Nowa Biblia Gdańska
Księga: Dobra Nowina spisana przez Marka 10:3
A gdy wstał, dotarł stamtąd do granic Judei, wzdłuż drugiej strony Jordanu. I znowu zeszły się do niego tłumy, i jak zwykł, znowu ich nauczał.
Ale od początku stworzenia Bóg uczynił ich mężczyzną i kobietą[1].
Przypisy
- [1]Dosłownie - męskim i żeńskim (rodzajem, płcią).
I będą dwoje dla[1] jednego ciała wewnętrznego[2]. Tak, że już nie są dwoje, ale jedno ciało wewnętrzne.
Przypisy
- [1]Także: ku jednemu ciału wewnętrznemu.
- [2]Także: dla/ku jednej cielesnej naturze.
Przyprowadzano mu także dzieci, aby się ich dotknął; ale uczniowie strofowali tych, którzy przyprowadzali.
Co gdy Jezus zobaczył, rozgniewał się i im powiedział: Pozwólcie przychodzić do mnie dzieciom oraz nie zabraniajcie im; bowiem takich jest Królestwo Boga.
A gdy on wyruszał w drogę, przybiegł jeden Israelita, upadł przed nim na kolana i go pytał: Dobry[1] nauczycielu, co mam czynić, abym osiągnął[2] życie wieczne?
Przypisy
- [1]Także: odpowiedni, szlachetny, prawy, sprawiedliwy, hojny, łaskawy, doskonały.
- [2]Także: odziedziczył.
Zaś Jezus powiedział: Dlaczego nazywasz mnie dobrym[1]? Nikt nie jest dobry[1], tylko Jeden, Bóg.
Przypisy
- [1]Także: odpowiedni, szlachetny, prawy, sprawiedliwy, hojny, łaskawy, doskonały.
Znasz przykazania: Nie popełń cudzołóstwa, nie zamorduj, nie ukradnij, nie zaświadcz fałszywie, nie oszukaj, szanuj twego ojca i matkę.
Zaś on, odpowiadając, rzekł mu: Nauczycielu, tego wszystkiego przestrzegałem od mojej młodości.
A Jezus przypatrzył mu się, umiłował go oraz mu powiedział: Jednego ci brakuje; idź, sprzedaj co masz i daj tym, którzy żebrzą, a będziesz miał skarb w Niebie. I odrzuciwszy[1] krzyż, chodź oraz mnie naśladuj.
Przypisy
- [1]Także: zgładziwszy, usunąwszy; wziąwszy.
A Jezus spojrzał wkoło i mówi swoim uczniom: Jak trudno ci, którzy mają bogactwa wejdą do Królestwa Boga.
Zaś uczniowie zdumieli się na jego słowa. Ale Jezus znowu odpowiadając, mówi im: Dzieci, jak trudno jest tym, co polegają na bogactwach wejść do Królestwa Boga.
Zaś Jezus przypatrzył się im i mówi: U ludzi to niemożliwe - ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe.
Zaś Jezus odpowiadając, rzekł: Zaprawdę, mówię wam: Nie ma nikogo, kto opuścił dom, albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo dzieci, albo rolę, dla mnie i dla Dobrej Nowiny,
Aby nie wziął stokroć więcej teraz, w tym czasie - domów, braci, sióstr, matek, dzieci i ról wśród prześladowań, a w przychodzącej epoce życia wiecznego.
A byli w drodze, wchodząc[1] do Jerozolimy, zaś Jezus ich prowadził. I dziwili się, a idący za nim się bali. Więc znowu wziął dwunastu oraz zaczął im mówić rzeczy mające mu się wydarzyć:
Przypisy
- [1]Do Jerozolimy wchodziło się pod górę.
Oto wchodzimy do Jerozolimy, a Syn Człowieka będzie wydany arcykapłanom oraz uczonym w Piśmie. Zasądzą go na śmierć oraz wydadzą go poganom.
Podchodzą też do niego Jakób i Jan, synowie Zebedeusza, mówiąc: Nauczycielu, chcemy abyś nam uczynił o co poprosimy.
A oni mu powiedzieli: Wyznacz nam, abyśmy usiedli w twojej chwale - jeden z twej prawej, a drugi[1] z twej lewej strony.
Przypisy
- [1]Dosłownie: jeden.
Zaś Jezus im powiedział: Nie wiecie o co prosicie. Czy możecie wypić kielich, który ja piję oraz zostać ochrzczeni chrztem, którym ja daję się zanurzyć?
A oni mu powiedzieli: Możemy. Zaś Jezus im powiedział: Kielich, który ja piję, wypijecie oraz chrztem, którym ja się daję zanurzyć, będziecie ochrzczeni;
Ale usiąść po mojej prawej, albo po mojej lewej stronie, nie jest moim własnym zamysłem wam dać, ale wezmą to ci, którym to jest przygotowane.
Zaś Jezus przywołał ich i im mówi: Wiecie, że ci, co wydaje się że rządzą narodami - zapanowują nad nimi; a ich wielcy okazują nad nimi władzę.
Ale nie tak będzie między wami; lecz kto by chciał stać się wielki pośród was - ten będzie waszym sługą.
Bo i Syn Człowieka nie przyszedł aby być obsłużonym, ale aby usłużyć i oddać swoje życie na okup[1] za wielu.
Przypisy
- [1]Także: zadośćuczynienie, odszkodowanie, rekompensatę.
Przychodzą też do Jerycha. A gdy on, jego uczniowie oraz znaczny tłum wychodził z Jerycha, syn Tymeusza - Bartymeusz, ślepy siedział przy drodze, żebrząc.
A kiedy usłyszał, że to jest Jezus Nazareńczyk, zaczął wołać, mówiąc: Jezusie, synu Dawida, zlituj się nade mną.
Więc gromili go liczni, aby zamilkł; ale on tym bardziej wołał: Synu Dawida, zlituj się nade mną!
A Jezus zatrzymał się oraz kazał go zawołać. Zatem zawołano ślepego, mówiąc mu: Ufaj, wstań, woła cię.
Zaś on odrzucił swój płaszcz, powstał[1] i przyszedł do Jezusa.
Przypisy
- [1]Także: powstał z martwych, zmartwychwstał.
A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Co chcesz, abym ci uczynił? Zaś ślepy mu powiedział: Mistrzu, abym odzyskał wzrok.
Więc Jezus mu powiedział: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. I zaraz odzyskał wzrok oraz szedł drogą za Jezusem.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?