Biblia Jakuba Wujka
Księga Sędziów 3:19
Te są narody, które PAN zostawił, aby przez nie ćwiczył Izraela i wszytkich, którzy nie wiedzieli o walkach Chananejczyków,
pięcioro książąt Filistyńskich i wszytkiego Chananejczyka i Sydończyka, i Hewejczyka, który mieszkał na górze Libanie od góry Baal Hermon aż do weszcia Emat.
I zostawił je, aby przez nie doświadczał Izraela, jeśliby słuchał rozkazania PANSKIEGO, które był przykazał ojcom ich przez rękę Mojżesza, czyli nie.
A tak synowie Izraelowi mieszkali w pośrzodku Chananejczyka i Hetejczyka, i Amorejczyka, i Ferezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka;
I rozgniewawszy się PAN na Izraela dał je w ręce Chusan Rasataim, króla Mezopotamskiego, i służyli mu ośm lat.
I wołali do PANA, który im wzbudził zbawiciela, i wybawił je, to jest Otoniela, syna Cenez, brata Kalebowego młodszego.
I był w nim duch PANSKI, i sądził Izraela. I wyjachał na wojnę, i dał PAN w ręce jego Chusan Rasataim, króla Syryjskiego, i stłumił go.
I przydali synowie Izraelowi złe czynić przed oczyma PANSKIMI, który zmocnił przeciwko im Eglona, króla Moabskiego: przeto iż złe czynili przed oblicznością jego.
a potym wołali do PANA, który im wzbudził zbawiciela imieniem Aod, syna Gery, syna Jemini, który obudwu rąk miasto prawej używał. I posłali synowie Izraelowi przezeń dary Eglonowi, królowi Moabskiemu.
Który uczynił sobie miecz obydwu ostrzu, mający w pośrzodku rękojeść wzdłuż na dłoni, i przypasał go pod płaszczem na prawym boku.
A wróciwszy się zaś z Galgal, gdzie były bałwany, rzekł do króla: Słowo tajemne mam do ciebie, o królu, A on rozkazał pomilczeć, a gdy wszyscy wyszli, którzy przy nim byli,
wszedł Aod do niego, a siedział na letniej sali sam, i rzekł: Słowo Boże mam do ciebie. Który wnet powstał z stolice.
tak mocno, że rękojeść weszła za żelazem w ranę i przetłustem sadłem ścisnęła się. I nie wyjął miecza, ale tak jako uderzył, zostawił w ciele, i wnet przez tajemne miejsca natury rzucił się gnój z brzucha.
wyszedł tyłem. A słudzy królewscy wszedszy ujźrzeli zawarte drzwi sale i rzekli: Podobno sobie wczas czyni w gmachu letnim.
A naczekawszy się długo aż się wstydzili, a widząc, że nikt nie otwarzał, wzięli klucz i otworzywszy naleźli pana swego na ziemi leżącego umarłym.
A Aod, gdy się oni trwożyli, uciekł i minął miejsce bałwanów, skąd się był wrócił. I przyszedł do Seirat,
a natychmiast zatrąbił w trąbę na górze Efraim i poszli z nim synowie Izraelowi, a on na czele szedł.
Który rzekł do nich: Pójdźcie za mną, abowiem dał PAN nieprzyjaciele nasze, Moabity, w ręce nasze. I szli za nim, i ubiegli brody Jordana, przez które się przeprawują do Moab, i nie dopuścili nikomu przechodzić,
ale porazili na on czas Moabitów około dziesięć tysięcy, wszytkich dużych i mocnych mężów, żaden z nich ujść nie mógł.
Potym był Samgar, syn Anat, który zabił sześć set mężów Filistyńskich lemieszem i ten też bronił Izraela.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?