Tytuł oryginalnyPierwsze księgi Mojżeszowe które zową językiem greckim Genesis a po polsku Początkiem albo Rodzajem
1A tak Sara żywa była sto dwadzieścia i siedm lat, a tenci jest czas żywota jej. 2Potym umarła w Kirjatarba, które zowią Hebron w ziemi Chanaan. I przyszedł Abraham, aby jej płakał i żałował. 3A potym odszedszy od umarłego swego, tak mówił do synów Het: 4Jestem gość i przychodzień u was. A tak dajcie mi dziedzictwo grobowi miedzy wami, abych pogrzebszy umarłego swego odjął go od oblicza mego. 5Tedy synowie Het odpowiedzieli Abrahamowi mówiąc k niemu: 6Panie słuchaj nas. Tyś jest miedzy nami książęciem Bożym, pogrzebże umarłego twego w naszych grobiech co naprzedniejszych, bo żaden z nas nie będzie tobie bronił grobu swego, abyś pogrześć nie miał umarłego twego. 7Tedy wstawszy Abraham, a z uczciwością się ludziom onej ziemie, Hetejczykom ukłoniwszy, 8Rzekł do nich temi słowy: Jesliż się wam tak podoba, abych ja tu od siebie pogrzebł umarłego swego, słuchajcież mnie, a przyczyńcie się za mną do Efrona, syna Seor. 9Aby mi postąpił dwojakiej jaskinie swej, którą ma na końcu pola swego. Niechajby mi ją puścił za słuszne pieniądze w dziedzictwo grobu miedzy wami. 10A Efron mieszkał wpośrzód Hetejczyków. Tedy on Efron Hetejczyk odpowiedział Abrahamowi, gdzie słyszeli wszytcy Hetejczycy, którzy wchadzali w branę miasta onego mówiąc: 11Nie tak mój panie, ale słuchaj mię. Daruję cię gruntem tym i jaskinią, która tam jest na nim, oddawam ci przed oblicznością ludu mojego, pogrzebże tam umarłego swego. 12Tedy Abraham ukłonił się z uczciwością ludowi onej ziemie. 13I mówił do Efrona (gdzie słyszał lud onej ziemie) temi słowy: Słuchaj mię, proszę cię, jeslić się tak będzie zdało, ja tobie dam za ten grunt pieniądze, weźmiesz je ode mnie, a ja tam pogrzebę umarłego swego. 14Odpowiedział potym Efron Abrahamowi mówiąc: 15Panie mój, słuchaj mię. Ziemia ta stoi za czterzysta syklów srebrnych, ale o cóż to ma idź miedzy mną i miedzy tobą? Pogrzebże ty swego umarłego. 16Tedy Abraham usłuchał Efrona i odważył mu pieniądze według szacunku jego, co i Hetejczycy słyszeli, to jest czterzysta Syklów srebrnych, tak jako szły miedzy kupcy. 17Ono tedy pole Efronowe, na którym była jaskinia dwojaka, leżące ku Mamre. Tak pole, jako i jaskinia i wszytki drzewa, co były na polu i po wszech granicach jego wszędy wokoło. 18Puszczono Abrahamowi w dziedzictwo przed oblicznością wszech Hetejczyków, którzy wchodzili w branę miasta onego. 19A potym Abraham pogrzebł żonę swoję Sarę w jaskini dwojakiej na polu, które przyległo k Mamre, co je zowią Hebron w ziemi Chanaan. 20Podan tedy jest on grunt i jaskinia, która tam była na nim w dziedzictwo grobu Abrahamowi od Hetejczyków.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?