„Abym ją objawił, jako mi się godzi mówić.”

Biblia Gdańska (1881): Kolosensów 4,4

Biblia Jakuba Wujka
Księga Rodzaju 19:1

1I przyszli dwa Anjołowie do Sodomy w wieczór, i gdy Lot siedział w bronie miejskiej. Który ujźrzawszy je wstał i szedł przeciwko nim, i pokłonił się twarzą do ziemie. 2I rzekł: Proszę, Panowie, wstąpcie do domu pacholęcia waszego a zostańcie w nim. Umyjcie nogi swoje, a rano pójdziecie w drogę wasze. A oni odpowiedzieli: Bynamniej, ale na ulicy zostaniemy. 3Przymusił ich barzo, aby stanęli u niego. A gdy weszli do domu jego, sprawił ucztę i napiekł chleba przaśnego, i jedli. 4Ale pierwej niż poszli spać, ludzie z miasta obstąpili dom, od chłopięcia aż do starego, wszytek lud pospołu. 5I zawołali Lota, i rzekli mu: Gdzie są mężowie, którzy weszli do ciebie w nocy? Wywiedź je tu, abychmy je poznali. 6Wyszedszy do nich Lot, zamknąwszy drzwi za sobą rzekł: 7Nie czyńcie, proszę, bracia moi, nie czyńcie tej złości. 8Mam dwie córce, które jeszcze nie poznały męża: wywiodę je do was, a czyńcie z nimi, jako się wam podoba, byleście jedno mężom tym nic złego nie czynili, bo weszli pod cieniem dachu mego. 9A oni rzekli: Pódźże tam. I zasię rzekli: Przyszedłeś tu jako przychodzień, czy li abyś sądził? Ciebie tedy samego barziej niźli je dręczyć będziemy. I czynili gwałt Lotowi barzo ciężko, i już blizu było, że drzwi wyłomili. 10A oto wyciągnęli rękę mężowie i wwiedli Lota w dom do siebie, i zamknęli drzwi. 11A one, którzy przed domem byli, pozarażali ślepotą od namniejszego aż do nawiętszego, tak iż drzwi naleźć nie mogli. 12I rzekli do Lota: Masz tu kogo z swoich? Zięcia abo syna, abo córki: wszytkie, którzy są twoi, wyprowadź z miasta tego. 13Zgładziemy bowiem to miejsce, przeto iż przemógł krzyk ich przed PANEM, który nas posłał, abyśmy je wytracili. 14Wyszedszy tedy Lot, mówił do zięciów swoich, którzy mieli pojąć córki jego, i rzekł: Wstańcie, wynidźcie z miejsca tego, bo zatraci Pan miasto to. I zdał się im, jakoby żartem mówił. 15A gdy było rano przymuszali go Anjołowie, mówiąc: Wstań, weźmi żonę twoję i dwie córce, które masz, abyś i ty pospołu nie zginął we złości miasta. 16A gdy się on ociągał, ujęli rękę jego i rękę żony jego i dwu córek jego, przeto iż mu PAN folgował. 17I wywiedli go, i postawili przed miastem, i tam mówili do niego, mówiąc: Zachowaj duszę twoje: nie oglądaj się nazad ani postawaj we wszytkiej wokół krainie, ale na górze zachowaj się, byś i ty pospołu nie zginął. 18I rzekł Lot do nich: Proszę, Panie mój, 19ponieważ nalazł sługa twój łaskę przed tobą a uwielbiłeś miłosierdzie twoje, któreś uczynił ze mną, abyś zachował duszę moję, i na górze nie mogę być zachowany, by mię snadź nie zachwyciło złe i nie umarł. 20Jest miasto tu blisko, do którego mogę uciec, małe, a będę w nim zachowan. Azaż nie małe jest? A będzie żywa dusza moja. 21I rzekł do niego: Oto iw tym przyjąłem prośbę twoję, abych nie wywrócił miasta, o któreś mówił. 22Spieszże się a zachowaj się tam: bo nie będę mógł nic uczynić, aż tam wnidziesz: Dlategoż przezwane jest imię miastu onemu Segor. 23Słońce wzeszło na ziemię, a Lot wszedł do Segora. 24Tedy PAN dżdżył na Sodomę i Gomorę siarką i ogniem od PANA z nieba. 25I wywrócił miasta te i wszytkę wkół krainę, wszytkie obywatele miast i wszytko, co się zieleni na ziemi. 26A obejźrzawszy się żona jego nazad, obrócona jest w słup soli. 27Abraham lepak wstawszy rano, gdzie pierwej stał z PANEM, 28pojźrzał na Sodomę i Gomorę, i na wszytkę ziemię onej krainy, i ujźrzał wzgórę lecący perz z ziemie jako dym z pieca. 29Gdy bowiem wywracał Bóg miasta onej krainy, wspomniawszy na Abrahama, wybawił Lota z wywrócenia miast, w których mieszkał. 30I wyszedł Lot z Segora, i mieszkał na górze, i dwie córce jego z nim (bał się bowiem mieszkać w Segorze). I mieszkał w jaskini sam i dwie córce jego z nim. 31I rzekła starsza do młodszej: Ociec nasz stary jest, a żaden z mężczyzny nie został na ziemi, który by mógł wniść do nas według obyczaju wszytkiej ziemie. 32Pódź, upójmy go winem i śpimy z nim, abyśmy mogły zachować nasienie z ojca naszego. 33Dały tedy ojcu swemu pić wina onej nocy i weszła starsza, i spała z ojcem, a on nie czuł ani kiedy się układła córka, ani kiedy wstała. 34Drugiego też dnia rzekła starsza do młodszej: Otom wczora spała z ojcem moim: dajmyż mu pić wina i tej nocy i będziesz spała z nim, abyśmy zachowały nasienie z ojca naszego. 35I dały także onej nocy ojcu swemu pić wino. I wszedszy młodsza córka spała z nim, lecz ani tedy poczuł, kiedy z nim spała abo kiedy wstała. 36Poczęły tedy dwie córce Lotowe z ojca swego. 37I porodziła starsza syna, i nazwała imię jego Moab, ten jest ojcem Moabitów aż do dzisiejszego dnia. 38Młodsza też porodziła syna i nazwała imię jego Ammon (to jest syn ludu mego): ten jest ociec Ammonitów aż po dziś dzień.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić.
Mat 10:19

W Chrystusie

W którym też przypadło nam w udziale stać się jego cząstką, nam przeznaczonym do tego od początku według postanowienia tego, który sprawuje wszystko według zamysłu woli swojej ...
Efez 1:11

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Boże przykazanie w (III Mojż 19:18) aby "kochać swoich sąsiadów jak siebie samego" cytowane jest 9 razy w Nowym Testamencie (Mat 5:43, Mat 19:19, Mat 22:39, Mar 12:31, Mar 12:33, Łuk 10:27, Rzym 13:9, Gal 5:14, Jak 2:8).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!
Przyp 3:5-6


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić