Biblia Gdańska (1632)Księga: Ijobowa 35:1 ...
35:1
Nadto mówił Elihu, i rzekł:
35:2
I mniemasz, żeś to z rozsądkiem rzekł: Sprawiedliwość moja przechodzi Boską?
35:3
Boś powiedział: Cóż mi pomoże? a co wezmę za pożytek, choćbym nie grzeszył?
35:4
Ale ja tobie dowodnie odpowiem, i towarzyszom twoim z tobą.
35:5
Spojrzyj w niebo, a obacz; przypatrz się obłokom, jako są wyższe nad cię.
35:6
Jeźli zgrzeszysz, cóż uczynisz przeciwko niemu? a jeźliby były rozmnożone nieprawości twoje, cóż mu uczynisz?
35:7
Jeźlibyś był sprawiedliwym, cóż mu dasz? albo cóż weźmie z ręki twojej?
35:8
Człowiekowi podobnemu tobie niezbożność twoja zaszkodzi, a synowi człowieczemu pomoże sprawiedliwość twoja.
35:9
Z mnóstwa uciśnionych, którzy do tego przywiedzieni są; aby narzekali i wołali dla ramienia mocarzów,
35:10
Żaden nie mówi: Gdzież jest Bóg, stworzyciel mój, choć on daje śpiewanie i w nocy?
35:11
Choć nas wyucza nad bydlęta ziemskie, a nad ptastwo niebieskie czyni nas mędrszymi.
35:12
Tedy wołająli dla hardości złych, on ich nie wysłuchuje.
35:13
Bo obłudy nie wysłucha Bóg, a Wszechmocny nie patrzy na nich.
35:14
Dopieroż nie wysłucha ciebie, ponieważ mówisz: Nie widzisz tego; osądźże się przed nim, a oczekuj go,
35:15
Gdyż cię jedno trochę nawiedził gniew jego, jakoby nie wiedział wielkości grzechów twoich.
35:16
Przetoż Ijob próżno otwiera usta swe, a bez umiejętności rozmnaża słowa swoje.