Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Księga Lamentacji 3:40
3:1

Ja jestem tym człowiekiem, który widział utrapienie pod rózgą jego gniewu.
3:2

Prowadził mnie i zawiódł do ciemności, a nie do światła.
3:3

Oburzył się na mnie, zwraca swoją rękę przeciwko mnie przez cały dzień.
3:4

Sprawił, że zestarzały się moje ciało i moja skóra, połamał moje kości.
3:5

Obudował mnie i otoczył żółcią i trudem;
3:6

Posadził mnie w ciemnych miejscach jak dawno umarłych.
3:7

Ogrodził mnie, abym nie mógł wyjść, obciążył moje kajdany.
3:8

A choć wołam i krzyczę, zatyka uszy na moją modlitwę.
3:9

Zagrodził moją drogę kamieniem ciosanym, poplątał moje ścieżki.
3:10

Stał się dla mnie jak niedźwiedź czyhający na mnie, jak lew w ukryciu.
3:11

Zmylił moje drogi, rozszarpał mnie i uczynił mnie spustoszonym.
3:12

Napiął swój łuk i uczynił ze mnie cel dla swej strzały.
3:13

Przebił moje nerki strzałami swego kołczana.
3:14

Stałem się pośmiewiskiem dla całego mojego ludu, tematem jego pieśni przez cały dzień.
3:15

Napełnił mnie goryczą, upoił mnie piołunem.
3:16

Ponadto wykruszył żwirem moje zęby i pogrążył mnie w popiele.
3:17

Oddaliłeś moją duszę od pokoju. Zapomniałem, co to pomyślność.
3:18

I powiedziałem: Zginęła moja siła i moja nadzieja, jaką pokładałem w PANU.
3:19

Wspominam swoje utrapienie i swój płacz, piołun i żółć.
3:20

Moja dusza nieustannie to wspomina i uniża się we mnie.
3:21

Biorę to sobie do serca, dlatego mam nadzieję.
3:22

To wielkie miłosierdzie PANA, że nie zginęliśmy, gdyż nie ustaje jego litość.
3:23

Każdego poranka się odnawia, wielka jest twoja wierność.
3:24

PAN jest moim działem – mówi moja dusza – dlatego mam w nim nadzieję.
3:25

Dobry jest PAN dla tych, którzy go oczekują, dla duszy, która go szuka.
3:26

Dobrze jest cierpliwie oczekiwać na zbawienie PANA.
3:27

Dobrze jest człowiekowi nosić jarzmo od swej młodości.
3:28

Siedzi samotnie w milczeniu, gdyż na niego je włożono.
3:29

Kładzie swe usta w prochu, może jest jeszcze nadzieja.
3:30

Nadstawia bijącemu policzek, jest nasycony zniewagą.
3:31

Pan bowiem nie odrzuca na wieki;
3:32

A jeśli zasmuca, znów się lituje według obfitości swego miłosierdzia;
3:33

Gdyż nie trapi chętnie ani nie zasmuca synów ludzkich.
3:34

Miażdżenie pod nogami wszystkich więźniów ziemi;
3:35

Naginanie prawa człowieka przed obliczem Najwyższego;
3:36

Krzywdzenie człowieka w jego sprawie – Pan nie ma w tym upodobania.
3:37

Któż może powiedzieć, że coś się stanie, gdy Pan tego nie rozkazał?
3:38

Czyż z ust Najwyższego nie pochodzi zło i dobro?
3:39

Czemu więc żali się człowiek żyjący, człowiek – z powodu kary za swoje grzechy?
3:40

Doświadczajmy i badajmy nasze drogi, nawróćmy się do PANA.
3:41

Wznieśmy swoje serca i ręce do Boga w niebiosach.
3:42

Zgrzeszyliśmy i zbuntowaliśmy się, a ty nie przebaczyłeś.
3:43

Okryłeś się gniewem i prześladowałeś nas, zabiłeś bez litości.
3:44

Okryłeś się obłokiem, aby nie dotarła do ciebie modlitwa.
3:45

Uczyniłeś nas śmieciem i pogardą pośród tych narodów.
3:46

Otworzyli na nas swoje usta wszyscy nasi wrogowie.
3:47

Spadły na nas strach i pułapka, spustoszenie i zniszczenie.
3:48

Strumienie wód płyną z moich oczu z powodu zniszczenia córki mojego ludu.
3:49

Z moich oczu bez przerwy spływają łzy, bo nie ma żadnej ulgi;
3:50

Póki nie spojrzy i nie zobaczy PAN z nieba.
3:51

Moje oczy trapią moją duszę z powodu wszystkich córek mojego miasta.
3:52

Moi wrogowie polowali na mnie nieustannie jak na ptaka, bez powodu.
3:53

Wyniszczyli moje życie w lochu i przywalili mnie kamieniem.
3:54

Wezbrały wody nad moją głową i powiedziałem: Już po mnie!
3:55

Wzywałem twego imienia, PANIE, z głębokiego lochu.
3:56

Usłyszałeś mój głos, nie zakrywaj swego ucha przed moim wzdychaniem i przed moim wołaniem.
3:57

Zbliżyłeś się do mnie w dniu, kiedy cię wzywałem, i powiedziałeś: Nie bój się.
3:58

Broniłeś, Panie, sprawy mojej duszy, wybawiłeś moje życie.
3:59

PANIE, widzisz moją krzywdę, osądź moją sprawę.
3:60

Widzisz całą ich zemstę i wszystkie ich zamysły przeciwko mnie.
3:61

Słyszysz ich urąganie, PANIE, i wszystkie ich zamysły przeciwko mnie;
3:62

Słyszysz słowa z warg tych, którzy powstają przeciwko mnie, i ich zamiary, jakie obmyślają przeciwko mnie przez cały dzień.
3:63

Zobacz – gdy siedzą i gdy wstają, jestem treścią ich pieśni.
3:64

Oddaj im zapłatę, PANIE, według dzieła ich rąk.
3:65

Daj im zatwardziałe serce i ześlij na nich twoje przekleństwo;
3:66

Ścigaj ich w gniewie i zgładź ich spod niebios, PANIE!