„Mając wam wiele do napisania, nie chcę tego czynić posługując się papierem i atramentem, ale mam nadzieję, że do was przyjdę i osobiście z wami będę mówić, aby radość nasza była pełna.”

Biblia Przekład Toruński: 2 List Jana 1,12

Biblia Jakuba Wujka
Księga Rodzaju 31:1

1Potym gdy usłyszał słowa synów Labanowych, mówiących: Pobrał Jakob wszystko, co miał ociec nasz, a z jego majętności zbogaciwszy się, zstał się zacnym. 2Ktemu obaczył twarz Labanową, że nie była przeciw niemu jako wczora i dziś trzeci dzień, 3A nawięcej, że mu PAN mówił: Wróć się do ziemie ojców twoich i do rodziny twojej, a będę z tobą. 4Posłał i wyzwał Rachelę i Liją na pole, gdzie pasł trzody. 5I rzekł im: Widzę twarz ojca waszego, że nie jest przeciw mnie jako wczora i dziś trzeci dzień: lecz Bóg ojca mego był ze mną. 6I same wiecie, iżem ze wszytkich sił moich służył ojcu waszemu. 7Ale i ociec wasz oszukał mię i odmienił zapłatę moję po dziesięćkroć, a przedsię nie dopuścił mu Bóg, aby mi szkodził. 8Jeśli kiedy rzekł: Pstre będą zapłatą twoją, wszytkie owce rodziły pstre przypłodki; kiedy zaś przeciwnym obyczajem mówił: Białe wszytkie weźmiesz za myto, wszytkie trzody rodziły białe. 9I odjął Bóg wszytek dobytek ojca waszego, a dał mi. 10Gdy bowiem czas poczynania owiec przyszedł, podniosłem oczy swe i widziałem przez sen wstępujące samce na samice pstre i blachowane, i rozmaitej barwy. 11I rzekł Anjoł Boży we śnie do mnie: Jakobie? A jam odpowiedział: Owom ja. 12Który rzekł: Podnieś oczy twoje a obacz wszytkie samce wstępujące na samice, pstre, blachowane i nakrapiane. Bom widział wszytko, coć Laban uczynił. 13Jam ci jest Bóg Betel, gdzieś namazał kamień i szlubiłeś mi szlub. Teraz tedy wstań a wynidź z tej ziemie wracając się do ziemie narodzenia twego. 14I odpowiedziały Rachel i Lija: Izaż jeszcze mamy jaką cząstkę w majętności i w dziedzictwie domu ojca naszego? 15Izaż nas za obce nie poczytał i przedał, i zjadł zapłatę naszę? 16Ale Bóg odjął majętności ojca naszego i podał je nam i synom naszym, a tak wszytko uczyń, coć Bóg przykazał. 17Wstał tedy Jakob a wsadziwszy dzieci i żony swe na wielbłądy, poszedł. 18I zabrał wszytkę majętność swoję i trzody, i czego jedno w Mezopotamijej nabył, idąc do Izaaka, ojca swego, do ziemie Chananejskiej. 19Natenczas poszedł był Laban strzyc owce, a Rachel ukradła bałwany ojca swego. 20A Jakob nie chciał oznajmić świekrowi swemu, że uciekał. 21A gdy poszedł tak sam, jako wszytko, do czego miał prawo, i przeprawiwszy się przez Rzekę, ciągnął ku górze Galaad, 22dano znać Labanowi dnia trzeciego, że uciekał Jakob. 23Który wziąwszy bracią swoje, gonił go przez siedm dni i poścignął go na górze Galaad. 24I widział we śnie Boga mówiącego do siebie: Strzeż, abyś nic przykro nie mówił przeciw Jakobowi. 25I już był Jakob rozbił namiot na górze; i gdy go on dogonił z bracią swą, na tejże górze Galaad rozbił namiot. 26I rzekł do Jakoba: Czemuś tak uczynił, żeś krom wiedzenia mego zabrał córki moje jakoby mieczem pojmane? 27Przecześ bez wiadomości mojej chciał uciec ani dać mi znać, żebym cię był odprowadził z weselem i z pieśniami, i z bębny, i z cytrami? 28Nie dopuściłeś, abym pocałował syny moje i córki! Głupieś uczynił! A teraz wprawdzie 29możeć ręka moja złym oddać, ale Bóg ojca waszego wczora mi rzekł: Strzeż, abyś nie mówił przeciw Jakobowi nic przykrego. 30Niech tak będzie, chciałoć się jachać do swoich i pragnąłeś domu ojca twego; czemużeś pokradł Bogi moje? 31Odpowiedział Jakob: Żem odjachał bez wiadomości twojej, bałem się, byś mi mocą nie pobrał córek twoich. 