Nowa Biblia Gdańska
Księga Ijoba 20:4
20:1

Zatem Cofar z Naamy odparł, mówiąc:
20:2

Właśnie dlatego znowu mnie przynaglają moje myśli i dlatego czuję się wzburzonym.
20:3

Słyszałem hańbiącą mnie naganę i odpowiedział mi niezrozumiały dla mnie duch
[1].
20:4

Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
20:5

że triumf niegodziwych jest krótkotrwały, a radość szalbierzy tylko chwilowa?
20:6

Choćby wzniosła się ku niebiosom jego hardość, a głowa sięgała do obłoków,
20:7

Jednak zginie na wieki jak mierzwa
[1]; zaś ci, którzy go widzieli, zapytają: Gdzie się podział?
20:8

Uleci jak sen i go nie znajdą; został spłoszony niby nocne widziadło.
20:9

Oko, które go oglądało, więcej go nie zobaczy oraz więcej nie ujrzy go jego miejsce.
20:10

Jego dzieci muszą zaspakajać krzywdzonych, a jego ręce – zwrócić, co wydarł.
20:11

Choć jego członki napełnione są młodzieńczą siłą, to ona musi spocząć z nim w prochu.
20:12

Chociaż zło jest słodkie w jego ustach oraz chowa je pod językiem;
20:13

Chociaż je pielęgnuje i nie wypuszcza, trzymając na swoim podniebieniu;
20:14

Jednak pokarm zamienia się w jego trzewiach w jaszczurzą żółć we wnętrzu.
20:15

Pochłonął bogactwa, ale musi je znowu wypluć; Bóg wyrzuci je z jego głodnego wnętrza.
20:16

Wessał jad jaszczurzy, więc uśmierca go żądło syczących gadów.
20:17

Nie będzie się rozkoszował widokiem potoków, rozlewających się strumieni miodu oraz śmietanki.
20:18

Musi zwrócić cudzą pracę, nie strawi jej; i ile dóbr nie nabył – nimi się nie ucieszy.
20:19

Bowiem gnębił i opuszczał biednych oraz zagarnął dom, którego nie zbudował.
20:20

Zaprawdę, nie zaznawał pokoju w swoim wnętrzu, dlatego też nie zatrzyma niczego ze swych skarbów.
20:21

Nic nie uszło jego pożądliwości, dlatego jego dobro nie ma trwałości.
20:22

Gnębi się w pełni swego dostatku oraz spada na niego cała moc strapienia.
20:23

Choćby mu starczyło na napełnienie swojego wnętrza - Bóg spuszcza na niego żar Swojego gniewu oraz zrasza go siarczystą swą wilgocią.
20:24

Choć się schroni przed żelazną zbroją – przebije go grot z kruszcu.
20:25

Wyciąga go, a z grzbietu wychodzi iskrząca się stal z jego żółcią; uchodzi, lecz na nim strachy.
20:26

Cały mrok zasadził się na jego skarby, pożera go ogień nie rozniecony przez ludzi; strawia szczątki w jego namiocie.
20:27

Niebiosa odsłaniają jego winę, a ziemia powstaje przeciw niemu.
20:28

Plon jego domu będzie uprowadzony; w dzień Jego gniewu stanie się rozpływającą się wodą.
20:29

Oto udział niegodziwego od Boga i dziedzictwo naznaczone mu przez Wszechmocnego.