Biblia Warszawska
Księga Psalmów 25:9
25:1

Dawidowy. Do ciebie, Panie, wznoszę duszę moją.
25:2

Boże mój! Tobie ufam. Obym nie zaznał wstydu! Niech wrogowie moi nie radują się z mego powodu!
25:3

Zaiste, wszyscy, którzy nadzieję pokładają w tobie, nie zaznają wstydu. Zaznają wstydu ci, co bez przyczyny nie dochowują wiary.
25:4

Panie, wskaż mi drogi swoje, Ścieżek swoich naucz mnie!
25:5

Prowadź mnie w prawdzie swojej i nauczaj mnie. Ty bowiem jesteś Bogiem zbawienia mego, Ciebie tęsknie wyglądam codziennie!
25:6

Pamiętaj, Panie, o miłosierdziu i o łasce swojej, Gdyż są one od wieków!
25:7

Grzechów młodości mojej i przestępstw moich nie pamiętaj, Przez wzgląd na łaskę twoją pamiętaj o mnie, Przez wzgląd na dobroć twoją, Panie.
25:8

Pan jest dobry i prawy, Dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
25:9

Prowadzi pokornych drogą prawa I uczy ich drogi swojej.
25:10

Wszystkie drogi Pana są łaską i wiernością Dla tych, którzy strzegą przymierza i nakazów jego.
25:11

Przez wzgląd na imię swoje, Panie, Odpuść grzech mój, bo jest wielki!
25:12

Któryż to człowiek boi się Pana? Uczy go, jaką wybrać drogę.
25:13

On sam będzie przebywał w szczęściu, A potomstwo jego odziedziczy ziemię.
25:14

Społeczność z Panem mają ci, którzy się go boją, On też obwieszcza im przymierze swoje.
25:15

Oczy moje zawsze patrzą na Pana, Bo On wyswobadza z sieci nogi moje.
25:16

Zwróć się ku mnie i zmiłuj się nade mną, Bom jest samotny i ubogi!
25:17

Ulżyj udręce serca mojego, Wyzwól mnie z utrapień moich!
25:18

Wejrzyj na nędzę i mozół mój, I odpuść wszystkie grzechy moje!
25:19

Patrz, jak liczni są nieprzyjaciele moi, I jak zawzięcie mnie nienawidzą!
25:20

Strzeż duszy mojej i ocal mnie, Niech nie doznam wstydu, Gdyż w tobie szukam schronienia!
25:21

Niewinność i prawość niech mnie osłania, Gdyż w tobie miałem nadzieję!
25:22

Boże, wybaw Izraela Od wszelkich niedoli jego!