32A co mię w złodziejstwie pomawiasz: u kogokolwiek najdziesz Bogi twoje, niech zabit będzie przed bracią naszą. Szukaj, cokolwiek twego u mnie najdziesz, to weźmi. To mówiąc nie wiedział, żeby Rachel ukradła bałwany. 33Wszedszy tedy Laban do namiotu Jakoba, i Lijej, i obu służebnic, nie nalazł. A gdy wchodził do namiotu Rachele, 34ona spieszno bałwany skryła pod mierzwę wielbłądowę, i siadła na niej. A gdy wszytek namiot zmacał, a nic nie nalazł, 35rzekła mu: Niech się nie gniewa Pan mój, żeć przed tobą powstać nie mogę: bo według obyczaju niewieściego teraz na mię przypadło. I tak oszukana jest pilność szukającego. 36A nadąwszy się Jakob z fukiem rzekł: Prze którą winę moję i który grzech mój takeś się zapalił za mną 37i wymacałeś wszytek sprzęt mój? Cóżeś nalazł ze wszytkiej majętności domu twego? Połóż tu przed bracią moją i bracią twoją, a niech rozsądzą między mną a tobą. 38I przetożem przez dwadzieścia lat był z tobą? Owce twoje i kozy nie były niepłodne, nie jadłem baranów trzody twojej 39anim ci porwanego od zwierza pokazował, jam wszystkę szkodę nadgradzał: cokolwiek kradzieżą ginęło, na mnieś tego ścigał. 40We dnie i w nocy cierpiałem gorąco i zimno i nie postawał sen na oczach moich. 41I takem ci przez dwadzieścia lat w domu twym służył: czternaście za córki, a sześć za trzody twoje. Odmieniałeś też po dziesięćkroć zapłatę moję. 42By był Bóg ojca mego Abrahama a bojaźń Izaaka nie była przy mnie, snadź byś mię był teraz puścił nagiego. Na utrapienie moje i na prace rąk moich wejźrzał Bóg i strofował cię wczora. 43Odpowiedział mu Laban: Córki moje i synowie, i trzody twoje, i wszystko to, co widzisz, moje jest: Cóż mam czynić synom i wnukom moim? 44Pódźże tedy a uczyńmy przymierze, aby było na świadectwo między mną a tobą. 45Wziął tedy Jakob kamień, i postawił ji na znak. 46I rzekł braciej swej: Nanoście kamienia. Którzy nanosiwszy uczynili kupę i jedli na niej. 47Którą nazwał Laban Kupą Świadka, a Jakob, Kupą Świadectwa, oba według własności języka swego. 48I rzekł Laban: Kupa ta będzie świadkiem między mną a tobą dzisia (i dlatego nazwano jest imię jej Galaad, to jest Kupa Świadka). 49Niechaj widzi i sądzi PAN między nami, gdy odejdziemy od siebie. 50Jeśli będziesz trapił córki moje i jeśli pojmiesz insze żony nad nie, nie masz tu inszego świadka mowy naszej oprócz Boga, który obecnie patrzy. 51I rzekł zasię do Jakoba: Oto kupa ta i kamień, którym postawił między mną a tobą, 52świadkiem będzie: kupa ta, mówię, i kamień niech będzie na świadectwo, jeślibym abo ja przeszedł ją idąc do ciebie, abo ty przeszedłbyś ją myśląc mi co złego. 53Bóg Abrahamów i Bóg Nachorów niech rozsądzi między nami, Bóg ojca ich. Przysiągł tedy Jakob przez Bojaźń ojca swego, Izaaka. 54I ofiarowawszy ofiary na górze, wezwał braciej swej, aby jedli chleb. Którzy najadszy się, zostali tam. 55A Laban w nocy wstawszy pocałował syny i córki swe i błogosławił im, i wrócił się na miejsce swoje.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić.
Mat 10:19

W Chrystusie

W nim było życie, a życie było światłością ludzi.
Jan 1:4

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Bóg ukazał się Salomonowi 3 razy (I Król 11:9-13).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Lecz teraz, bądź mężny, Zorobabelu! - mówi Pan. - Bądź mężny, arcykapłanie Jozue, synu Jehosadaka! Bądź mężny, cały ludu kraju! - mówi Pan. - Do dzieła, bo ja jestem z wami! - mówi Pan Zastępów.
Ag 2:4


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić