Biblia Jakuba Wujka
Księga Jeremiasza 2:36
Idź a wołaj do uszu Jeruzalem, mówiąc: To mówi PAN: Wspomniałem na cię litując młodości twojej i miłości zrękowania twego, gdyś chodziła za mną na puszczy, w ziemi, której nie sieją:
Święty Izrael PANU, pierwociny zboża jego, wszytcy, którzy go pożerają, grzeszą, złe przydzie na nie, mówi PAN.
To mówi PAN: Co za nieprawość naleźli we mnie ojcowie waszy, iż się oddalili ode mnie a chodzili za nikczemnością i zstali się nikczemnymi?
A nie mówili: Gdzie jest PAN, który nas wywiódł z ziemie Egipskiej? który nas prowadził przez puszczą, przez ziemię niemieszkalną i bezdrożną, przez ziemię pragnienia i obraz śmierci, przez ziemię, w której nie chodził mąż ani mieszkał człowiek?
I wprowadziłem was do ziemie karmelu, abyście jedli owoc jej i co nalepszego jej; a wszedszy splugawiliście ziemię moję i dziedzictwo moje uczyniliście obrzydłością.
Kapłani nie rzekli: Gdzie jest PAN? A umiejący zakon nie znali mię i pasterze wykraczali przeciwko mnie, a prorocy prorokowali przez Baala i chodzili za bałwany.
Przejdźcie do wyspów Cetim, a obaczcie, i do Cedar poślicie, a przypatrzcie się pilnie, i obaczcie, jeśli się co takowego zstało.
Jeśli naród odmienił bogi swoje - a zaiste oni nie są bogowie - a lud mój odmienił chwałę swą w bałwana!
Bo dwie złości uczynił lud mój: mnie opuścił, źrzódło wody żywej, a ukopali sobie cysterny, cysterny rozwalone, które nie mogą wody zatrzymać.
Nań ryczeli lwowie i wydali głos swój, obrócili ziemię jego w pustynią; miasta jego spalone są, a nie masz, kto by w nich mieszkał.
Izali się to nie zstało tobie, żeś opuściła PANA Boga twego onego czasu, którego cię prowadził drogą?
A teraz czego chcesz na drodze Egipskiej, żebyś piła wodę mętną? A co masz z drogą Assyryjczyków, abyś piła wodę rzeki?
Skarze cię złość twoja, a odwrócenie twoje sfuka cię. Wiedz a obacz, że zła a gorzka jest rzecz, żeś ty opuściła PANA Boga twego a iż nie masz bojaźni mojej u ciebie, mówi PAN Bóg zastępów.
Od wieku złamałaś jarzmo moje, rozerwałaś związki moje i mówiłaś: Nie będę służyła! Abowiem na każdym pagórku wysokim i pod każdym drzewem gałęzistym pokładałaś się ty, nierządnico!
A jam cię nasadził winnicą wyborną, wszytko nasienie prawe. Jakożeś mi się tedy odmieniła w nieprawe, winnico obca?
Choćbyś się wymyła saletrą i namnożyłabyś sobie ziela borit, splugawionaś jest w nieprawości twej przede mną, mówi PAN Bóg.
Jako mówisz: Nie splugawiłam się, za Baalim nie chodziłam? Obacz drogi twoje w dolinie, wiedz, coś czyniła: wielbłądzica prędka, wyprawująca drogi swoje,
dzika oślica, przywykła puszczej, w chęci dusze swej przyciągnęła wiatr miłości swojej, żaden jej nie odwróci. Wszyscy, którzy jej szukają, nie ustaną, w chorobie jej miesięcznej najdą ją.
Pohamuj nogę twą od nagości i gardło twe od upragnienia. I rzekłaś: Zwątpiłam, nie uczynię, bom się rozmiłowała cudzych i za nimi pójdę.
Jako wstyd złodzieja, gdy go zastaną, tak się zawstydzili dom Izraelski, sami i królowie ich, książęta i kapłani, i prorocy ich.
Którzy mówią drewnu: Tyś jest ociec mój, a kamieniowi: Tyś mię urodził. Obrócili ku mnie tył, a nie oblicze, a czasu utrapienia swego mówić będą: Powstań a wybaw nas!
Gdzież są bogowie twoi, którycheś naczynił sobie? Niechaj wstaną a ratują cię czasu utrapienia twego. Bo według liczby miast twoich byli bogowie twoi, Judo.
Próżnom karał syny wasze, karania nie przyjęli. Pożarł miecz wasz proroki wasze jako lew pustoszący,
naród wasz. Patrzcie słowa PANskiego: Izali puszczą zstałem się Izraelowi abo ziemią zamierzkłą? Czemuż tedy mówił lud mój: Odeszliśmy, nie przyjdziem więcej do ciebie.
Izali zapomni panna ubioru swego abo oblubienica koszulki swojej? A lud mój zapomniał mię przez dni niezliczone.
Przecz usiłujesz okazać, że jest dobra droga twoja ku szukaniu miłości, któraś jeszcze i złości twych nauczała dróg twoich
i na skrzydłach twoich nalazła się krew dusz ubogich i niewinnych? Nie w dolech-em ci ich nalazł, ale we wszytkich, którem wyższej wspomniał.
I rzekłaś: Jestem ja bez grzechu i niewinna, a przeto niech się odwróci zapalczywość twoja ode mnie! Oto się ja prawem będę rozpierał z tobą, przeto żeś mówiła: Nie zgrzeszyłam.
Jakożeś się zstała barzo podłą powtarzając drogi twoje? A od Egiptu będziesz zawstydzona, jakoś zawstydzona od Assura.
Bo i od tego wynidziesz, a ręce twe będą na głowie twojej, bo PAN zatarł ufność twoję, a nie będziesz mieć nic szczęśliwego w niej.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?