Nowa Biblia Gdańska
Księga Sofonjasza 2:4
Zbierzcie się i się zgromadźcie[1], nieukrócony narodzie[2]!
Przypisy
- [1]Inni: Skulcie się.
- [2]Z tego hebrajskiego wyrazu: odcięty kawałek metalu, pieniądz; w przenośni: odjąć siłę, ukrócić; inni: nie pożądany narodzie.
Niby plewa przeminie dzień, zanim się objawi skutek postanowienia, i spadnie na was płonący gniew WIEKUISTEGO; przyjdzie na was dzień gniewu WIEKUISTEGO.
Szukajcie WIEKUISTEGO wszyscy pokorni ziemi, którzy spełniacie Jego sąd[1]; szukajcie sprawiedliwości oraz szukajcie pokory! Może zdołacie się uchronić w dzień gniewu WIEKUISTEGO.
Przypisy
- [1]Także: wyrok; Cylkow: prawo.
Bo Aza[1] będzie opuszczona, a Aszkalon zamieni się w pustkowie; Aszdod – wypędzą w jasne południe, a Ekron zostanie wykorzeniony!
Przypisy
- [1]Spolszczone: Gaza.
Biada wam, tym osiadłym w nadmorskim pasie, ludu Kreteńczyków[1]! Groźba WIEKUISTEGO przeciwko wam Kanaanie, ziemio Pelisztinów, bo cię zniweczę i wyludnię!
Przypisy
- [1]Nazwa Pelisztinów, określająca ich pochodzenie z Krety, czyli Kaftoru.
Ten pas przypadnie szczątkowi Judy. Na nim będą paść, a w domach Aszkelonu wieczorem się wylegiwać. Bowiem Bóg, WIEKUISTY, o nich wspomni oraz przywróci ich brańców.
Słyszałem obelgi Moabu oraz zniewagi synów Ammonu jakimi lżyli Mój lud, rosnąc przy ich granicach.
Dlatego, że Ja jestem żywy – mówi WIEKUISTY Zastępów, Bóg Israela – Moab stanie się jak Sedom[1], a synowie Ammonu jak Amora[2] – gniazdem pokrzywy, żupą solną oraz pustkowiem na wieki. Złupi je szczątek Mego ludu, a ostatki Mego narodu wezmą je w posiadanie.
Przypisy
- [1]Spolszczone: Sodoma.
- [2]Spolszczone: Gomora.
WIEKUISTY okaże się dla nich strasznym; On wypleni wszystkie bożyszcza ziemi, by wszystkie wyspy ludów korzyły się tylko przed Nim, każda ze swego miejsca.
Wyciągnę Swoją rękę ku północy i zgładzę Aszur, a Ninewę zamienię w pustkowie, w ziemię spiekłą jak step.
W jej obrębie będą się wylegiwać stada, gromady wszelkich zwierząt; zarówno pelikan, jak i jeż, zanocują na jej zwieńczeniach słupów. Głos zaśpiewa w otworach okien, a na rumowiskach będą leżeć podwoje bram – bo zdarte są jej cedrowe taflowania.
Oto huczna stolica, która bezpiecznie panowała; która mniemała w swoim sercu: Ja i żadna więcej! A zamieniła się w pustkowie, w legowisko dla dziczy; tak, że każdy, kto obok niej przejdzie – syknie oraz potrząśnie ręką.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?