Nowa Biblia Gdańska
Księga: Treny 3:52
3:1

Ja jestem tym mężem, co widział nędzę pod biczem Jego zagniewania.
3:2

On mnie prowadził i zaprowadził w mrok, bez światła.
3:3

To przeciw mnie się odwrócił i ustawicznie zwraca Swoją rękę.
3:4

Starł moją cielesną naturę, moją skórę i pogruchotał me kości.
3:5

Obudował mnie i ogarnął jadem oraz strapieniem.
3:6

Osadził mnie w ciemnościach, tak, jak od dawna umarłych.
3:7

Zagrodził mnie bez wyjścia i obciążył moje kajdany.
3:8

Chociaż krzyczę i wołam - On tamuje moją modlitwę.
3:9

Moje drogi zagrodził ciosem
[1], a me ścieżki wywrócił.
3:10

Stał się dla mnie czatującym niedźwiedziem, lwem przyczajonym w ukryciu.
3:11

Moje drogi pokrzywił i mnie rozszarpał
[1]; wprawił mnie w zdrętwienie.
3:12

Napiął Swój łuk, a mnie postawił jako cel dla strzały.
3:13

Wbił w moje nerki dzieci Swojego kołczanu.
3:14

Stałem się pośmiewiskiem dla wszystkich ludów, ustawicznym przedmiotem ich pieśni.
3:15

Nasycił mnie goryczami oraz napełnił piołunem.
3:16

Krzemieniem wykruszył moje zęby oraz podeptał mnie w prochu.
3:17

Oddaliłeś od pokoju mą duszę, więc zapomniałem o szczęściu.
3:18

Powiedziałem: Zniknęła moja żywotna siła i ma nadzieja od WIEKUISTEGO.
3:19

Wspomnij na moją nędzę i tułactwo, na piołun oraz truciznę
[1].
3:20

Pamięta, o, pamięta; lecz we mnie jest pognębiona moja dusza.
3:21

To wezmę do mojego serca oraz z tego powodu będę ufał:
3:22

To są łaski WIEKUISTEGO, że jeszcze nie zginęliśmy, bowiem nie wyczerpało się Jego miłosierdzie.
3:23

One się odświeżają każdego poranku, gdyż wielką jest Twoja niezawodność.
3:24

Moim udziałem jest WIEKUISTY - mówi moja dusza, dlatego Mu ufam.
3:25

Dobrotliwym jest WIEKUISTY dla tych, co na Nim polegają; dla duszy, która Go szuka.
3:26

I dobrze jest czekać w milczeniu na pomoc
[1] WIEKUISTEGO.
3:27

Dobrze też człowiekowi w jego młodości dźwigać jarzmo.
3:28

Niechaj siedzi samotnie i milczy, kiedy go jarzmem obarczył.
3:29

Niech położy na prochu swoje usta - może jest jeszcze nadzieja.
3:30

Niech nadstawi policzki Temu, co go uderza i niech się nasyca hańbą.
3:31

Gdyż Pan nie odtrąca na wieki.
3:32

A jeżeli zasmucił - znowu się zmiłuje, według pełni Swej łaski.
3:33

Bo nie ze Swojego serca trapi oraz zasmuca synów ludzkich.
3:34

Kiedy się pod stopami gnębi wszystkich więźniów ziemi,
3:35

Gdy się uchyla prawo człowieka przed obliczem Najwyższego,
3:36

Gdy się wykrzywia czyjkolwiek spór - czy WIEKUISTY tego nie widzi?
3:37

Czy ktoś coś wypowiedział - a się spełniło, jeśli Pan tego nie rozkazał?
3:38

Czyż nie z ust Najwyższego wychodzi zarówno bolesne
[1], jak i szlachetne
[2]?
3:39

Czemu człowiek utyskuje póki żyje - mąż, co cierpi za swoje grzechy?
3:40

Rozważmy nasze drogi i je zbadajmy, nawrócimy się do WIEKUISTEGO.
3:41

Podnieśmy serce do Boga w Niebie, nie tylko nasze ręce.
3:42

Myśmy wykroczyli i byli przekorni, a Ty nie wybaczyłeś.
3:43

Okryłeś się gniewem oraz nas ścigałeś; zabijałeś nas bez litości.
3:44

Przesłoniłeś się chmurą tak, że nie przeniknęła modlitwa.
3:45

Pośród ludów uczyniłeś nas podmiotem oraz przedmiotem wstrętu.
3:46

Otwierali na nas usta wszyscy nasi wrogowie.
3:47

Naszym działem były trwoga i dół, spustoszenie oraz zniszczenie.
3:48

Potoki wód wylewa moje oko nad spustoszeniem
[1] córy mojego ludu.
3:49

Moje oko wycieka i nie ustaje, bo nie znajduje wytchnienia,
3:50

Dopóki WIEKUISTY nie spojrzy z Nieba i się nie przyjrzy.
3:51

Łza mojego oka dręczy mą duszę z powodu wszystkich cór mojego ludu.
3:52

Ścigali, moi wrogowie ścigali mnie bez przyczyny jak ptaka.
3:53

W dole zadławili me życie i zatoczyli na mnie kamień
[1].
3:54

Wody wezbrały nad mą głową, zatem sądziłem, żem zginął
[1].
3:55

Z najgłębszego dołu wzywałem Twojego Imienia - WIEKUISTY.
3:56

Usłyszałeś mój głos, więc nie zatulaj Twojego ucha przed westchnieniem i moim krzykiem.
3:57

W dniu w którym Cię wołałem byłeś bliskim, powiedziałeś: Nie obawiaj się.
3:58

Prowadziłeś, Panie, sprawę mej duszy i wybawiłeś moje życie.
3:59

Spojrzałeś, WIEKUISTY, na moją krzywdę - uczyń mi oczyszczenie z zarzutów
[1].
3:60

Widziałeś całą ich zawziętość i wszystkie ich zamysły przeciw mnie.
3:61

Słyszałeś ich obelgi, WIEKUISTY i wszystkie ich plany przeciw mnie.
3:62

Słyszałeś mowy mych przeciwników i ustawiczne ich knowania przeciw mnie;
3:63

Gdy siadają i kiedy wstają; patrz, ja jestem przedmiotem ich pieśni.
3:64

Oddasz ich zapłatę, WIEKUISTY, według działania ich rąk.
3:65

Dasz im zamroczenie serca - na nich Twoje przekleństwo.
3:66

Będziesz ich ścigał w gniewie oraz wytępisz ich spod nieba, o WIEKUISTY!