Biblia WarszawskaKsięga Psalmów 25:6 25:1
Dawidowy. Do ciebie, Panie, wznoszę duszę moją.
25:2
Boże mój! Tobie ufam. Obym nie zaznał wstydu! Niech wrogowie moi nie radują się z mego powodu!
25:3
Zaiste, wszyscy, którzy nadzieję pokładają w tobie, nie zaznają wstydu. Zaznają wstydu ci, co bez przyczyny nie dochowują wiary.
25:4
Panie, wskaż mi drogi swoje, Ścieżek swoich naucz mnie!
25:5
Prowadź mnie w prawdzie swojej i nauczaj mnie. Ty bowiem jesteś Bogiem zbawienia mego, Ciebie tęsknie wyglądam codziennie!
25:6
Pamiętaj, Panie, o miłosierdziu i o łasce swojej, Gdyż są one od wieków!
25:7
Grzechów młodości mojej i przestępstw moich nie pamiętaj, Przez wzgląd na łaskę twoją pamiętaj o mnie, Przez wzgląd na dobroć twoją, Panie.
25:8
Pan jest dobry i prawy, Dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
25:9
Prowadzi pokornych drogą prawa I uczy ich drogi swojej.
25:10
Wszystkie drogi Pana są łaską i wiernością Dla tych, którzy strzegą przymierza i nakazów jego.
25:11
Przez wzgląd na imię swoje, Panie, Odpuść grzech mój, bo jest wielki!
25:12
Któryż to człowiek boi się Pana? Uczy go, jaką wybrać drogę.
25:13
On sam będzie przebywał w szczęściu, A potomstwo jego odziedziczy ziemię.
25:14
Społeczność z Panem mają ci, którzy się go boją, On też obwieszcza im przymierze swoje.
25:15
Oczy moje zawsze patrzą na Pana, Bo On wyswobadza z sieci nogi moje.
25:16
Zwróć się ku mnie i zmiłuj się nade mną, Bom jest samotny i ubogi!
25:17
Ulżyj udręce serca mojego, Wyzwól mnie z utrapień moich!
25:18
Wejrzyj na nędzę i mozół mój, I odpuść wszystkie grzechy moje!
25:19
Patrz, jak liczni są nieprzyjaciele moi, I jak zawzięcie mnie nienawidzą!
25:20
Strzeż duszy mojej i ocal mnie, Niech nie doznam wstydu, Gdyż w tobie szukam schronienia!
25:21
Niewinność i prawość niech mnie osłania, Gdyż w tobie miałem nadzieję!
25:22
Boże, wybaw Izraela Od wszelkich niedoli jego!