Biblia Jakuba Wujka
Księga Jeremiasza 52:24
Synem dwudziestu i jednego roku był Sedecjasz, gdy począł królować, a jedenaście lat królował w Jeruzalem, a imię matki jego Amital, córka Jeremiaszowa z Lobna.
Bo zapalczywość PANska była na Jeruzalem i na Judę, aż je odrzucił od oblicza swego. I odstąpił Sedecjasz od króla Babilońskiego.
I zstało się roku dziewiątego królestwa jego, w dziesiątym miesiącu dnia dziesiątego, przyszedł Nabuchodonozor, król Babiloński, sam i wszytko wojsko jego na Jeruzalem, i obiegli je, i zbudowali przeciw jemu baszty wokoło.
A miesiąca czwartego, dziewiątego dnia miesiąca, zajął się głód w mieście i nie miał żywności lud ziemie.
I uczyniono dziurę do miasta, a wszyscy mężowie waleczni jego uciekli i wyszli z miasta w nocy drogą bramy, która jest między dwiema mury, a wiedzie do sadu królewskiego (bo Chaldejczycy oblegli byli miasto wokoło), i poszli drogą, która wiedzie ku puszczy.
Lecz wojsko Chaldejskie goniło króla i poimali Sedecjasza na puszczy, która jest u Jerycho, a wszyscy, co z nim byli, uciekli od niego.
A poimawszy króla, przywiedli go do króla Babilońskiego do Reblata, który jest w ziemi Emat, i mówił do niego sądy.
I pościnał król Babiloński syny Sedecjaszowe przed oczyma jego. Ale i wszytkie książęta Judzkie pozabijał w Reblata.
I oczy Sedecjaszowe wyłupił, i okował go w pęta, i zaprowadził go król Babiloński do Babilonu, i wsadził go do domu więzienia aż do dnia śmierci jego.
A w miesiącu piątym, dziesiątego dnia miesiąca, ten jest dziewiętnasty rok Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, przyszedł Nabuzardan, hetman żołnierstwa, który stał przed królem Babilońskim w Jeruzalem.
I spalił dom PANski i dom królewski i wszytkie domy Jerozolimskie. I każdy dom wielki spalił ogniem.
Ubogie zaś ludzie i ostatek pospólstwa, które było pozostało w mieście, i zbiegi, którzy byli zbiegli do króla Babilońskiego, i inne z pospólstwa, zaprowadził Nabuzardan hetman.
Słupy też miedziane, które były w domu Pańskim, i podstawki, i morze miedziane, które było w domu PANskim, połamali Chaldejczycy i zabrali wszytkę ich miedź do Babilonu.
I kotły, i panewki, i gęśle, i czasze, i możdżerzyki, i wszytko naczynie miedziane, którego do służby używano, pobrali.
I wiadra, i kadzidlnice, i konwie, i miednice, i świeczniki, i możdżerze, i kubki: ile złotych, złote, a ile srebrnych, srebrne, zabrał hetman wojska.
I dwa słupy, i morze jedno, i dwanaście wołów miedzianych, które były pod podstawkami, które był sprawił król Salomon w domu PANskim: nie było wagi miedzi wszego naczynia tego.
A z słupów, łokci ośmnaście było wzwyż słupa jednego, a sznur dwunaście łokiet opasował ji, a miąszość zasię jego na cztery palce, a wewnątrz dęty był.
I kapitella na obudwu miedziane - kapitellum jedno miało wzwyż pięć łokiet; i siatki, i jabłka granatowe na koronie wkoło, wszytko z miedzi. Także i na drugim słupie, i jabłka granatowe.
A było jabłek granatowych dziewięćdziesiąt i sześć wiszących, a wszytkich jabłek granatowych sto, siatkami obtoczonych.
I wziął hetman wojska Sarajasza, kapłana pirwszego, i Sofoniasza, kapłana wtórego, i trzech stróżów sieni.
A z miasta wziął rzezańca jednego, który był przełożony nad mężmi walecznymi; i siedmi mężów z onych, co patrzali na twarz królewską, którzy się w mieście naleźli, i pisarza przedniejszego żołnierzów, który próbował nowych rycerzów; i sześćdziesiąt mężów z ludu ziemskiego, którzy się naleźli w pośrzodku miasta.
I pozabijał je król Babiloński, i pomordował je w Reblata, w ziemi Emat. I przeniesion jest Juda z ziemie swojej.
Ten jest lud, który przeniósł Nabuchodonozor: roku siódmego, Żydów trzy tysiące dwudziestu i trzech;
roku dwudziestego trzeciego Nabuchodonozora zaprowadził Nabuzardan hetman dusz Żydowskich siedm set czterdzieści i pięć: a tak wszytkich dusz cztery tysiące i sześć set.
I zstało się trzydziestego i siódmego roku zaprowadzenia Joachina, króla Judzkiego, dwunastego miesiąca, dwudziestego piątego dnia miesiąca, podniósł Ewilmerodach, król Babiloński, samegoż roku królestwa swego, głowę Joachina, króla Judzkiego, i wywiódł go z domu więzienia.
I mówił z nim dobra i postawił stolicę jego nad stolicami królów, którzy byli po nim w Babilonie.
A strawa jego, strawa ustawiczna, dawana mu była od króla Babilońskiego, ustanowiona na każdy dzień, aż do dnia śmierci jego, po wszytkie dni żywota jego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?