Biblia Jakuba Wujka
Księga: Ewangelia wg św. Marka 7:32
A ujźrzawszy niektóre z uczniów jego jedzące chleb rękoma pospolitemi, to jest nie umytemi, przyganili.
Abowiem Faryzeuszowie i wszyscy Żydowie, jeśliby często rąk nie umywali, nie jedzą, trzymając ustawę starszych.
I z rynku, jeśliby się nie umyli, nie jedzą. I wiele są innych rzeczy, które im do chowania są podane: umywania kubków i krużyków, i naczynia miedzianego, i łóżek.
I pytali go Faryzeuszowie i Doktorowie: Przecz uczniowie twoi nie chodzą według podania starszych, ale jedzą chleb pospolitymi rękoma?
A on odpowiedziawszy, rzekł im: Dobrze Izajasz o was, obłudnikach, prorokował, jako jest napisano: Lud ten wargami mię czci, ale serce ich daleko jest ode mnie.
Abowiem opuściwszy przykazanie Boże, trzymacie ustawy ludzkie: umywanie krużyków i kubków i wiele innych rzeczy tym podobnych czynicie.
Bo Mojżesz rzeki: Czci ojca twego i matkę twoję: kto by złorzeczył ojcu abo matce, niechaj śmiercią umrze.
A wy mówicie: Jeśliby człowiek rzekł ojcu abo matce: Korban (co jest dar), którykolwiek będzie ode mnie, tobie pomocny będzie.
niszcząc słowo Boże przez ustawę waszę, którąście uchwalili; i wiele rzeczy tym podobnych czynicie.
Nie jest rzecz żadna zewnątrz człowieka i wchodząca weń, która by go splugawić mogła: lecz rzeczy, które pochodzą z człowieka, one są, które pokalają człowieka.
I rzekł im: Także i wy nierozumni jesteście? Nie rozumiecie, iż wszytko, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może go splugawić.
Abowiem nie wchodzi w serce jego, ale w brzuch idzie i do wychodu wychodzi, czyściąc wszytki potrawy?
A wstawszy stamtąd, odszedł na granice Tyru i Sydonu: a wszedszy w dom, nie chciał, aby kto wiedział, a zataić się nie mógł.
Abowiem wnet jako usłyszała o nim niewiasta, której córka miała ducha nieczystego, weszła i upadła u nóg jego.
Który jej rzekł: Daj się pierwej najeść synom, bo nie dobra jest brać chleb synom, a miotać psom.
A ona odpowiedziała i rzekła mu: Tak ci, Panie, bo i szczenięta jadają pod stołem odrobiny synowskie.
A zaś wyszedszy z granic Tyru, przyszedł przez Sydon do Morza Galilejskiego przez pośrzodek granic dekapolskich.
A wziąwszy go na stronę od rzesze, wpuścił palce swe w uszy jego, a splunąwszy, dotknął języka jego,
I przykazał im, aby nikomu nie powiedali. Ale im on więcej zakazował, tym daleko więcej rozsławiali
i tym barziej się dziwowali, mówiąc: Dobrze wszytko uczynił: i głuche uczynił, że słyszą, i nieme, że mówią.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?