„Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z drogi wiary i poprzebijali się wieloma boleściami.”

Uwspółcześniona Biblia Gdańska: I List do Tymoteusza 6,10

Biblia Brzeska
Księga: 1 Księga Mojżeszowa 24:54

Tytuł oryginalny
Pierwsze księgi Mojżeszowe które zową językiem greckim Genesis a po polsku Początkiem albo Rodzajem
O Przekładzie
24:1
I był Abraham barzo stary i podeszły w leciech. A Pan mu błogosławił we wszytkich rzeczach.
24:2
Tedy rzekł Abraham starszemu słudze domu swego, który wszystkim rządził co on jedno miał: Połóż proszę cię rękę swą pod biodrę moję.
24:3
A poprzysięgę cię przez Pana, Boga nieba i ziemie, abyś nie brał żony synowi memu z córek Chananejczyków, miedzy któremi ja mieszkam.
24:4
Ale pójdziesz do krainy mojej i miedzy krewne moje, abyś tam wziął żonę Izaakowi synowi memu.
24:5
Tedy mu rzekł sługa: A jesliżby snać niewiasta ona nie chciała ze mną przyjdź do tej krainy. Izali zaprowadzę syna twego do ziemie, z którejeś wyszedł?
24:6
Odpowiedział mu Abraham: Strzeż tego, abyś tam nie zaprowadzał syna mego.
24:7
Pan Bóg niebieski, który mię wywiódł z domu ojca mego i z ziemie narodu mego, i który ze mną mówił, a zaprzysiągł mi to mówiąc: Dam ziemię tę potomstwu twemu. Tenci pośle anioła swego przed tobą, iż stamtąd weźmiesz żonę synowi memu.
24:8
A jesliżby niewiasta ona z tobą przydź nie chciała, tedy ty wolnem będziesz od tej przysięgi, jedno tylko nie zaprowadzaj tam syna mego.
24:9
Tedy sługa położywszy rękę pod biodrę Abrahama, pana swego, poprzysiągł mu tę rzecz.
24:10
Także on sługa wziąwszy dziesięć wielbłądów z stada pana swego, jechał (bo ten miał wszytki dobra pana swego w ręku swych). A wyjachawszy przyszedł do Aram Naharaim, do miasta Nachorowego.
24:11
I postawił wielbłądy przed miastem u studniej, pod wieczór, o tym czasie, gdy chodzą po wodę.
24:12
I rzekł: O Panie Boże pana mego Abrahama! Raczże mi dziś pofortunić, a okaż tę łaskę nad Abrahamem panem moim.
24:13
Oto ja będę stał u studniej kiedy dziewki z miasteczka tego wynidą po wodę.
24:14
Dzieweczka tedy, którejbych rzekł: Spuść wiadro swe, abych się napił. A ona by rzekła: Pij i napoję też wielbłądy twoje. Ta niechaj będzie, którąś ty naznaczył słudze twemu Izaakowi, a stąd ja zrozumiem, iżeś ty tę łaskę uczynił nad panem moim.
24:15
Ale niźli dokończył słów tych, oto Rebeka, córka Batuela, syna Melchy, żony Nachora, brata Abrahamowego, wychodziła niosąc wiadro na ramieniu swoim.
24:16
A dzieweczka ona była barzo piękna na weźreniu, a panienka co męża nie znała, która przyszedłszy do onej studniej, a nabrawszy wody wiadro, odchodziła.
24:17
Tedy jej zabieżał sługa on i rzekł: Daj mi się trochę napić wody z wiadra twego.
24:18
A ona rzekła: Pij mój panie. A natychmiast wziąwszy wiadro w ręce swe, dała mu pić.
24:19
Potym gdy mu się dała napić rzekła: Naczerpam też i wielbłądom twoim, iż się wszytcy napiją.
24:20
I wylała natychmiast wodę z wiadra w koryto, a bieżawszy powtóre do studniej, naczerpała wody wszytkiem wielbłądom jego.
24:21
On tedy człowiek dziwował się jej, obaczając milczkiem, jeszli mu Pan poszczęścił tę drogę jego, czyli nie.
24:22
