Biblia Jakuba Wujka
Księga Estery 9:21
Dwunastego tedy miesiąca, któryśmy wyższej powiedzieli, że Adar zowią, trzynastego dnia, kiedy wszystkim Żydom zatracenie gotowano a nieprzyjaciele krwie ich pragnęli, za odmianą szczęścia Żydowie poczęli brać górę i mścić się nad nieprzyjacioły swemi.
I zebrali się po wszytkich miastach i miasteczkach, i miejscach, aby wyciągnęli rękę na nieprzyjacioły i przeszladowniki swoje. I żaden się nie śmiał sprzeciwić, dlatego że strach wielkości ich przeraził był wszystkie narody.
Bo i sędziowie krain, i książęta, i ekonomowie, i wszyscy dygnitarze, którzy nad każdym miejscem i sprawą przełożeni byli, wywyższali Żydy, bojąc się Mardocheusza,
o którym dowiedzieli się, że był przedniejszy na pałacu a iż wiele mógł, sława też imienia jego co dzień rosła i było jej pełno w uściech wszytkich ludzi.
I tak pobili Żydowie nieprzyjacioły swe porażką wielką, i pozabijali je, oddawając im, co im byli gotowi uczynić;
tak barzo, że też w Susan pięć set mężów zabili, oprócz dziesiąci synów Amana Agagejczyka, nieprzyjaciela Żydowskiego, których te są imiona:
Który rzekł królowej: W mieście Susan zabili Żydowie pięć set mężów i innych dziesiąci synów Amanowych. Jako wielki mord, mniemasz, oni czynią we wszytkich krainach? Czegoż więcej prosisz a co chcesz, abych kazał uczynić?
Któremu ona odpowiedziała: Jeślić się królowi podoba, niechby dano moc Żydom, aby jako dziś uczynili w Susan, tak i jutro uczynili, a dziesięć synów Amanowych aby na szubienicach zawieszono.
I rozkazał król, aby się tak zstało. I wnet w Susan rozbito wyrok, i dziesiąci synów Amanowych obieszono.
A gdy się zebrali Żydzi czternastego dnia miesiąca Adar, zabito w Susan trzy sta mężów, ani majętność ich nie była od nich rozszarpana.
Ale i po wszystkich ziemiach, które były pod mocą królewską, zastawowali się Żydowie za swe dusze, pobiwszy nieprzyjacioły przeszladowce swoje tak barzo, że doszło siedmdziesiąt i pięć tysięcy zabitych, a żaden się niczego nie tknął z ich majętności.
A dzień trzynasty miesiąca Adar był u wszytkich pierwszy zabijania, a czternastego dnia zabijać przestali; który postanowili, aby był uroczysty, aby weń na potym zawżdy biesiady i wesela, i uczty sprawowali.
Ale ci, którzy w mieście Susan zabijali, trzynastego i czternastego dnia tegoż miesiąca zabijaniem się zabawiali, a piętnastego dnia zabijać przestali. I przetoż tenże dzień uroczysty postanowili na uczty i na wesele.
Ci lepak Żydowie, którzy w miasteczkach niemurowanych i po wsiach mieszkali, czternasty dzień miesiąca Adar na biesiady i na wesela postanowili, tak aby się weń radowali i słali części uczty i potraw jeden drugiemu.
Spisał tedy Mardocheusz to wszytko i listami zamknąwszy, rozesłał do Żydów, którzy po wszytkich krainach królewskich mieszkali, tak blisko leżących, jako odległych,
aby czternasty i piętnasty dzień miesiąca Adar za święta przyjęli a na kożdy rok zawsze uroczystą czcią obchodzili:
iż w te dni pomścili się Żydzi nad nieprzyjacioły swemi, a płacz i smętek obróciły się im w radość i w wesele: a żeby te dni obchodzili z biesiadami i z weselem i posyłali jeden drugiemu części potraw, i ubogim dary dawali.
I przyjęli Żydowie w uroczysty obrząd wszystko, co naonczas czynić poczęli i co Mardocheusz przez listy czynić rozkazał.
Abowiem Aman, syn Amadaty, z pokolenia Agag, nieprzyjaciel i przeciwnik Żydowski, myślił złość przeciwko im, aby je był pobił i zgładził, i miotał Pur, który naszym językiem wykłada się los.
A potym weszła Ester do króla, prosząc, aby usiłowanie jego listy królewskimi wniwecz obrócone było, a złość, którą przeciw Żydom myślił, obróciła się na głowę jego. Nawet i samego, i syny jego, na szubienicy obiesili.
I od onego czasu te dni nazwano Purim, to jest losów: przeto iż Pur, to jest los, w banię był wrzucony; i wszytko, co się działo w liście, to jest w tych księgach, zamyka się.
I co ucierpieli, i co na potym odmieniono, przyjęli na się Żydzi i na nasienie swoje, i na wszytkie, którzy na wiarę ich przystać chcieli, aby się żadnemu nie godziło tych dwu dni bez święcenia strawić, o których pismo świadczy, i pewne czasy wyciągają rok po roku ustawicznie.
Teć są dni, których zapamiętanie żadne nigdy nie zgładzi i w każdym wieku wszytkie krainy po wszem świecie obchodzić będą: i nie masz żadnego miasta, w którym by dni Purim, to jest losów, nie były od Żydów święcone i od ich potomków, którzy są na te ceremonie obowiązani.
I napisali Ester królowa, córka Abihail, i Mardocheusz Żydowin jeszcze drugi list, aby ze wszelaką pilnością ten dzień ustanowiony był za święty na potomne czasy.
I posłali do wszytkich Żydów, którzy mieszkali we stu i dwudziestu i siedmi krainach Aswerusa króla, aby mieli pokój i przyjmowali prawdę,
zachowując dni losów, a czasu swego z radością obchodząc, jako Mardocheusz z Ester postanowili, a oni chować obiecali i sami, i z potomstwem swoim, posty i wołania, i dni losów,
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?