„Żaden człowiek, co służy w wojsku, nie jest uwikłany w sprawy życia, aby się podobał temu, co go zwerbował do wojska.”

Nowa Biblia Gdańska: Drugi list do Tymoteusza 2,4

Nawigacja

Nowa Biblia Gdańska
Księga: Dobra Nowina spisana przez Jana 6:57

1Potem Jezus odszedł poza morze Tyberiady, które jest w Galilei. 2A towarzyszył mu wielki tłum, bo widzieli jego cuda, które czynił na chorych. 3Zaś Jezus wszedł na górę i tam siedział ze swoimi uczniami. 4A blisko była Pascha, święto Żydów. 5Więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że idzie do niego wielki tłum, i mówi do Filipa: Gdzie kupimy chleby, aby ci mogli zjeść? 6A mówił to, wypróbowując go, bo sam wiedział, co ma czynić. 7Odpowiedział mu Filip: Nie wystarczą im chleby za dwieście denarów, choćby każdy wziął coś małego. 8Mówi mu jeden z jego uczniów - Andrzej, brat Szymona Piotra: 9Jest tu pewien chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby; ale cóż to jest dla tak wielu? 10Zaś Jezus powiedział: Spowodujcie, aby ludzie się rozłożyli. A w tym miejscu była wielka trawa. Więc rozłożyli się mężowie w liczbie około pięciu tysięcy. 11A Jezus wziął chleby, uczynił podziękowanie i rozdał uczniom, zaś uczniowie leżącym; podobnie i z rybek, ile chcieli. 12Zaś gdy zostali nasyceni, mówi swoim uczniom: Zbierzcie zbywające ułomki, aby jakiś nie został zagubiony. 13Więc zebrali i napełnili z pięciu chlebów jęczmiennych - dwanaście koszy ułomków, które zbyły tym, co jedli. 14A ludzie, kiedy ujrzeli cud[1], który uczynił Jezus, mówili: Ten jest prawdziwie prorokiem, przychodzącym na świat. 15Jezus też poznał, że zamierzają przyjść i go porwać, aby uczynić królem, zatem znowu sam jeden wrócił na górę. 16A gdy był wieczór, jego uczniowie zeszli do morza, 17Weszli do łodzi i wyruszyli za morze, do Kafarnaum. Lecz stała się już ciemność, a Jezus jeszcze do nich nie dotarł. 18Natomiast morze zostało rozbudzone dęciem wielkiego wiatru. 19A kiedy odwiosłowali jakieś dwadzieścia pięć, czy trzydzieści stadiów[1], widzą Jezusa chodzącego po morzu i będącego blisko łodzi; zatem się przestraszyli. 20Zaś on im mówi: Ja jestem; nie bójcie się. 21Chcieli go także wziąć do łodzi, a łódź zaraz pojawiła się przy ziemi, do której się posuwali. 22Zaś nazajutrz, tłum stojący za morzem zobaczył, że nie było tam drugiej łodzi - tylko jedna, w którą weszli jego uczniowie. I że Jezus nie wszedł do łodzi ze swoimi uczniami, ale jego uczniowie odpłynęli sami, 23(a przyszły tylko łodzie z Tyberiady, blisko miejsca, gdzie zjedli chleb Pana, który dziękował). 24Więc kiedy tłum zobaczył, że nie ma tam Jezusa, ani jego uczniów, sami weszli do łodzi i szukając Jezusa, przybyli do Kafarnaum. 25A gdy znaleźli go za morzem, powiedzieli mu: Rabbi, kiedy się tu pojawiłeś? 26Odpowiedział im Jezus, mówiąc: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie szukacie mnie ponieważ ujrzeliście znaki, lecz ponieważ zjedliście z chlebów i zostaliście nasyceni. 27Zarabiajcie[1] pokarm nie gnijący; pokarm, co pozostaje niezmiennym ku życiu wiecznemu, który wam da Syn Człowieka; bowiem jego upełnomocnił Ojciec, Bóg. 28Zatem powiedzieli do niego: Co mamy czynić, abyśmy wykonali prace[1] Boga? 29A Jezus odpowiedział, mówiąc im: To jest dzieło Boga, abyście byli przekonani[1] względem tego, którego On wysłał. 30Zatem mu powiedzieli: Jaki wywołasz znak, żebyśmy zobaczyli oraz ci uwierzyli? Co sobie zapracujesz? 31Nasi przodkowie zjedli mannę na pustkowiu, jak jest napisane: Chleb z niebios dał im zjeść. 32Zatem Jezus im powiedział: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam, to nie Mojżesz dał wam chleb z niebios; a mój Ojciec daje wam prawdziwy chleb z niebios. 33Gdyż chlebem Boga jest Ten, co zstępuje z niebios i daje światu życie. 34Zatem powiedzieli do niego: Panie, daj nam zawsze tego chleba. 35A Jezus im powiedział: Ja jestem ten chleb życia. Kto przychodzi do mnie - nie odczuł głodu, a przekonany względem mnie - nie będzie nigdy pragnął. 36Ale powiedziałem wam, że także mnie widzicie - a nie wierzycie. 37Wszystko, co mi daje Ojciec - przyjdzie do mnie; a tego, co do mnie przychodzi - nie wyrzucę na zewnątrz. 