Nowa Biblia Gdańska
Księga: Przypowieści spisane przez Salomona 18:21
18:1

Uparty szuka swojej własnej żądzy; obrusza się na każdą zbawienną myśl.
18:2

Głupiec nie pożąda rozsądku, a tylko tego, co mu objawia jego serce.
18:3

Dokądkolwiek przychodzi niegodziwy – przychodzi też pogarda, oraz wraz z hańbą – sromota.
18:4

Słowa z ust rozumnego męża są jak głębokie wody; to potok, który się rozlewa, zdrój mądrości.
18:5

Wzgląd w sądzie na osobę niegodziwego jest równie niedobry jak uchylanie prawa sprawiedliwego.
18:6

Wargi głupca wszczynają kłótnie, a jego usta pobudzają do bijatyk.
18:7

Usta głupca powodują jego ruinę, a jego wargi są zasadzką na jego życie.
18:8

Słowa plotkarza są jak łakocie i wnikają do tajników wnętrza.
18:9

Kto jest opieszały w swych sprawach – staje się marnotrawnym bratem.
18:10

Imię WIEKUISTEGO to silna baszta; do niej chroni się sprawiedliwy oraz zostaje ocalony.
18:11

Mienie bogatego jest jego warownym miastem i niby wysokim murem w jego wyobraźni.
18:12

Serce człowieka wynosi się przed upadkiem, a chwałę poprzedza pokora.
18:13

Kto odpowiada zanim wysłuchał – temu poczytuje się to za głupotę oraz za wstyd.
18:14

Duch człowieka podtrzymuje go w jego cierpieniu; lecz jeśli duch jest zgnębiony, kto go podźwignie?
18:15

Serce rozumnego przyswaja sobie wiedzę, a ucho mędrców dąży do poznania.
18:16

Dar człowieka otwiera mu dostęp i prowadzi go przed oblicze wielkich.
18:17

Pierwszy mówca jak gdyby ma słuszność w swoim sporze, ale przychodzi drugi i go bada.
18:18

Los
[1] kładzie koniec sporom oraz ustanawia rozejm między silnymi.
18:19

Zdradzony brat jest odporniejszy niż gród warowny, a ich kłótnie – niby zawory zamku.
18:20

Z owoców ust człowieka nasyca się jego życie; nasyca się plonem swych warg.
18:21

W mocy języka jest śmierć i życie; kto się w nim kocha – karmi się jego owocem.
18:22

Kto znalazł dobrą żonę – znalazł szczęście i dostąpił łaski od WIEKUISTEGO.
18:23

Biedny przemawia błagalnie, a bogaty odpowiada zuchwale.
18:24

Kto ma licznych towarzyszy – ma ich ku własnej zgubie; lecz przyjaciel bywa szczerzej przywiązany niż brat.