„Dzięki temu, czytając, możecie zrozumieć mój wgląd w tajemnicę Chrystusa,”

Biblia Przekład Toruński: List do Efezjan 3,4

Biblia Jakuba Wujka
Księga: 2 Księga Królewska 4:1

4:1
A niewiasta jedna, z żon prorockich, wołała do Elizeusza, mówiąc: Sługa twój, mąż mój, umarł, a ty wiesz, iż sługa twój był bojący się PANA, a oto przyszedł pożyczalnik, aby wziął dwu synów moich, za niewolniki sobie.
4:2
Której rzekł Elizeusz: Cóż chcesz, żebych ci uczynił? Powiedz mi, co masz w domu swoim? A ona odpowiedziała: Nie mam, służebnica twoja, nic w domu moim, jedno trochę oliwy, którąbym się mazała.
4:3
Której rzekł: Idź, napożyczaj u wszech sąsiad twoich naczynia próżnego niemało
4:4
a wnidź i zamkni drzwi swoje. Gdy będziesz wewnątrz ty i synowie twoi, nalejże stamtąd we wszytkie te naczynia: a gdy pełne będą, weźmiesz.
4:5
A tak poszła niewiasta i zamknęła drzwi za sobą i za syny swemi: oni podawali naczynia, a ona nalewała.
4:6
A gdy już pełne były naczynia, rzekła do syna swego: Przynieś mi jeszcze naczynie. A on odpowiedział: Nie mam. I stanęła oliwa.
4:7
I przyszła ona, i powiedziała mężowi Bożemu. A on: Idź, pry, przedaj oliwę, a oddaj pożyczalnikowi twemu, a ty i synowie twoi żywcie się ostatkiem.
4:8
I przyszedł dzień jeden, i szedł Elizeusz przez Sunam. A była tam niewiasta wielka, która go zatrzymała, aby jadł chleb. A gdy tamtędy często chadzał, wstępował do niej chleba jeść.
4:9
Która rzekła do męża swego: Widzę, że to jest mąż Boży święty, który tędy często przechodzi.
4:10
Uczyńmy mu tedy salę małą a postawmy mu w niej łóżko i stół, i krzesło, i świecznik, że gdy przyjdzie do nas, będzie tam mieszkał.
4:11
Przyszedł tedy dzień jeden i przyszedszy, wstąpił do onej sale, i odpoczywał tam.
4:12
I rzekł do Giezy, służebnika swego: Zawołaj tej Sunamitki. Gdy jej zawołał, a ona stanęła przed nim,
4:13
rzekł do sługi swego: Mów do niej: Otoś nam pilnie we wszytkim służyła, cóż chcesz, abym ci uczynił? Maszli jaką potrzebę a chcesz, abych mówił do króla abo do hetmana wojska. Która odpowiedziała: W pośrzodku ludu mego mieszkam.
4:14
I rzekł: Cóż tedy chce, że jej uczynię? I rzekł Giezy: Nie pytaj: syna bowiem nie ma, a mąż jej stary jest.
4:15
Kazał tedy, aby jej zawołał. Która gdy zawołana była i stanęła u drzwi,
4:16
rzekł do niej: O tym czasie i o tejże godzinie, jeśli Bóg da zdrowie, będziesz miała w żywocie syna. A ona odpowiedziała: Nie chciej, proszę, panie mój, mężu Boży, nie chciej kłamać służebnicy twojej!
4:17
I poczęła niewiasta, i porodziła syna tegoż czasu i godziny, którą powiedział Elizeusz.
4:18
I urosło dziecię. A gdy był jeden dzień i wyszedszy szło do ojca swego do żeńców,
4:19
rzekło ojcu swemu: Głowa mię boli, głowa mię boli! A on rzekł słudze: Weź a dowiedź go do matki jego!
4:20
Który gdy go wziął i przywiódł do matki jego, położyła go na łonie swym aż do południa i umarł.
4:21
I weszła na górę, i położyła go na łóżku człeka Bożego, i zamknęła drzwi, a wyszedszy
4:22
zawołała męża swego i rzekła: Pośli, proszę cię, ze mną jednego z sług i oślicę, że pobieżę aż do człowieka Bożego i wrócę się.
4:23
Który jej rzekł: Dlaczegoż idziesz do niego? Dziś nie jest nów ani sabat. Ona odpowiedziała: Pójdę.
4:24
I osiodłała oślicę, i przykazała słudze: Poganiaj a śpiesz się, żebyś mi nie mieszkał w drodze, a czyń to, coć każę.
4:25
Jachała tedy i przyjachała do męża Bożego na górę Karmelu. I gdy ją ujźrzał mąż Boży z przeciwia, rzekł do Giezego, sługi swego: Oto Sunamitka ona.
4:26
Idź tedy przeciwko niej a rzecz jej: Dobrzećli się powodzi mężowi twemu i synowi twemu? Która odpowiedziała: Dobrze.