38Bo nie zstąpiłem z niebios, by czynić moją wolę, ale wolę Tego, który mnie posłał. 39Zaś to jest wolą Ojca, który mnie posłał, abym z wszystkiego, co mi dał - niczego z tego nie zgubił, ale podniósł[1] je w dniu ostatnim[2]. 40Bo to jest wolą Tego, który mnie posłał, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy względem niego, miał życie wieczne; a ja go podniosę w dniu ostatnim. 41Zatem Żydzi szemrali co do niego, bo powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z niebios, 42I mówili: Czyż nie jest to Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jak więc, on teraz mówi, że zstąpił z niebios? 43Zatem Jezus im odpowiedział, mówiąc: Nie szemrajcie między sobą. 44Nikt nie może do mnie przyjść, jeśli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał. A tego, kto przyjdzie, podniosę w dniu ostatnim. 45Jest napisane w Prorokach: A wszyscy będą wykształceni przez Boga. Zatem każdy, kto usłyszał od Ojca i się nauczył – do mnie przychodzi. 46Nie, że ktoś ujrzał Ojca; gdyż tylko ten, co jest od Boga - widzi Ojca. 47Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto wierzy we mnie ma życie wieczne. 48Ja jestem chlebem życia. 49Wasi przodkowie zjedli na pustyni mannę i umarli. 50Po to jest chleb, co zstępuje z niebios, aby ktokolwiek z niego zje, także nie umarł. 51Ja jestem chlebem żyjącym, który zstąpił z niebios. Jeśli ktoś zje z tego chleba, będzie żył na wieczność; a chlebem, który ja dam za życie świata, jest moja cielesna natura[1]. 52Więc Żydzi sprzeczali się ze sobą, mówiąc: Jakże ten może nam dać zjeść swoją cielesną naturę? 53A Jezus im powiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie zjecie cielesnej natury Syna Człowieka i nie wypijecie jego przelanej krwi - nie macie w sobie życia. 54Kto je moją cielesną naturę oraz pije moją krew ma życie wieczne, a ja go podniosę w dniu ostatnim. 55Bowiem moja cielesna natura na pewno jest pokarmem, a moja krew na pewno jest napojem. 56Kto je moją cielesną naturę i pije moją krew - we mnie mieszka[1], a ja w nim. 57Jak mnie posłał żyjący Ojciec, a ja żyję dla Ojca, tak i ten, który mnie spożywa, także ten będzie dla mnie żył. 58To jest chleb, co zstąpił z niebios. Nie jak za waszych przodków, którzy zjedli mannę i umarli. Kto je ten chleb będzie żył na wieczność. 59To powiedział w bóżnicy, ucząc w Kafarnaum. 60Zatem wielu z jego uczniów, kiedy to usłyszało, powiedziało: Twarde[1] to jest słowo; któż go może słuchać? 61Ale Jezus widząc w sobie, że jego uczniowie o to szemrają, powiedział im: To was gorszy? 62A jeśli ujrzycie Syna Człowieka wstępującego gdzie był wcześniej? 63Duch jest ożywiający, ciało wewnętrzne nic nie pomaga[1]; słowa, które ja wam mówię, są Duchem i są życiem. 64Ale są pewni z was, którzy nie wierzą. Bo Jezus wiedział od początku, którzy są niewierzący, i kto jest tym, co go ma wydać. 65Mówił też: Dlatego wam powiedziałem, że nikt nie może do mnie przyjść, jeśli mu to nie zostało dane od mego Ojca. 66Od tego czasu wielu z jego uczniów odeszło wstecz i już z nim nie chodzili. 67Zatem Jezus powiedział do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? 68Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego; 69A myśmy uwierzyli i poznali, że ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego. 70Odpowiedział im Jezus: Nie ja was sobie wybrałem dwunastu, więc jeden z was jest tym oszczerczym[1]. 71A mówił o Judasu, synu Szymona Iszkarioty; gdyż ten miał go wydać, będąc jednym z dwunastu.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

Tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim ...
Efez 1:10

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Tylko Apostoł Andrzej nazywał Jezusa "Mesjaszem" (Jan 1:40-41). Daniel (Dan 9:25-26) i "kobieta przy studni" (Jan 4:25) są jedynymi innymi ludźmi w Biblii którzy używali słowa "Mesjasz".

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

On ześle pomoc z nieba i wybawi mnie, Gdy lży mnie gnębiciel. Sela. Bóg ześle łaskę swoją i wierność swoją.
Ps 57:4


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić