Biblia Jakuba Wujka
Księga Izajasza 7:4
I stało się za dni Achaz, syna Joatan, syna Ozjasza, króla Judzkiego, przyciągnął Rasin, król Syryjski, i Faceasz, syn Romeliasza, król Izraelski, do Jeruzalem, aby walczyli przeciwko niemu, i nie mogli go zwalczyć.
I dali znać domowi Dawidowemu, rzekąc: Odpoczęła Syria na Efraimie. I poruszyło się serce jego i serce ludu jego, jako się wzruszają drzewa leśne od wiatru.
I rzekł PAN do Izajasza: Wynidź przeciw Achazowi, ty, i który pozostał Jasub, syn twój, do końca rur sadzawki wyższej na drodze rolej farbierzowej.
I rzeczesz do niego: Patrz, abyś milczał, nie bój się, a serce twoje niechaj się nie lęka dwu ogonów tych głowien kurzących się popędliwością gniewu Rasina, króla Syryjskiego, i syna Romeliasza,
Ciągnimy do Judy a wzbudźmy go i oderwiemy go do nas, i postanówmy króla w pośrzodku jej syna Tabeel.
ale głową Syryjej Damaszek, a głową Damaszku Rasin, a jeszcze sześćdziesiąt i pięć lat i przestanie Efraim być ludem,
a głową Efraimową Samaria, a głową Samaryjej syn Romeliasza. Jeśli wierzyć nie będziecie, nie ostoicie się.
I rzekł: Słuchajcież tedy, domie Dawidów: aza wam na tym mało, że się uprzykrzacie ludziom, iż się też uprzykrzacie Bogu mojemu?
Bo pierwej niż będzie umiało dziecię odrzucić złe i obrać dobre, będzie opuszczona ziemia, którą się ty brzydzisz dla dwu królów jej.
Przywiedzie PAN na cię i na lud twój, i na dom ojca twego dni, jakie nie przychodziły ode dni odstąpienia Efraim od Judy, z królem Assyryjskim.
I będzie dnia onego: świśnie PAN na muchę, która jest na końcu rzek Egipskich, i na pszczołę, która jest w ziemi Assur,
i przyjdą, i będą odpoczywać wszyscy nad potoki dolin i w rozpadlinach skał, i we wszystkich chróścinach, i po wszytkich jamach.
Onego dnia ogoli PAN brzytwą najętą, temi, którzy są za Rzeką, królem Assyryjskim, głowę i włosy na nogach i wszytkę brodę.
a prze obfitość mleka będzie jadł masło; bo masło i miód będzie jadł każdy, który się zostanie w pośrzód ziemie.
I będzie dnia onego: każde miejsce, na którym będzie tysiąc winnych macic za tysiąc srebrników: że się w ciernie i w tarnie obrócą.
A wszytkie góry, które motyką będą kopane, nie przyjdzie tam strach ciernia i tarnia i będą na pastwisko wołu, i na podeptanie bydła.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?