Biblia Jakuba Wujka
Księga Psalmów 116:9
116:1

Alleluja. Rozmiłowałem się, iż wysłucha PAN głos modlitwy mojej.
116:2

Abowiem nakłonił ucha swego ku mnie, a we dni moje będę wzywał.
116:3

Ogarnęły mię boleści śmiertelne a niebezpieczeństwa piekielne potkały mię, nalazłem ucisk i boleść.
116:4

I wzywałem imienia PANSKIEGO. O PANIE, wybaw duszę moję!
116:5

Miłościwy PAN i sprawiedliwy, a Bóg nasz jest litościwy.
116:6

PAN strzeże maluczkich: uniżyłem się, a wybawił mię.
116:7

Nawróć się, duszo moja, do odpoczynienia twego: abowiem ci PAN dobrze uczynił.
116:8

Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogi moje od upadku.
116:9

Będę się podobał Panu, w krainie żywiących.
116:10

Alleluja. Uwierzyłem, przeto żem mówił. A ja poniżon jestem barzo.
116:11

Jam rzekł w zachwyceniu moim: Każdy człowiek kłamca.
116:12

Cóż oddam PANU za wszytko, co mi dobrze uczynił?
116:13

Kielich zbawienia wezmę, a imienia PANSKIEGO wzywać będę.
116:14

Szluby moje PANU oddam przede wszytkim ludem jego.
116:15

droga przed oblicznością PANSKĄ śmierć świętych jego.
116:16

O PANIE, bom ja sługa twój, jam sługa twój i syn służebnice twojej. Potargałeś pęta moje,
116:17

tobie ofiaruję ofiarę chwały a imienia PANSKIEGO wzywać będę.
116:18

Szluby moje PANU oddam przed oczyma wszytkiego ludu jego,
116:19

w sieniach domu PANSKIEGO, w pośrzodku ciebie, o Jeruzalem!