Tytuł oryginalnyList Pawła apostoła do Rzymianów
1Cóż tedy rzeczemy? Będziemyli w grzechu trwać, aby się łaska obfitsza zstała? 2Nie daj tego Boże! Abowiem którzyśmy umarli grzechowi, jakoż dalej w nim żyć będziemy? 3Azaż nie wiecie, iż ilekolwiek nas w Krystusa Jezusa jest okrzczonych, jesteśmy okrzczeni w śmierci jego? 4Jesteśmy tedy z nim pospołu pogrzebieni w śmierci jego przez krzest, aby jako Krystus wzbudzon jest z martwych ku chwale Ojcowskiej, także byśmy też i my w nowości żywota chodzili. 5Bo jesliżeśmy społu rosli podobieństwem śmierci jego, iście też i podobieństwem zmartwychwstania jego społu róść będziemy. 6Wiedząc to, że stary on nasz człowiek pospołu jest z nim ukrzyżowan, aby ciało grzechu było zniszczone, żebyśmy już dalej nie służyli grzechowi. 7Boć ten, który umarł, jest od grzechu wolny. 8A jesliżeśmy z Krystusem umarli, wierzymy, iż też z nim żyć będziemy. 9Wiedząc, że Krystus powstawszy zmartwych, już dalej nie umiera, a śmierć nad nim dalej nie panuje. 10Bo iż umarł, grzechowi raz umarł, a iż żywie, żywieć Bogu. 11Tak też i wy rozumiejcie się być umarłymi grzechowi, a żywemi Bogu, przez Krystusa Jezusa, Pana naszego. 12Niechajże tedy nie króluje grzech w waszym śmiertelnym ciele, abyście grzechowi posłuszni byli w żądzach cielesnych. 13Ani stawcie członków waszych, aby były zbroją niesprawiedliwości grzechowi, ale stawcie siebie samych Bogu, jako z umarłych żywymi, i członki wasze, aby były zbroją sprawiedliwości Bogu. 14Abowiemci grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, ale pod łaską. 15Cóż tedy? Będziemyli grzeszyć, że nie jesteśmy pod zakonem, ale pod łaską? Nie daj tego Boże. 16Zaż nie wiecie, że komu się stawicie sługami ku posłuszeństwu, tego jesteście słudzy, komu jesteście posłuszni; choć grzechu na śmierć, choć posłuszeństwu ku sprawiedliwości? 17Ale niech będzie dzięka Bogu, że chociaście byli sługami grzechu, usłuchaliście z serca sposobu onej nauki, pod którą jesteście poddani. 18A będąc wyswobodzeni od grzechu, zstaliście się sługami sprawiedliwości. 19Ludzkimci obyczajem mówię dla mdłości ciała waszego. Abowiem jakoście stawili członki wasze sługami nieczystości i nieprawości ku wypełnieniu nieprawości, tak też i teraz stawcie członki wasze sługami sprawiedliwości ku świątobliwości. 20Bo gdyście byli sługami grzechu, byliście wolnymi sprawiedliwości, któryżeście tedy na on czas pożytek mieli tych rzeczy, za które się dziś wstydzicie? Boć koniec ich jest śmierć. 21A teraz, będąc wyswobodzeni od grzechu, a zstawszy się służebniki Bogu, macie pożytek wasz ku świątobliwości, a koniec żywot wieczny. 22Abowiem zapłata grzechu jest śmierć; a dar Boży jestci żywot wieczny, przez Krystusa Jezusa, Pana naszego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?