Biblia Jakuba Wujka
Księga: 2 Księga Samuela 23:34
I te są słowa Dawidowe ostateczne: Rzekł Dawid, syn Isaj, rzekł mąż, któremu postanowiono o pomazańcu Boga Jakob, osobliwy śpiewak Izraelski:
Rzekł Bóg Izraelski ku mnie, mówił Mocny Izraelski! Panujący nad ludźmi, sprawiedliwy panujący w bojaźni Bożej,
jako światłość zorze, gdy słońce wschodzi, rano bez obłoków świeci, a jako dżdżem wypuszcza się trawa z ziemie.
Ani tak wielki jest dom mój u Boga, żeby przymierze wieczne ze mną uczynił, utwierdzone we wszem i obwarowane. Wszytko bowiem zbawienie moje i wszystka wola i nie masz niczego z niej, co by nie rosło.
A jeśli się go kto będzie chciał dotknąć, przyzbroi się żelazem i drewnem oszczepistym i ogniem zapalone zgorają aż do szczętu.
Te imiona mocarzy Dawidowych. Siedzący na stolicy, namędrszy przedniejszy między trzema, on jest jako nasubtelniejszy robaczek w drzewie, który ośm set poraził jednym natarciem.
Po nim Eleazar, syn stryja jego, Ahohitczyk, między trzema mocarzami, którzy byli z Dawidem, gdy urągali Filistynom i zebrali się tam byli ku bitwie.
A gdy wyciągnęli mężowie Izraelscy, ten stał i bił Filistyny, aż ustała ręka jego i zdrętwiała z mieczem. I uczynił PAN zbawienie wielkie dnia onego, i lud, który był uciekł, wrócił się zbierać korzyści pobitych.
A po tym Semma, syn Age z Arary. I zebrali się Filistynowie na stanowisku, było bowiem tam pole pełne szocewice; a gdy lud uciekał przed Filistyny,
A przedtym też wyszli byli trzej, którzy byli przedniejszy między trzydzieścią, i przyszli czasu żniwa do Dawida do jaskinie Odollam, a obóz Filistyński leżał w Dolinie Obrzymów.
Pragnął tedy Dawid i rzekł: Oby mi się kto dał napić wody z studnie, która jest w Betlejem u bramy?
A tak wdarli się trzej mocarze w obóz Filistyński i naczerpali wody ze studnie Betlejem, która była u bramy, i przynieśli do Dawida, lecz on nie chciał pić, ale ją ofiarował PANU,
mówiąc: Niech mi będzie PAN miłościw, żebych tego nie uczynił! A więc krew tych ludzi, którzy chodzili, i dusz niebezpieczeństwo mam pić? Nie chciał tedy pić. To uczynili trzej namocniejszy.
Abisaj, też brat Joabów, syn Sarwijej, był przedniejszym ze trzech: ten jest, który podniósł oszczep swój na trzy sta, które pobił, zawołany między trzema
I Banajas, syn Jojady, męża barzo mocnego wielkich spraw z Kabseel. Ten zabił dwu lwów Moabskich i ten szedł, i zabił lwa w pośrzodku studnie we dni śnieżne.
Ten też zabił męża Egipcjanina, męża godnego podziwienia, oszczep w ręce mającego. A tak szedszy do niego z laską, mocą wydarł oszczep z ręki Egipcjanina i zabił ji oszczepem jego:
I ten zawołany między trzema dużymi, którzy byli między trzydzieścią sławniejszymi: wszakże do trzech nie doszedł. I uczynił go sobie Dawid od ucha sekretarzem.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?