Biblia Jakuba Wujka
Księga Jeremiasza 20:11
I usłyszał Fassur, syn Emmer, kapłan, który był postanowiony przedniejszym w domu PANSKIM, Jeremiasza prorokującego te mowy.
I uderzył Fassur Jeremiasza proroka, i wsadził go do kłody, która była w wyższej bramie Beniaminowej w domu PANSKIM.
A gdy się rozedniało nazajutrz, wywiódł Fassur Jeremiasza z kłody. I rzekł do niego Jeremiasz: Nie Fassurem nazwał PAN imię twoje, ale strachem zewsząd.
Bo to mówi PAN: Oto ja dam cię na strach, ciebie i wszytkie przyjacioły twoje, i upadną mieczem nieprzyjaciół swoich, i oczy twoje ujźrzą. I wszytkiego Judę dam w rękę króla Babilońskiego, i przeniesie je do Babilonu, i pozabija je mieczem.
Dam też wszytkę majętność miasta tego i wszytkę pracą jego, i wszelkie rzeczy kosztowne, i wszytkie skarby królów Judzkich dam w rękę nieprzyjaciół ich, i rozchwycą je, i zabiorą, i zawiozą do Babilonu.
A ty, Fassur, i wszyscy obywatele domu tego, pójdziecie w niewolą. I przydziesz do Babilonu, i tam umrzesz. I tam pogrzebion będziesz ty i wszyscy przyjaciele twoi, którymeś prorokował kłamstwo.
Zwiodłeś mię, PANIE - i jestem zwiedzion; mocniejszyś był niżli ja - i przemogłeś: byłem naśmiewiskiem cały dzień, wszyscy się ze mnie natrzęsają.
Iż dawno mówię, krzycząc złość, a głaszam spustoszenie. I zstała mi się mowa PANska urąganiem i naśmiewiskiem cały dzień.
I rzekłem: Nie będę go wspominał ani będę więcej mówił imieniem jego; i była w sercu moim jako ogień gorający i zawarty w kościach moich, i omdlałem - nie mogąc znosić.
Bom słyszał potwarz mnogich i strach wokoło: Przeszladujcie a przeszladujmy go! od wszytkich mężów, którzy byli w pokoju ze mną i strzegący boku mego: Owa się jako omyli i przemożemy go, i dostąpiemy pomsty nad nim!
Ale PAN jest ze mną, jako walecznik mocny. Przeto którzy mię przeszladują, upadną i osłabieją, zawstydzą się barzo, że nie zrozumieli sromoty wiecznej, która nigdy zgładzona nie będzie.
A ty, PANIE zastępów, doznawco sprawiedliwego, który widzisz nerki i serce, proszę, niech oglądam pomstę twoję nad nimi, bom tobie odkrył sprawę moję.
Przeklęty dzień, któregom się urodził. Dzień, którego mię porodziła matka moja, niech nie będzie błogosławiony.
Przeklęty mąż, który opowiedział ojcu memu, rzekąc: Urodził ci się syn, mężczyzna, a jako weselem uweselił go.
Niech on człowiek będzie, jako miasta są, które PAN wywrócił, a nie żal mu było; niech słyszy wołanie rano i wycie czasu południa:
Przeczem wyszedł z żywota, abym widział pracę i boleść, ażeby się skończyły w zawstydzeniu dni moje?
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?