Biblia TysiącleciaKsięga Hioba 40:26 ...
40:1
Zwrócił się Pan do Hioba i rzekł:
40:2
Niech przeciwnik Wszechmocnego odpowie. Niech zabrzmi głos krytyka Boga!
40:3
A Hiob odpowiedział Panu:
40:4
Jam mały, cóż Ci odpowiem? - Rękę przyłożę do ust.
40:5
Raz przemówiłem, nie więcej, drugi raz niczego nie dodam.
40:6
I z wichru odpowiedział Pan Hiobowi:
40:7
Przepasz no biodra jak mocarz! Będę cię pytał - pouczysz Mnie.
40:8
Naprawdę chcesz złamać me prawa? Wykażesz Mi zło? Jesteś czysty?
40:9
Czy ramię masz mocne jak Bóg? Czy głos twój rozbrzmiewa jak Jego?
40:10
Przywdziej potęgę, wyniosłość, przystrój się pięknem i siłą!
40:11
Wylewaj pyszny twój gniew, spojrzyj na dumnych i poniż ich:
40:12
Popatrz, upokórz pyszałka, zniwecz na miejscu grzesznika!
40:13
Zakop ich razem w piasku, w ukryciu zachowaj ich twarze!
40:14
Nawet cię za to pochwalę, że twa prawica przemogła.
40:15
Oto hipopotama - ⟨jak ciebie go stworzyłem⟩ - jak wół on trawą się żywi.
40:16
Siłę swoją ma w biodrach, a moc swą ma w mięśniach brzucha.
40:17
Ogonem zawija jak cedrem, ścięgna bioder ma silnie związane,
40:18
jego kości jak rury miedziane, jego nogi jak sztaby żelazne.
40:19
Wyborne to dzieło Boże, Stwórca dał mu twardy miecz.
40:20
Żywność przynoszą mu góry: zwierzyna, co tam się bawi.
40:21
On leży pod krzewem lotosu, w ukryciu trzcin i trzęsawisk.
40:22
Lotos dostarcza mu cienia, otoczeniem są wierzby potoku.
40:23
Gdy rzeka wezbrana, niespieszny, spokojny, choć prąd sięga paszczy.
40:24
Czy można go złapać za oczy, przez nozdrza przesunąć pętlicę?
40:25
Czy krokodyla chwycisz na wędkę lub sznurem wyciągniesz mu język,
40:26
czy przeciągniesz mu powróz przez nozdrza, a szczękę hakiem przewiercisz?
40:27
Może cię poprosi o łaskę? czy powie ci dobre słowo?
40:28
Czy zawrze z tobą przymierze, czy wciągniesz go na stałe do służby?
40:29
Czy pobawisz się nim jak z wróblem, czy zwiążesz go dla swych córek?
40:30
Czy towarzysze go sprzedadzą, podzielą go między kupców?
40:31
Czy przebijesz mu skórę harpunem, głowę mu dzidą przeszyjesz?
40:32
Odważ się rękę nań włożyć, pamiętaj, nie wrócisz do walki.