1Psalm Dawidowi, gdy był na puszczy Idumejskiej. 1 Król. 22.5 2Boże, Boże mój, do ciebie czuję na świtaniu. Pragnęła cię dusza moja, jako rozmaicie tobie ciało moje! 3W ziemi pustej i niedrożnej, i bezwodnej, jako w świątnicy stawiłem się przed tobą: abych widział moc twoję i chwałę twoję. 4Iż lepsze jest miłosierdzie twoje niżli żywoty, wargi moje będą ciebie chwalić. 5Tak cię błogosławić będę za żywota mego, a w imię twoje będę podnosił ręce moje. 6Jako sadłem i tłustością niech będzie napełniona dusza moja, a wargami wesołości będą wychwalać usta moje. 7Jeślim na cię pamiętał na łożu moim, rano będę rozmyślał o tobie. 8Boś był pomocnikiem moim, i w zasłonie skrzydeł twoich rozraduję się. 9Przylgnęła dusza moja do ciebie, broniła mię prawica twoja. 10A oni próżno szukali dusze mojej: wnidą w niskości ziemie, 11będą podani w ręce miecza, częściami liszek będą.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?