Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Księga Psalmów 30:5
30:1

Psalm i pieśń na poświęcenie przybytku Dawida. PANIE, będę cię wywyższać, bo podniosłeś mnie i nie pozwoliłeś mym wrogom cieszyć się z mojego powodu.
30:2

PANIE, Boże mój, wołałem do ciebie i uzdrowiłeś mnie.
30:3

PANIE, wyprowadziłeś moją duszę z piekła, zachowałeś mnie przy życiu, abym nie zstąpił do dołu.
30:4

Śpiewajcie PANU, święci jego, i wysławiajcie go, wspominając jego świętość.
30:5

Jego gniew bowiem trwa tylko chwilę, a jego łaskawość przez całe życie; choćby płacz trwał przez noc, rankiem nastanie radość.
30:6

Powiedziałem w czasie mej pomyślności: Nigdy się nie zachwieję.
30:7

PANIE, w swojej łaskawości umocniłeś moją górę; ale gdy ukryłeś swoje oblicze, strwożyłem się.
30:8

Wołałem do ciebie, PANIE, modliłem się do PANA:
30:9

Jaki pożytek z mojej krwi, gdybym zstąpił do dołu? Czy proch będzie cię chwalić? Czy będzie głosić twoją prawdę?
30:10

Usłysz, PANIE, i zmiłuj się nade mną; PANIE, bądź moim pomocnikiem.
30:11

Mój płacz zmieniłeś w taniec, zdjąłeś ze mnie wór pokutny, a przepasałeś mnie radością;
30:12

Aby moja chwała śpiewała ci i nie milkła; PANIE, mój Boże, będę cię wysławiać na wieki.