądza była nienasycona, dlatego nie uratują go jego skarby.
20:21

Nic nie uszło przed jego żarłocznością, dlatego jego mienie nie ostoi się.
20:22

Mimo nadmiaru dostatku ma utrapienie, spada na niego cała moc niedoli.
20:23

Gdy będzie napełniał swój brzuch, Bóg ześle na niego zapalczywość swego gniewu i spuści na niego zagładę.
20:24

Gdy będzie uciekał przed bronią żelazną, łuk spiżowy przeszyje go.
20:25

Strzała wychodzi z jego grzbietu i iskrzący grot z jego żółci; ogarniają go strachy.
20:26

Zupełna ciemność ogarnia jego skarby, pożera go ogień, przez nikogo nie rozniecony i pochłania wszystko, co ocalało w jego namiocie.
20:27

Niebiosa odsłonią jego winę, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
20:28

Cały dobytek jego domu zostanie uprowadzony, rozpłynie się w dniu jego gniewu.
20:29

Taki jest los bezbożnego zgotowany przez Boga i dziedzictwo przeznaczone mu przez Boga.