Biblia Brzeska
Księga Nahuma 3:1
Tytuł oryginalnyProroctwo Nahuma proroka
Będzie słyszane trzaskanie bicza i skrzypanie kół bieżących, a kołatanie koni tępcących i wozów skaczących.
Jezdny dobędzie błyszczącego miecza swego i oszczepu miekcącego się, a będzie wielkość trupów i zbitych, tak iż im liczby nie będzie, a na ich ciałach powalać się będą.
A to dla wielkości cudzołóstw wszetecznice rozkosznej, która się parała czary, a zaprzedawała narody cudzołóstwy swemi, a lud czary swemi.
Oto ja sam oborzę się na cię, mówi Pan zastępów: Zarzucęć podołek twój na twarz twoję, a okażę narodom sromotę twoję, a królestwam pohańbienie twoje.
Tak, iż wszyscy, którzy cię ujzrą, odbieżą cię mówiąc: Niniwe zburzone jest i któż się rozżali nad nim? A kędy mam szukać tych, coby cię cieszyli?
Izaliś ty jest lepsze niżli miasto No, które jest tak ludne, a siedzi miedzy rzekami i wszędy są wody około niego; a morze jest basztą jego i mury jego są od morza?
Etiopska ziemia i Egipt są mocą jego, a końca nie było ludowi jego; Afryka i Libia były na pomocy jego.
A wżdy i ono podane jest do więzienia, a zawiedzione w niewolą. Dziateczki ich potłuczono we wszytkich ulicach, a miotano losy o ślachcice jego i wszyscy jego przełożeni okowani są w pęta.
Wszytki twoje obronne miasta są jako figi doźrzałe, którymi skoro trząsną, wnet padną samy do ust jedzącego.
Oto lud twój jako niewiasty wpośrzód ciebie, brany miast w ziemi twej otworzone są nieprzyjaciołom twoim, abowiem pożarł ogień zatwory twoje.
Naczerpaj sobie wody dla oblężenia, a zaprawiaj baszty twe, wleź we błoto, a depcy glinę i pal cegłę.
A jednak cię tam pożrze ogień, a zniszczy cię miecz, a pożrze cię jako chrąszcz; zgromadź się tak jako chrząszcze, a zbierz się jako szarańcza.
Namnożyłoś kupców twych więcej niż gwiazd niebieskich, a jako chrząszczów, którzy pożarszy, precz lecą.
Ślachcicy twoi byli jako szarańcza, a książęta twoje jako kobyłki, które siedzą po płociech czasu zimna, a jako skoro słońce ogrzeje, wnet się rozlecą, tak iż nie znać miejsca gdzie siedziały.
Posnęli pastyrze twoi, o królu assyryjski, składły się książęta twoje, a rozproszył się lud twój po górach, tak iż nie masz żadnego, co by ji zgromadził.
Żadnego lekarstwa nie masz na twoję ranę i owszem jest pełen boleści twój raz; wszyscy, którzy to o tobie usłyszą, klasną rękami nad tobą. Bo do kogóż nie dochodziła ustawicznie złość twoja?
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?