Biblia Tysiąclecia
Księga Psalmów 116:15
116:1

Alleluja. Miłuję Pana, albowiem usłyszał głos mego błagania,
116:2

bo ucha swego nakłonił ku mnie w dniu, w którym wołałem.
116:3

Oplotły mnie więzy śmierci, dosięgły mnie pęta Szeolu, popadłem w ucisk i udrękę.
116:4

Ale wezwałem imienia Pańskiego: O Panie, ratuj me życie!
116:5

Pan jest łaskawy i sprawiedliwy i Bóg nasz jest miłosierny.
116:6

Pan strzeże ludzi pełnych prostoty: byłem bezsilny, a On mię wybawił.
116:7

Wróć, moja duszo, do swego spokoju, bo Pan ci dobrze uczynił.
116:8

Uchronił bowiem moje życie od śmierci, moje oczy - od łez, moje nogi - od upadku.
116:9

Będę chodził w obecności Pańskiej w krainie żyjących.
116:10

Ufałem, nawet gdy mówiłem: Jestem w wielkim ucisku.
116:11

Powiedziałem w swym przygnębieniu: Każdy człowiek kłamie!
116:12

Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył?
116:13

Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pańskiego.
116:14

Moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem.
116:15

Drogocenną jest w oczach Pana śmierć Jego czcicieli.
116:16

O Panie, jam Twój sługa, jam Twój sługa, syn Twojej służebnicy: Ty rozerwałeś moje kajdany.
116:17

Tobie złożę ofiarę pochwalną i wezwę imienia Pańskiego.
116:18

Moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem.
116:19

na dziedzińcach domu Pańskiego, pośrodku ciebie, Jeruzalem.