Ehud zabił Eglona króla Moabu dźgając go sztyletem w żołądek. Kiedy Ehud to uczynił to "
nawet kał wyszedł z niego" z rany. Po tym wszystkim Ehud zamknął drzwi i uciekł. Kiedy słudzy króla przyszli i zobaczyli zamknięte drzwi powiedzieli sobie "
Zapewne załatwia swoją potrzebę w chłodnej komórce". To było prawdopodobne ponieważ czuli zapach kału, ale gdy w końcu otworzyli drzwi znaleźli Eglona martwego (
Sdz 3:15-25).