4:27
A gdy przyszła do męża Bożego na górę, uchwyciła się nóg jego. I przystąpił Giezy, aby ją odwiódł od niego. I rzekł człowiek Boży: Daj jej pokój, bo dusza jej w gorzkości jest, a PAN zataił przede mną i nie oznajmił mi.
4:28
Która mu rzekła: Azam prosiła syna u pana mego? Azam ci nie mówiła: Nie śmiej się ze mnie?
4:29
A on rzekł do Giezego: Przepasz biodra twoje a weźmi laskę moję w rękę twoję, a idź. Jeśli cię człowiek potka, nie pozdrawiaj go; i jeśli cię kto pozdrowi, nie odpowiadaj mu; i położysz laskę moję na oblicze dziecięcia.
4:30
A matka dziecięcia rzekła: Żywie PAN i żywie dusza twoja, nie puszczę się ciebie! Wstał tedy i poszedł za nią.
4:31
A Giezy uprzedził je był i położył był laskę na obliczu dziecięcia, i nie było głosu ani czucia. I wrócił się przeciwko niemu, i powiedział mu, rzekąc: Nie wstałoć dziecię.
4:32
Wszedł tedy Elizeusz do domu, a ono dziecię umarłe leżało na łóżku jego.
4:33
A wszedszy, zamknął drzwi za sobą i za dziecięciem, i modlił się do PANA.
4:34
I wstąpił, i położył się na dziecięciu, i położył usta swe na usta jego, i oczy swe na oczy jego, i ręce swe na ręce jego, i nachylił się na nie: i zagrzało się ciało dziecięcia.
4:35
A on wróciwszy się przechodził się po domu raz i tam i sam, i wstąpił, i położył się na nim: i ziewnęło dziecię siedmkroć, i oczy otworzyło.
4:36
A on zawoławszy Giezego, rzekł mu: Zawołaj tej Sunamitki. Która wezwana, weszła do niego. Który rzekł: Weźmi syna swego.
4:37
Przyszła ona i upadła u nóg jego, i pokłoniła się do ziemie, i wzięła syna swego, i wyszła.
4:38
A Elizeusz wrócił się do Galgal. A głód był w ziemi i synowie proroccy mieszkali przed nim. I rzekł jednemu z sług swoich: Przystaw garniec wielki a uwarz potrawę synom prorockim.
4:39
I wyszedł jeden na pole, aby zbierał zioła polne, i nalazł jakoby macicę winną leśną, i nazbierał z niej kolokwintyd polnych, i napełnił płaszcz swój, i wróciwszy się, nakrajał ich w garniec potrawy: bo nie wiedział, co było.
4:40
Nalali tedy towarzyszom, aby jedli. A gdy skosztowali warzej, zawołali mówiąc: Śmierć w garncu, mężu Boży! I nie mogli jeść.
4:41
A on: Przynieście, pry, mąki. A gdy przynieśli, wsypał w garniec, i rzekł: Nalej gromadzie, aby jedli. I nie było więcej żadnej gorzkości w garncu.
4:42
A mąż niektóry przyszedł z Baalsalisa, niosąc mężowi Bożemu chleb pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i zboże nowe w biesadze swojej. A on rzekł: Daj ludowi, żeby jadł.
4:43
I odpowiedział mu sługa jego: A wieleż to jest, abych położył przed sto mężów? Znowu on rzekł: Daj ludowi, żeby jadł, bo to mówi Pan: Będą jeść i zbędzie.
4:44
A tak położył przed nie, którzy jedli, i zbyło według słowa PANSKIEGO.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Lecz Paweł zszedł na dół, przypadł doń i objąwszy go, rzekł: Nie trwóżcie się, bo on żyje.
Dz 20:10

W Chrystusie

Lecz umysły ich otępiały. Albowiem aż do dnia dzisiejszego przy czytaniu starego przymierza ta sama zasłona pozostaje nie odsłonięta, gdyż w Chrystusie zostaje ona usunięta.
II Kor 3:14

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Niektóre z bocznych komnat w Bożej Świątyni były wysokie na 3 piętra (I Król 6:5-8).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Lecz jak wysoko jest niebo nad ziemią, Tak wielka jest dobroć jego dla tych, którzy się go boją. Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze. Jak się lituje ojciec nad dziećmi, Tak się lituje Pan nad tymi, którzy się go boją,
Ps 103:11-13


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić