„Wielu bowiem z tych, o których często wam mówiłem, a teraz także z płaczem mówię, postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego;”

Biblia Warszawska: List św. Pawła do Filipian 3,18

Nawigacja

Biblia Przekład Toruński
Księga: Ewangelia Marka 7:35

1I zgromadzili się wokół Niego faryzeusze[1] i niektórzy z uczonych w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy; 2A widząc, że niektórzy z Jego uczniów jedzą chleb skalanymi[2], to jest nieobmytymi rękami, ganili[3] to. 3Albowiem faryzeusze i wszyscy Żydzi nie jedzą, gdy nie obmyją pięścią[4] rąk, gdyż zachowują tradycję starszych. 4I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, jeśli się nie zanurzą[5]; i jest jeszcze wiele innych przepisów jakie przyjęli, i których się trzymają, takich jak: obmywanie kubków i dzbanków, i naczyń z miedzi, i posłań. 5Potem pytali Go faryzeusze i uczeni w Piśmie: Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji[6] starszych, ale jedzą chleb nieobmytymi rękami? 6On natomiast w odpowiedzi, rzekł im: Dobrze prorokował Izajasz o was obłudnikach, tak jak jest napisane: Lud ten szanuje[7] mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie; 7Lecz próżno mnie czczą[8], nauczając nauk, które są przykazaniami ludzi. 8Porzuciliście bowiem przykazanie Boże, a trzymacie się tradycji ludzi, obmywacie[9] dzbanki i kubki, i czynicie wiele innych tym podobnych rzeczy. 9I mówił im: Pięknie[10] unieważniacie przykazanie Boże, abyście mogli zachować swoją tradycję. 10Bo Mojżesz powiedział: Czcij ojca twojego i matkę twoją, a: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie[11] śmierć. 11Wy natomiast mówicie: Jeśliby człowiek powiedział ojcu albo matce: Korban[12] – to znaczy: To, co miałbyś jako pomoc ode mnie jest darem ofiarnym. 12I już nie pozwalacie mu nic uczynić dla swojego ojca albo swojej matki, 13Unieważniając[13] Słowo Boże swoją tradycją[14], którą przekazaliście. I wiele tym podobnych rzeczy czynicie. 14I przywołał do siebie cały lud, mówiąc im: Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumiejcie! 15Nic, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może go zanieczyścić[15]; ale to, co wychodzi z niego, jest tym, co zanieczyszcza człowieka. 16Jeśli ktoś ma uszy, by słyszeć, niech słucha! 17A gdy opuścił tłum i wszedł do domu, pytali Go Jego uczniowie o to podobieństwo. 18I powiedział im: To i wy jesteście tak niepojętni? Czy nie rozumiecie, że wszystko, co z zewnątrz wchodzi do[16] człowieka, nie może go zanieczyścić? 19Gdyż nie wchodzi do jego serca, ale do żołądka, i wychodzi do ustępu, oczyszczając wszystkie pokarmy. 20I mówił dalej: To, co wychodzi z człowieka, to zanieczyszcza człowieka. 21Albowiem z wnętrza, z serca ludzi wychodzą złe myśli[17], cudzołóstwa, nierząd, morderstwa, 22Kradzieże, chciwość, złość, zdrada[18], bezwstyd[19], zawiść[20], bluźnierstwo, pycha, głupota. 23Wszystkie te złe rzeczy wychodzą z wnętrza i zanieczyszczają człowieka. 24I gdy powstał, odszedł stamtąd w granice Tyru i Sydonu; i wszedł do domu, nie chcąc, aby ktoś się o tym dowiedział; lecz nie mógł[21] pozostać w ukryciu. 25Usłyszała bowiem o Nim kobieta, której córeczka miała ducha nieczystego[22], przyszła i przypadła do Jego stóp. 26A ta kobieta była Greczynką, rodem z Syrofenicji[23], i prosiła Go, aby wyrzucił demona z jej córki. 27Ale Jezus powiedział do niej: Pozwól niech najpierw zostaną nasycone dzieci[24], bo niedobrze jest brać chleb dzieci[24] i rzucać szczeniętom. 28A ona odpowiedziała, mówiąc do Niego: Tak[25], Panie! Jednak i szczenięta pod stołem jedzą okruchy z chleba dzieci[26], 29I powiedział do niej: Ze względu na to słowo, idź, demon wyszedł z twojej córki. 30I gdy odeszła do swojego domu, znalazła córkę leżącą na posłaniu, i wyszedł z niej demon. 31I gdy ponownie odszedł z granic Tyru i Sydonu, przyszedł nad Morze Galilejskie, przechodząc środkiem granic Dziesięciogrodu[27]. 32I przyprowadzili do Niego głuchego, który miał trudności z mówieniem, i prosili Go, aby położył na niego rękę. 33I wziął go z tłumu na osobne miejsce, włożył palce swoje w jego uszy, splunął i dotknął jego języka; 34I spojrzał w niebo, westchnął[28] i powiedział do niego: Effata! To znaczy: Otwórz się! 35I zaraz otworzyły się jego uszy, i rozwiązały się więzy jego języka, i mówił poprawnie. 36I przykazał im, aby nikomu o tym nie mówili. Ale im bardziej im przykazywał, tym bardziej to rozgłaszali, 37I byli ogromnie[29] zdumieni[30] i mówili: Dobrze wszystko uczynił, bo sprawia, że głusi słyszą, a niemi mówią.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.
Rzym 5:8

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Paweł był strzeżony przez aż 470 żołnierzy podczas swojej podróży do Gubernatora Feliksa (Dz 23:23).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Tyś obroną moją i tarczą moją, W słowie twoim mam nadzieję.
Ps 119:114


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić