Biblia Jakuba Wujka
Księga Przysłów 23:29
23:1

Gdy siędziesz, abyś jadł z książęciem, pilnie obacz, co położono przed tobą
23:2

i połóż nóż w gardle twoim, jeśliż jednak masz w mocy duszę twoję.
23:3

Nie pożądaj pokarmów tego, w którym jest chleb kłamstwa.
23:4

Nie pracuj, abyś się zbogacił, ale załóż miarę opatrzności twojej.
23:5

Nie podnoś oczu twoich na bogactwa, których mieć nie możesz, bo uczynią sobie skrzydła jakoby orłowe i ulecą do nieba.
23:6

Nie jadaj z człowiekiem zazdrościwym i nie pragni pokarmów jego,
23:7

bo na kształt wieszczka i praktykarza, domniemawa się, czego nie wie. Jedz a pij, rzecze tobie, a myśl jego nie jest z tobą.
23:8

Pokarmy, któreś jadł, zrzucisz, i utracisz wdzięczne słowa twoje.
23:9

Nie mów w uszach głupich, bo wzgardzą naukę wymowy twojej.
23:10

Nie tykaj granic małych dziatek a nie wchodź na rolą sierot.
23:11

Bo powinny ich mocny jest, a on będzie sądził przeciw tobie sprawy ich.
23:12

Niech wnidzie do ćwiczenia serce twoje, a uszy twoje do słów umiejętności.
23:13

Nie odejmuj od dziecięcia karności, bo jeśli go ubijesz rózgą, nie umrze.
23:14

Ty go ubijesz rózgą, a duszę jego z piekła wybawisz.
23:15

Synu mój, będzieli mądre serce twoje, będzieć się z tobą radowało serce moje
23:16

i będą się weselić nerki moje, gdy będą dobrze mówić usta twoje.
23:17

Niech nie zajźrzy grzesznym serce twoje, ale w bojaźni PANSKIEJ trwaj przez cały dzień,
23:18

bo będziesz miał nadzieję na końcu, a oczekawanie twe nie będzie odjęte.
23:19

Słuchaj, synu mój, a bądź mądry, a prostuj na drodze duszę twoję.
23:20

Nie bywaj na biesiadach pijaniców ani na kolacyjach tych, którzy mięso na jedzenie znaszają:
23:21

bo którzy się pijaństwem bawią i którzy się składają, zniszczeją, a w łatach chodzić będzie ospałość.
23:22

Słuchaj ojca twego, który cię zrodził, a nie gardzi, gdy się zstarzeje matka twoja.
23:23

Kupuj prawdę, a nie przedawaj mądrości i nauki, i umiejętności.
23:24

Raduje się barzo ociec sprawiedliwego: który zrodził mądrego, weselić się będzie z niego.
23:25

Niech się weseli ociec twój i matka twoja a niech się raduje, która cię urodziła.
23:26

Daj mi, synu mój, serce twoje, a oczy twoje niech strzegą dróg moich.
23:27

Bo dół głęboki jest nierządnica, a studnia ciasna, cudza.
23:28

Czyha na drodze jako zbójca, a które ujźrzy nieopatrznie, zabije.
23:29

Komu biada? Czyjemu ojcu biada? Komu swary? Komu doły? Komu bez przyczyny rany? Komu płynienie oczu?
23:30

Izali nie tym, którzy zasiadają na winie a bawią się kubków wytrząsaniem?
23:31

Nie patrz na wino, gdy się rumieni, gdy się rozjaśni w śklenicy barwa jego: łagodnie wchodzi,
23:32

ale na końcu ukąsi jako wąż a jako żmija jad rozpuści.
23:33

Oczy twe będą patrzyć na cudze, a serce twe będzie mówić przewrotności.
23:34

I będziesz jako śpiący na śrzód morza i jako uśpiony sternik, gdy ster straci,
23:35

I rzeczesz: Bili mię, ale mię nie bolało; ciągnęli mię, a nie czułem: kiedyż ocucę i zasię wino najdę?