Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Księga Hioba 9:30
9:1

A Hiob odpowiedział:
9:2

Doprawdy, wiem, że tak jest. Lecz jak człowiek miałby być usprawiedliwiony przed Bogiem?
9:3

Gdyby chciał się z nim spierać, nie odpowie mu ani raz na tysiąc.
9:4

Ma on mądre serce i potężną siłę. Kto mu się sprzeciwił i powodziło mu się?
9:5

On przenosi góry, a ludzie nie zauważają, przewraca je w swoim gniewie.
9:6

On wstrząsa ziemią z jej miejsca i trzęsą się jej filary.
9:7

On rozkaże słońcu i ono nie wschodzi, zamyka też gwiazdy pieczęcią.
9:8

On sam rozciąga niebiosa i kroczy po falach morza.
9:9

On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i gwiazdozbiory południa.
9:10

On czyni rzeczy wielkie i niezbadane, cuda, których zliczyć nie można.
9:11

Oto przechodzi obok mnie, a nie widzę go; mija mnie, a ja go nie dostrzegam.
9:12

Oto gdy zabiera, któż go powstrzyma? Któż mu powie: Co czynisz?
9:13

Gdyby Bóg nie odwrócił swego gniewu, zuchwali pomocnicy upadliby pod nim.
9:14

Jakże ja mu odpowiem? Jakie słowa wybiorę, aby się z nim spierać?
9:15

Choćbym był sprawiedliwy, nie odpowiedziałbym mu, lecz błagałbym swojego sędziego.
9:16

Choćbym go wzywał, a on by się odezwał, jeszcze nie uwierzyłbym, że mnie wysłuchał;
9:17

Kruszy mnie bowiem burzą i pomnaża moje rany bez powodu.
9:18

Nie pozwala mi odetchnąć, raczej napełnia mnie goryczą.
9:19

Jeśli chodzi o siłę, oto jest potężny, a jeśli chodzi o sąd, któż mnie przed nim przyprowadzi?
9:20

Jeśli się usprawiedliwię, moje usta mnie potępią. Jeśli powiem, że jestem doskonały, to one wykażą, że jestem przewrotny.
9:21

Choćbym był doskonały, przecież nie znałbym swojej duszy; gardziłbym swoim życiem.
9:22

Jedno jest pewne, dlatego powiedziałem: On niszczy zarówno doskonałego, jak i niegodziwego;
9:23

Jeśli bicz nagle zabija, śmieje się on z doświadczenia niewinnych.
9:24

Ziemia została wydana w ręce niegodziwego. On zakrywa oblicze sędziów. A jeśli nie on, któż to czyni?
9:25

Ale moje dni są szybsze niż goniec, uciekły i nie widziały nic dobrego.
9:26

Przeminęły jak szybkie łodzie, jak orzeł, który rzuca się na żer.
9:27

Jeśli powiem: Zapomnę o swojej skardze, zaniecham swego gniewu i pocieszę się;
9:28

Wtedy przerażają mnie wszystkie moje cierpienia, bo wiem, że nie uznasz mnie za niewinnego.
9:29

Jeśli jestem niegodziwy, to czemu trudzę się na próżno?
9:30

Choćbym się umył wodą ze śniegu i oczyścił mydłem swoje ręce;
9:31

Ty i tak zanurzysz mnie w dole i moje szaty będą się mną brzydzić.
9:32

On bowiem nie jest człowiekiem jak ja, abym śmiał mu odpowiedzieć i abyśmy razem stanęli przed sądem.
9:33

Nie ma między nami rozjemcy, który mógłby położyć rękę na nas obu.
9:34

Niech tylko zdejmie ze mnie swoją rózgę, a jego groza niech mnie już nie przeraża;
9:35

Wtedy będę mówił i nie będę się go bać; ale tak nie jest ze mną.