Tytuł oryginalnyList Pawła apostoła do Rzymianów
1Abo nie wiecie, bracia! (Boć z uczonymi w zakonie mówię), iż zakon panuje człowiekowi, pókiby żyw był? 2Abowiemci niewiasta, która ma męża, jest zakonem mężowi obowiązana, póki on żyw. A jesliby mąż umarł, jest wyswobodzona od zakonu mężowego. 3A tak, póki mąż żyw, będzie zwana cudzołożnica, jesliby męża inszego żoną została. A jesliby mąż umarł, wolna jest od zakonu onego, aby nie była cudzołożnicą, jesliby inszego męża żoną została. 4A także, moi bracia! I wy też jesteście umartwieni zakonowi w ciele Krystusowym, abyście byli przyłączeni inszemu, to jest temu, który powstał z martwych, abyśmy owoc przynosili Bogu. 5Abowiem gdyśmy byli w ciele, pożądliwości grzechów, które się zstały przez zakon, moc miały w członkach naszych, ku przynoszeniu owocu na śmierć. 6A teraz jesteśmy wolni od zakonu, gdyż ten umarł, w którymeśmy byli zatrzymani, abyśmy służyli w nowości ducha, a nie w starości pisma. 7Cóż tedy rzeczemy? Zakon jestli grzechem? Nie daj tego Boże! Owszemem grzechu nie poznał, jedno przez zakon; bobych też i pożądliwości nie poznał, by był zakon nie rzekł: Nie będziesz pożądał. 8Ale grzech wziąwszy przyczynę, urodził we mnie wszelaką pożądliwość przez ono przykazanie; abowiem bez zakonu grzech jest martwy. 9Bom ja niekiedy żył bez zakonu, a gdy przyszło ono rozkazanie, grzech ożył. 10Alem ja umarł i nalazło się ono przykazanie, które było postanowione ku żywotowi, iż mi się obraca ku śmierci. 11Gdyż grzech wziąwszy przyczynę, zwiódł mię onym przykazaniem i przez nie zabił mię. 12A także zakon sam jestci święty i ono przykazanie święte i sprawiedliwe i dobre. 13To tedy, co jest dobrego, izaż mi się zstało śmiercią? Nie daj tego Boże! Owszem grzech zstał mi się śmiertelny, gdyż aby się okazał być grzechem, na mię śmierć przywiódł, przez to co jest dobrego, to jest, aby on sam zstał się nad miarę grzeszący przez ono przykazanie. 14Bo wiemy, iż zakon jest duchowny, ale ja cielesny jestem, zaprzedany pod grzech. 15Abowiem, co czynię, nie chwalę; gdyż nie czynię tego, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię. 16A jesli czego nie chcę, to czynię, przyzwalamci zakonowi, że dobry jest. 17Teraz tedy już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. 18Gdyż wiem, iż nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, nic dobrego; abowiem mamci wolą, ale abym to czynił co jest dobrego, nie najduję. 19Bo nie czynię dobrego, którego chcę; ale czego nie chcę złego, to czynię. 20A jesli to czynię, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. 21Znajduję tedy, gdy chcę dobrze czynić, ten być zakon, że mi przylega złość. 22Abowiem raduję się zakonowi Bożemu wedle wnętrznego człowieka. 23Ale widzę inszy zakon w członkach moich, odporny zakonowi umysłu mego i który mię czyni więźniem zakonowi grzechu, który jest w członkach moich. 24Nędzny ja człowiek, któż mię wybawi z tego ciała śmierci? 25Dziękuję Bogu przez Jezusa Krystusa, Pana naszego. Jać tedy umysłem służę zakonowi Bożemu, a ciałem zakonowi grzechu.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?