A gdy już wielbłądowie napojeni byli, człowiek on wyjął nauszniczę złotą, która ważyła pół sykla i dwie manuelli na jej ręce, które ważyły dziesięć syklów złota.
24:23
I rzekł do niej: Czyjażeś ty córka, oznajmij mi to proszę cię? A jesliżby było miejsce w domu ojca twego, gdziebychmy przenocowali?
24:24
Ona tedy odpowiedziała jemu: Jestem córka Batuelowa, syna Melchy, którego urodziła Nachorowi.
24:25
A przytym mu rzekła: Jest u nas dosyć plew i czym karmić wielbłądy i miejsca dosyć ku przenocowaniu.
24:26
Tedy on człowiek poklęknąwszy dał chwałę Panu.
24:27
I rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg Abrahama pana mojego, który z miłosierdzia i prawdy swojej nie opuścił pana mego. Abowiem gdym był w drodze, Pan mię przywiódł w dom braciej pana mojego.
24:28
Bieżała tedy dzieweczka i oznajmiła to wszytko w domu matce swej.
24:29
I miała Rebeka brata imieniem Labana, który bieżał przeciw onemu człowieku ku studni.
24:30
Bo skoro ujzrał nausznicę i manuellę na ręku siostry swej i słyszał słowa Rebeki, siostry swej, gdy powiedziała co z nią on człowiek mówił; przyszedł k niemu tam, gdzie stał u studniej z wielbłądy.
24:31
I rzekł: Wnidź błogosławiony od Pana, cóż tu masz stać na stronie? Jużem ja tobie zgotował w domu miejsce i wielbłądom.
24:32
Tedy on człowiek przyszedł do domu, a Laban zebrał brzemiona z wielbłądów i dał im plew i pokarmił ich i wody dał ku umyciu nóg jego i onych, którzy z nim byli.
24:33
I postawił przed nim jedło. Ale on rzekł: Nie drzewiej będę jadł, aż pierwej odprawię rzecz swoję. A on na to rzekł: Powiedajże tedy.
24:34
On tedy jął mówić: Jam jest sługa Abrahamów.
24:35
A Pan barzo wielce ubłogosławił pana mego i zacnie go wywyższył, a nadał mu dosyć owiec, wołów, śrebra, złota, sług, służebnic, wielbłądów i osłów.
24:36
A Sara, żona pana mojego, porodziła jemu syna w starości swojej, któremu on oddał wszytki dobra swe.
24:37
A tak pan mój obowiązał mię przysięgą mówiąc: Nie weźmiesz żony synowi mojemu z córek chananejskich, w których ziemi ja mieszkam.
24:38
Ale pójdziesz do domu ojca mego, do rodziny mojej, a weźmiesz stamtąd żonę synowi mojemu.
24:39
Jam tedy rzekł panu memu: A jesliżby snadź niewiasta nie chciała iść ze mną?
24:40
Tedy on mnie odpowiedział: Pan, przed któregom ja obliczem chodził, pośle z tobą anioła swego i poszczęści drogę twą, a weźmiesz żonę synowi memu z powinowatych moich i z domu ojca mojego.
24:41
Będziesz tedy wolen od poprzysiężenia mego, jesliż dojdziesz do rodziny mojej. Bo jeslićby jej nie dano, tedy ty wolnym będziesz od poprzysiężenia mego.
24:42
Przyszedłem tedy dziś ku studni i rzekłem: O Panie, Boże pana mego Abrahama, jesliż ty teraz pofortunić raczysz drogę moję, którą chodzę.
24:43
Oto tu stać będę u studniej. A gdzieby wyszła dzieweczka ku czerpaniu wody, a ja bych jej rzekł: daj mi teraz napić się trochę wody z wiadra twego.
24:44
A ona by mi odpowiedziała: Pij i naczerpam też jeszcze wielbłądom twoim. Tedyć ta będzie żona, którą nagotował Pan synowi pana mego.
24:45
Także niźlim tych słów dokończył mówić w sercu swem, oto Rebeka wyszła niosząc wiadro na ramieniu i przyszła ku studni, a czerpała, którejem rzekł: Daj mi pić proszę cię.
24:46
Ona tedy zjąwszy wnet z siebie wiadro swe rzekła: Pij, bo i wielbłądy twe napoję. I gdym się ja napił, napoiła też i wielbłądy moje.
