Biblia Brzeska
Księga: Ewangelia św. Marka 4:35
Tytuł oryginalnyŚwięta ewanjelija Jezusa Krystusa napisana przez Marka świętego
I począł zasię uczyć przy morzu; a zeszło się ku niemu wiele ludzi, tak iż on wszedszy do łódki siedział na morzu, a wszytka ona wielkość była nad morzem na ziemi.
Drugie zasię upadło na opokę, gdzie nie mając wiele ziemie natychmiast wzeszło przeto, iż nie miało głębiej w ziemi.
Drugie też upadło na ziemię dobrą i podało owoc urodzajny i urosły, a jedno przyniosło trzydzieści, drugie sześćdziesiąt, trzecie zasię sto.
A on im powiedział: Wamci dano poznać tajemnicę królestwa Bożego. Ale tym, którzy na stronie są, wszytko bywa w przypowieściach.
Aby widząc widzieli, a nie obaczyli, a słysząc słyszeli, a nie zrozumieli, by się kiedy nie nawrócili, a byłyby im odpuszczone grzechy.
Cić zasię są, którzy podle drogi nasienie przyjmują, którym rozsiewają słowo, a gdy słyszą, natychmiast przychodzi Szatan, a wybiera słowo wsiane w sercach ich.
Takżeć i ci są, którzy na opoce słowo przyjmują, którzy usłyszawszy słowo, natychmiast je z radością przyjmują.
Ale nie mają korzenia w sobie, owszem są doczesnymi; a potym, gdy przyjdzie uciśnienie, abo prześladowanie dla słowa, natychmiast się obrażają.
A zasię ci są, którzy miedzy ciernie słowo przyjmują, a powiedam, że ci są, którzy słowa słuchają.
Ale starania świata tego i zdradliwe bogactwa i chciwości, które są w inych rzeczach wszedszy zagłuszają słowo, tak iż bywa bez pożytku.
A cić zasię są, którzy w dobrą ziemię nasienie przyjmują, którzy słuchają słowo i przyjmują i przynoszą owoc, tak iż jedno ziarno przynosi trzydzieści, drugie sześćdziesiąt, trzecie sto.
Nadto im rzekł: Izali świecę zaświecają, aby ją kładziono pod korzec abo pod łoże? Zaż nie dlatego, aby była w lichtarz postawiona?
Abowiemci nic nie jest tak tajemnego, coby się objawić nie miało, ani jest to, coby skryto było, gdyż potrzeba aby się na jaśnią okazało.
Zatym rzekł do nich: Obaczcież, czego słuchacie. Jaką miarą mierzycie, drudzy wam też odmierzą, a będzie wam przydano, którzy słuchacie.
Takoweć jest, jako ziarno gorczyczne; które, gdy wsieją w ziemię, namniejsze jest ze wszytkiego nasienia, które jest na ziemi.
Ale gdy będzie wsiane, wschodzi i bywa więczsze nad ine jarzyny, a podawa z siebie gałęzie wielkie, tak iż pod cieniem jego mogą mieć gniazda ptacy powietrzni.
A on był na zadzie łodzi śpiąc na wezgłowiu, tedy go obudzili mówiąc mu: Mistrzu! Nie masz tego na pieczy, iż giniemy?
A tak się ocuciwszy, sfukał wiatr, a rzekł morzu: Milcz, a uśmierz się! I uciszył się wiatr, a stało się barzo cicho.
Ulękli się tedy wielkim strachem, mówiąc jeden ku drugiemu: I cóż to zacz jest, że też wiatry i morze są posłuszni jemu?
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?