Biblia Warszawska
Księga Psalmów 94:20
94:1

Bogiem pomsty jest Pan, Boże pomsty, ukaż się!
94:2

Powstań, Sędzio ziemi, Oddaj pysznym to, na co zasługują!
94:3

Jak długo bezbożni, Panie, Jak długo bezbożni radować się będą?
94:4

Z pianą na ustach mówią zuchwale, Przechwalają się wszyscy złoczyńcy.
94:5

Lud twój, Panie, depczą, A dziedzictwo twoje gnębią.
94:6

Zabijają wdowę i przybysza I mordują sieroty
94:7

Mówiąc: Pan nie widzi tego. I nie zważa na to Bóg Jakuba.
94:8

Zrozumcie, o nierozumni wśród ludu, A wy, głupcy, kiedyż zmądrzejecie?
94:9

Czy ten, który uczynił ucho, nie słyszy? Czy nie widzi ten, kto ukształtował oko?
94:10

Czy ten, co wychowuje narody, nie karci; On, który uczy człowieka poznania?
94:11

Pan zna myśli ludzi, Bo są marnością.
94:12

Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie, Którego uczysz zakonu swego,
94:13

Aby mu dać odpocznienie po dniach niedoli, Aż wykopią dół bezbożnemu.
94:14

Bo nie odrzuci Pan ludu swego, A dziedzictwa swego nie opuści,
94:15

Gdyż prawo musi pozostać prawem I za nim opowiedzą się wszyscy prawego serca.
94:16

Któż stanie przy mnie przeciwko złośnikom, Kto ujmie się za mną przeciwko złoczyńcom?
94:17

Gdyby Pan nie był mi pomocą, Dawno leżałbym w krainie milczenia.
94:18

Gdy pomyślałem: Chwieje się noga moja - Łaska twoja, Panie, wsparła mnie.
94:19

Pociechy twoje rozweselają duszę moją W licznych utrapieniach serca mego.
94:20

Czyż z tobą sprzymierzy się sędzia niesprawiedliwy, Który wyrządza krzywdę pod pozorem prawa?
94:21

Nastają na sprawiedliwego I krew niewinną potępiają.
94:22

Lecz Pan jest twierdzą moją I Bóg mój skałą schronienia mego.
94:23

On odpłaci im za niegodziwość, A z powodu złości wytraci ich; Wytraci ich Pan, Bóg nasz.