24:47
Potymem jej pytał: Czyjaś ty córka? A ona mi odpowiedziała: Jestem córka Batuela, syna Nachorowego, którego mu urodziła Melcha. Tedym ja włożył nausznicę na ucho jej i manuellę na ręce jej.
24:48
Zatym poklęknąwszy chwaliłem i dobrorzeczyłem Pana, Boga Abrahama, pana mojego, który mię prosto przyprowadził, abych ja wziął córkę brata pana mego synowi jego.
24:49
A przetoż teraz jesliż się to wam zda, abyście tę miłość i łaskę okazali panu mojemu, dajcie mi znać, a owszem powiedzcie mi, gdzie się obrócić mam, jesliż na prawo albo na lewo.
24:50
Tedy Laban i Batuel odpowiedzieli temi słowy: Ta rzecz prawie wyszła od samego Pana. My nie śmiemy nic przeciw tobie mówić, ani złego, ani dobrego.
24:51
Oto Rebekę masz, weźmisz ją a jedź z nią, a niech będzie żoną syna pana twego, jako Pan obiecał.
24:52
Tedy sługa Abrahamów usłyszawszy ty słowa ich, pokłonił się aż do ziemie chwaląc Pana.
24:53
Potym on sługa wyjął klenoty złote i srebrne i szaty, a oddał je Rebece, dał też upominki bratu i matce jej.
24:54
Także jedli i pili, on i oni ludzie co z nim byli, tamże i na noc byli, a nazajutrz rano wstawszy rzekł: Odprawcie mię do pana mego.
24:55
Tedy brat i matka jej rzekli do niego: Niechaj wżdy przez dziesięć dni dzieweczka tu zmieszka, a potym pojedziesz.
24:56
Tedy im on rzekł: Nie zadzierżajcie mię, gdyż tak Pan poszczęścił drogę moję, odprawcie mię, abych jechał do pana mego.
24:57
Oni tedy rzekli: Zawołajmy dzieweczki, a spytajmy jesliż też ona przyzwoli k temu.
24:58
Tedy jej wezwali, a mówili do niej: Chceszli ty jechać z tym człowiekiem? A ona odpowiedziała: Pojadę.
24:59
A tak odprawili siostrę swą Rebekę i mamkę jej z sługą Abrahamowym i z towarzyszmi jego.
24:60
A błogosławili Rebece mówiąc jej: Tyś jest siostra nasza, bądźże płodna na wiele tysięcy, a potomstwo twe niech posiędzie brany nieprzyjaciół swoich.
24:61
Tedy wstawszy Rebeka z służebnicami swemi i wsiadszy na wielbłądy jechały za onym człowiekiem, który wziąwszy Rebekę odjechał.
24:62
A Izaak wracał się z przechadzki od studniej, co ją zowią studnią żywiącego, który mię widział. Abowiem mieszkał ku stronie od południa.
24:63
Bo był Izaak wyszedł na pole ku modlitwie pod wieczór. I podniózszy swe oczy ujzrał wielbłądy przychodzące.
24:64
Także też i Rebeka podniosła oczy swe i ujzrała Izaaka i skoczyła z wielbłąda,
24:65
Mówiąc do sługi: Co to jest za człowiek, który przez pole zachodzi nam drogę? I odpowiedział sługa: Tenci jest pan mój. Tedy ona wziąwszy rantuch przykryła się.
24:66
A sługa on wszytko powiedział Izaakowi, co sprawił.
24:67
I potym ją wiódł Izaak do namiotu Sary, matki swojej. A wziąwszy ją sobie na żonę, miłował ją. A tak się Izaak ucieszył po śmierci matki swojej.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić.
Mat 10:19

W Chrystusie

Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.
Rzym 8:2

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Ewa znaczy "życie" lub "dawca życia".

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Spełnia życzenie tych, którzy się go boją, A wołanie ich słyszy i wybawia ich.
Ps 145:19


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić