Biblia Tysiąclecia
Księga Hioba 9:19
9:1

Hiob na to tak odpowiedział:
9:2

Istotnie. Ja wiem, że to prawda. Czy człowiek jest prawy przed Bogiem?
9:3

Gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc.
9:4

Umysł to mądry, a siła potężna. Któż Mu przeciwny nie padnie?
9:5

W mgnieniu oka On przesunie góry i zniesie je w swoim gniewie,
9:6

On ziemię poruszy w posadach: i poczną trzeszczeć jej słupy.
9:7

On słońcu zabroni świecić, na gwiazdy pieczęć nałoży.
9:8

On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach;
9:9

On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa.
9:10

On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów.
9:11

Nie widzę Go, chociaż przechodzi: mija, a dostrzec nie mogę.
9:12

Kto Mu zabroni, choć zniszczy? Kto zdoła powiedzieć: "Co robisz?"
9:13

Bóg gniewu hamować nie musi, uległe są Mu służki Rahaba.
9:14

Jakże ja zdołam z Nim mówić? Dobiorę wyrazów właściwych?
9:15

Choć słuszność mam, nie odpowiadam i tylko błagam o litość.
9:16

Proszę Go, by się odezwał, a nie mam pewności, że słucha.
9:17

On może zniszczyć mnie burzą, bez przyczyny pomnożyć mi rany.
9:18

Nawet odetchnąć mi nie da, tak mnie napełni goryczą.
9:19

O siłę chodzi? To mocarz. O sąd? Kto da mi świadectwo?
9:20

On i prawym zamknie usta, mam słuszność, a winnym mnie uzna.
9:21

Czym czysty? Nie znam sam siebie, potępiam swe własne życie.
9:22

Na jedno więc, rzekłem, wychodzi, prawego ze złym razem zniszczy.
9:23

Gdy nagła powódź zabija, drwi z cierpień niewinnego;
9:24

ziemię dał w ręce grzeszników, sędziom zakrywa oblicza. Jeśli nie On - to kto właściwie?
9:25

Szybsze me dni niźli biegacz, uciekają, nie zaznawszy szczęścia,
9:26

mkną jak łodzie z sitowia, gonią jak orzeł ofiarę.
9:27

Gdy powiem: Zapomnę o męce, odmienię, rozjaśnię oblicze -
9:28

drżę na myśl o cierpieniu, pewny, że mnie nie uwolni.
9:29

Jestem grzesznikiem, przyznaję. Więc po co się męczę na próżno?
9:30

Choćbym się w śniegu wykąpał, a ługiem umył swe ręce;
9:31

umieścisz mnie tam, na dole. Nawet mój płaszcz mną się brzydzi.
9:32

Nie człowiek to, aby Mu odrzec: "Razem stawajmy u sądu!"
9:33

Czy jest między nami rozjemca, co rękę położy na obu?
9:34

Niech zdejmie ze mnie swą rózgę i strachem mnie nie napełnia,
9:35

bym mówić zdołał bez lęku... A tak, ja nie mam śmiałości.