Tytuł oryginalnyKsięgi przypowieści Salomonowych
1Wino czyni człowieka szyderzem, a picie swarliwym; każdy, co się w nim kocha, nie ma rozumu. 2Strach królewski jest jako ryk lwięcy, kto go na się obruszy, występnym jest przeciw duszy swojej. 3Poczciwość jest człowiekowi wścięgać się od zwady, w którą się wtrąca każdy szalony. 4Leniwy dla zimna nie orze, a przetoż, gdy przyjdzie czas żniwa, nie będzie miał nic. 5Rada w sercu człowieczym jest jako woda głęboka, a mądry człowiek wyczyrpnie ją. 6Wiele ich powiedają o ludziech miłosiernych, ale któż znajdzie człowieka prawdziwego? 7Człowieka sprawiedliwego, który chodzi w szczyrości swojej, dziatki, co po nim będą, są szczęśliwymi. 8Król, który siedzi na stolicy sprawiedliwości rozprasza wszytko złe oczyma swymi. 9Któż może rzec: Oczyściłem serce swe, a jestem czyst od grzechu mojego? 10Dwojaka waga i dwojaka miara, to oboje obrzydłem jest Panu. 11Poznać i dzieciątko w sprawach jego, jesli jest czysta i sprawiedliwa sprawa jego. 12Ucho ku słuchaniu i oko ku widzeniu, oboje to sam Pan stworzył. 13Nie kochaj się w ospalstwie byś snadź nie zubożał, otwórz oczy swoje, a nasyć się chlebem. 14Ten, który kupuje, wszytko gani, a odszedszy, chwali. 15Chociaż jest wiele złota i wiele kamienia drogiego, a wszakoż nakosztowniejsze klenoty są usta roztropne. 16Od tego, któryć ręczył za obcego, weźmi fant; a iż ręczył za obcą, weźmi zakład od niego. 17Wdzięcznyć jest człowiekowi chleb kłamliwie nabyty, ale potym gęba jego napełniona będzie piasku. 18Myśli ludzkie radą utwierdzaj, a z roztropnością poczynaj walkę. 19Który objawia tajemnice, zdradliwie się sprawuje, a przetoż nie miej towarzystwa z tym, który cię ku sobie łudzi wargami swemi. 20Tego, który przeklina ojca i matkę swoję, zagaśnie pochodnia w wielkich ciemnościach. 21Dziedzictwo z przodku prędko nabyte nie poszczęści się na ostatek. 22Nie powiedaj, abyś miał komu złem płacić, ale oczekawaj Pana, a on ciebie wybawi. 23Nierówne gwichty są obrzydłe Panu, a szale fałszywe nie są mu wdzięczne. 24Pan sprawuje postępki ludzkie, a człowiek jakoż może zrozumieć drogi swoje? 25Rzeczy poświęcone są sidłem człowiekowi temu, który je pożera, a uczyniwszy ślub potym szukać, jakoby go ujdź. 26Król mądry rozprasza złośniki, a toczy imi w około. 27Rozum ludzki jest pochodnią Pańską, który doznawa wszytkich wnętrzności. 28Miłosierdzie i prawda strzegą króla, a dobrotliwością bywa podparta stolica jego. 29Moc ludzi młodych jest poczciwością ich, a szedziwość jest ochędóstwem ludzi starych. 30Złego człowieka leczą razy zasiniałe, a rany aż w wnętrznościach żywota.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?