Biblia Jakuba Wujka
Księga Estery 7:1
I rzekł jej król toż drugiego dnia, gdy się był winem zagrzał: Cóż jest za prośba twoja, Ester, abyć była dana? I co chcesz, aby się zstało? Abyś też prosiła pół królestwa mego, uprosisz.
Któremu ona odpowiedziała: Jeśliżem nalazła łaskę w oczach twoich, o królu, i jeślić się podoba, daruj mię duszą moją, o którą proszę, i ludem moim, za którym się przyczyniam.
Abowiem wydani jesteśmy, ja i lud mój, abyśmy byli skruszeni, wybici i abyśmy zginęli. A daj Boże, abyśmy byli zaprzedani za niewolniki i za niewolnice: znośne by złe było i milczałabym wzdychając, a teraz nieprzyjaciel nasz jest, którego okrucieństwo ściąga się na króla.
I rzekła Ester: Sprzeciwnik i nieprzyjaciel nasz niecnotliwy, ten jest Aman. Co on usłyszawszy, zaraz się zdumiał, królewskiej twarzy i królowej nie mogąc znosić.
A król, rozgniewawszy się, wstał i z miejsca uczty, i szedł do ogroda drzewy osadzonego. Aman też wstał, aby prosił Ester królowej, o duszę swoję, bo zrozumiał, że mu nieszczęście od króla zgotowane było.
Który, gdy się wrócii z ogroda gajmi osadzonego i wszedł na miejsce uczty, nalazł Aman, a on upadł na łóżko, na którym leżała Ester, i rzekł: I królową chce zgwałcić przy mnie w domu moim? Jeszcze nie wyszło było słowo z ust królewskich, a wnet zakryli twarz jego.
I rzekł Harbona, jeden z rzezańców, którzy stali na służbie królewskiej: Oto drzewo, które był nagotował Mardocheuszowi, który mówił za królem, stoi w domu Amanowym mające wzwyż pięćdziesiąt łokiet. Któremu król rzekł: Obieście go na nim.
Obieszono tedy Amana na szubienicy, którą był zgotował Mardocheuszowi, i uspokoił się gniew królewski.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?