Biblia Gdańska (1632)
Księga: Psalmów 116:19
116:1

Miłuję Pana, iż wysłuchał głos mój, i prośby moje.
116:2

Albowiem nakłonił ucha swego ku mnie, gdym go wzywał za dni moich.
116:3

Ogarnęły mię były boleści śmierci, a utrapienia grobu zjęły mię; ucisk i boleść przyszła na mię.
116:4

I wzywałem imienia Pańskiego, mówiąc: Proszę, o Panie! wybaw duszę moję.
116:5

Miłościwy Pan i sprawiedliwy, Bóg nasz litościwy.
116:6

Pan prostaczków strzeże; byłem uciśniony, a wspomógł mię.
116:7

Nawróć się, duszo moja! do odpocznienia swego; albowiem ci Pan dobrze uczynił.
116:8

Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogę moję od upadku.
116:9

Będę chodził ustawicznie przed oblicznością Pańską w ziemi żyjących.
116:10

Uwierzyłem, dlategom mówił, chociażem bardzo był utrapiony.
116:11

Jam był rzekł w zatrwożeniu mojem: Wszelki człowiek kłamca.
116:12

Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa jego, które mi uczynił?
116:13

Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę,
116:14

Śluby moje oddam Panu, a to zaraz przed wszystkim ludem jego.
116:15

Droga jest przed oczyma Pańskiemi śmierć świętych jego.
116:16

O mój Panie! żem ja sługą twoim, jam sługą twoim, synem służebnicy twojej, rozwiązałeś związki moje.
116:17

Tobie ofiarować będę ofiarę chwały, i imienia Pańskiego wzywać będę.
116:18

Śluby moje oddam Panu, a to zaraz przed wszystkim ludem jego,
116:19

W przysionkach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, Jeruzalemie! Halleluja.