„Już nie jako sługę, ale więcej niż sługę, to jest brata miłego, zwłaszcza mnie, a jako daleko więcej tobie i według ciała, i w Panu.”

Biblia Gdańska (1632): Filemona 1,16

Nawigacja

Biblia Przekład Toruński
Księga: Ewangelia Marka 10:25

1I oddalił[1] się stamtąd, przyszedł w granice Judei na drugą stronę Jordanu; i ponownie zszedł się do Niego lud, i jak miał w zwyczaju, ponownie ich nauczał. 2I przystąpili faryzeusze, a wystawiając Go na próbę[2], spytali Go: Czy wolno mężowi oddalić[3] żonę? 3A On w odpowiedzi, rzekł do nich: Co wam przykazał[4] Mojżesz? 4A oni powiedzieli: Mojżesz pozwolił napisać zwój[5] rozwodowy[6] i ją oddalić. 5A Jezus w odpowiedzi, rzekł im: Z powodu zatwardziałości waszego serca napisał wam to przykazanie; 6Jednak od początku stworzenia Bóg uczynił ich mężczyzną i kobietą. 7Z tego powodu opuści człowiek swojego ojca i matkę i zostanie połączony ze swoją żoną, 8I będą ci dwoje jednym ciałem[7]. A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. 9Co więc Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza[8]. 10A w domu uczniowie Jego ponownie pytali[9] Go o to samo. 11I powiedział im: Kto oddali[10] swoją żonę i pojmie inną, cudzołoży względem[11] niej; 12I jeśliby kobieta opuściła[12] swojego męża i została poślubiona przez innego, cudzołoży. 13I przynoszono do Niego dzieciątka, aby je dotknął; ale uczniowie surowo napominali[13] tych, którzy je przynosili. 14A Jezus widząc to, oburzył[14] się i powiedział im: Pozwólcie dzieciątkom przychodzić do mnie, i nie zabraniajcie im; bo takich jest Królestwo Boże. 15Zaprawdę[15] mówię wam: Jeśli ktoś nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego. 16I brał je na swoje ramiona, błogosławił[16], kładąc na nie ręce. 17A gdy On wyruszał w drogę, podbiegł ktoś i upadł przed Nim na kolana, pytając Go: Nauczycielu[17] dobry! Co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? 18Ale Jezus powiedział mu: Dlaczego nazywasz mnie dobrym[18]? Nikt nie jest dobry, tylko[19] jeden – Bóg. 19Znasz przykazania: nie cudzołóż, nie morduj, nie kradnij, nie składaj fałszywego świadectwa, nie ograbiaj[20] innych, czcij[21] swojego ojca i matkę. 20A on w odpowiedzi, rzekł do Niego: Nauczycielu! Tego wszystkiego przestrzegałem[22] od swojej młodości. 21A Jezus, przypatrzył się mu, umiłował[23] go i powiedział do niego: Jednego ci brakuje: Odejdź[24], sprzedaj co[25] masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, i przyjdź, wziąwszy krzyż, podążaj za mną. 22A on sposępniał na to słowo i odszedł zasmucony[26], miał bowiem wiele posiadłości. 23A Jezus spojrzał wokoło, mówiąc do swoich uczniów: Jak trudno będzie tym, którzy mają bogactwa[27], wejść do Królestwa Bożego! 24Lecz uczniowie byli zdumieni[28] z powodu Jego słów. A Jezus, ponownie w odpowiedzi, rzekł im: Dzieci, jak trudno[29] tym, co pokładają ufność w bogactwie, wejść do Królestwa Bożego. 25Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igły[30], niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. 26A oni tym bardziej byli zaniepokojeni[31], mówiąc do siebie: Kto może być zbawiony? 27A Jezus spojrzał na nich uważnie, mówiąc: U ludzi to niemożliwe[32], ale nie u Boga; u Boga bowiem wszystko jest możliwe. 28I wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: Oto my wszystko opuściliśmy[33] i poszliśmy za Tobą. 29A Jezus w odpowiedzi, rzekł: Zaprawdę[34] mówię wam: Nie ma takiego, kto opuściłby dom, albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo dzieci, albo pole dla[35] mnie i dla[35] Ewangelii, 30A nie otrzymał teraz w tym czasie stokrotnie tyle domów i braci, i sióstr, i matek, i dzieci, i pól, wśród prześladowań, a w nadchodzącym wieku – życie wieczne. 31A wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi. 32Kiedy byli w drodze, zmierzając[36] do Jerozolimy, a Jezus szedł przed nimi, zdumiewali się, a idąc za Nim, odczuwali lęk. I ponownie wziął ze sobą dwunastu, zaczął im mówić o tym, co ma Go spotkać: 33Oto zmierzamy do Jerozolimy, a Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie, i skażą[37] Go na śmierć, i wydadzą Go poganom. 34I będą z Niego szydzić[38], i Go ubiczują, i będą pluć na Niego, i Go zabiją; a trzeciego dnia powstanie z martwych. 35I podeszli do Niego Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, mówiąc: Nauczycielu! Chcemy, abyś uczynił nam to, o co byśmy Cię poprosili. 36A On powiedział im: Co chcecie, abym wam uczynił? 37A oni powiedzieli Mu: Daj nam, abyśmy siedzieli w chwale[39] Twojej jeden po Twojej prawej stronie, a drugi po Twojej lewej stronie. 38A Jezus powiedział im: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który ja piję, i chrztem[40], którym ja jestem chrzczony, być ochrzczeni? 39A oni powiedzieli Mu: Możemy. A Jezus powiedział im: Istotnie[41], kielich, który ja piję, wypijecie, i chrztem, którym ja jestem chrzczony, zostaniecie ochrzczeni; 40Lecz nie moją sprawą jest dać wam usiąść po mojej prawej stronie i po mojej lewej stronie; lecz będzie to dane tym, dla których jest to przygotowane. 41A gdy usłyszało to dziesięciu, zaczęli się oburzać[42] na Jakuba i na Jana. 42Ale Jezus przywołał ich do siebie, mówiąc im: Wiecie, że ci, którym wydaje się, że przewodzą narodom, panują nad nimi, a wielcy wśród nich okazują swą władzę. 43Nie tak będzie między wami; ale jeśli ktoś chciałby stać się wielkim między wami, będzie[43] waszym sługą[44]; 44A ktokolwiek z was chciałby być pierwszy, będzie niewolnikiem[45] wszystkich. 45Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, ale aby służył, i aby dał życie[46] swoje na okup za[47] wielu. 46I przyszli do Jerycha; a gdy wychodził z Jerycha[48], On i Jego uczniowie, i znaczny tłum ludzi, oto ślepy, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze żebrząc. 47A gdy usłyszał, że to idzie Jezus Nazarejczyk, zaczął wołać[49], mówiąc: Jezusie, Synu Dawida! Zmiłuj[50] się nade mną! 48I wielu napominało go surowo, aby milczał; a on o wiele bardziej wołał: Synu Dawida! Zmiłuj się nade mną! 49I Jezus stanął, i kazał go zawołać. I zawołali ślepego, mówiąc mu: Ufaj[51], wstań, woła cię. 50A on zrzucił swój płaszcz, wstał i przyszedł do Jezusa. 51I Jezus odpowiadając, rzekł do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? A ślepy powiedział mu: Rabbuni[52]! Bym przejrzał. 52A Jezus powiedział mu: Idź, wiara twoja uzdrowiła[53] cię. I zaraz przejrzał, i towarzyszył Jezusowi w drodze.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić.
Mat 10:19

W Chrystusie

Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości.
II Tym 1:7

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Jan Chrzciciel nie uczynił nigdy żadnego cudu (Jan 10:41).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Lecz jak wysoko jest niebo nad ziemią, Tak wielka jest dobroć jego dla tych, którzy się go boją. Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze. Jak się lituje ojciec nad dziećmi, Tak się lituje Pan nad tymi, którzy się go boją,
Ps 103:11-13


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić