Tytuł oryginalnyPoczyna się proroctwo Ezajasza proroka
1Lud, który chodził w ciemności, widział światłość wielką, a który mieszkał w ziemi cienia śmierci, światłość objaśniła się nad nim. 2Rozmnożyłeś lud, a nie rozmnożyłeś wesela; abowiem się weselić będą przed tobą, jako się weselą czasu żniwa, a jako się radują, którzy dzielą łupy. 3Abowiem ty jarzmo brzemienia jego złamiesz, a laskę ramienia jego i pręt poborce jego, jako za czasu Madjan. 4Gdyż każda bitwa bywa sprawowana z trzaskiem a z walaniem szaty we krwi, a ta będzie w wypaleniu ognia trawiącego. 5Abowiem dzieciątko narodziło się nam, a syn dan jest nam. Panowanie jego położone na ramieniu jego i wzową imię jego Dziwny, Radny, Bóg mocny, Ociec wieczny, Książę pokoju. 6Rozmnożone będzie państwo jego, a końca nie będzie pokojowi nad stolicą Dawidową i nad królestwem jego siedzieć będzie, aby je rządził i utwierdził w sądzie a w sprawiedliwości, odtąd aż na wieki, gdyż osobliwa miłość Pana zastępów to uczyni. 7Pan posłał słowo do Jakuba, a upadło na Izraelu. 8I będzie wiedział wszytek lud Efraimów i mieszkający w Samarjej, którzy mówią w wywyższonem a pysznem sercu. 9Cegły opadły, ale my zmurujemy kwadratem, płone figi podrąbiono, ale my na to miejsce nasadzamy cedrów. 10I pobudzi Pan nieprzyjacioły Resyn przeciw jemu, a zaburzy przeciwniki jego. 11Syria ruszy się od wschodu słońca, a Filistyni od zachodu i wszytką gębą zeżrzą Izrael, nie powściągnąłci się gniew jego i owszem ręka jego jeszcze wyciągniona. 12Lud nie nawrócił się ku temu, co go bił, a nie pytał się o Panu zastępów. 13Odetnie Pan dnia jednego od Izraela głowę i ogon, gałęzie i sitowie. 14Stary a uczciwy mąż, ten jest głową, a prorok, który kłamstwa uczy, jest ogon. 15Iż wodzowie ludu tego zwódcami się stali ci, którzy szli za nimi, zginęli. 16A dlategoż nad młodzieńcy jego nie rozraduje się Pan, a nad sierotkami i nad wdowami jego nie zmiłuje się Pan, abowiem każdy z nich jest obłudny i złościwy, a każde usta mówią głupstwo, a w tym wszytkim nie zawściągnął się gniew jego, ale jeszcze wyciągniona jest ręka jego. 17Abowiem rozżarzyła się jako ogień niepobożność, głóg i ciernie pożrze i zapali się jako w gęstwach leśnych, a zakurzy się jako dym. 18Dla rozgniewania Pana zastępów zaćmi się ziemia, a stanie się lud jakoby pokarmem ogniowi i żaden nie przepuści bratu swemu. 19Ale gdy uchwyci z prawej strony, będzie łaknął; a gdy będzie jadł z lewej strony, nie będzie nasycon; bo każdy ciało ramienia swego jeść będzie. 20Manasses Efraima, a Efraim Manassesa, a oni społu będą przeciwko Judzie, ani we wszytkim tym zawściągnion jest gniew jego, ale jeszcze ręka jego jest wyciągniona.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?