Biblia Jakuba Wujka
Księga: 1 Księga Samuela 25:39
A Samuel umarł i zebrał się wszystek Izrael, i płakali go, i pogrzebli go w domu jego w Ramata. A powstawszy Dawid poszedł na puszczą Faran.
Lecz mąż niektóry był na puszczy Maon, a majętność jego w Karmelu, a człowiek on barzo wielki i miał owiec trzy tysiące i tysiąc kóz. I trafiło się, że strzyżono trzodę jego w Karmelu.
A imię męża onego było Nabal, a imię żony jego Abigail, a była to niewiasta barzo mądra i piękna; ale mąż jej był nieużyty barzo, zły i złośliwy, a był z narodu Kaleb.
posłał dziesiąci młodzieńców i rzekł im: Idźcie do Karmelu a przyjdziecie do Nabala i pozdrowicie go imieniem moim spokojnie.
I rzeczecie: Niechaj będzie braciej mojej i tobie pokój, i domowi twemu pokój, i wszystkim rzeczom, które masz, niech będzie pokój.
Słyszałem, że strzygą pasterze twoi, którzy byli z nami na puszczy. Nigdyśmy im przykrymi nie byli i nigdy nie ubyło im nic z trzody, przez wszytek czas, którego byli z nami w Karmelu.
Zopytaj sług twoich, a powiedząć. Przetoż teraz niech najdą służebnicy twoi łaskę w oczu twoich, bośmy w dobry dzień przyszli; cokolwiek najdzie ręka twoja, daj służebnikom twoim i synowi twemu Dawidowi.
A gdy przyszli słudzy Dawidowi, mówili do Nabala wszytkie te słowa imieniem Dawidowym, i umilknęli.
A odpowiedając Nabal sługom Dawidowym, rzekł: Co jest Dawid? I co jest Isaj? Dziś się namnożyło sług, którzy uciekają od panów swoich.
Więc ja wezmę chleb mój i wodę moję, i mięso bydła, którem pobił dla postrzyżników moich, a dam mężom, których nie wiem, skąd są?
A tak odeszli słudzy Dawidowi drogą swą i wróciwszy się przyszli i powiedzieli mu wszystkie słowa, które był rzekł.
Rzekł tedy Dawid sługom swoim: Przypasz każdy miecz swój. I przypasali wszyscy miecze swoje, przypasał też i Dawid miecz swój, i szli za Dawidem jakmiarz cztery sta mężów, a dwie ście zostało przy rzeczach.
I powiedział Abigail, żenie Nabalowej, jeden sługa jej, rzekąc: Oto Dawid przysłał posłańce z puszczy, aby błogosławili Panu naszemu, a niechęć im pokazał;
ludzie ci dosyć nam dobrzy byli i nie przykrzyli się nam, i nigdy nam nic nie zginęło przez wszytek czas, pókiśmy z nimi byli na puszczy;
byli nam miasto muru tak w nocy jako i we dnie, po wszystkie dni, pókiśmy paśli przy nich trzody.
Przeto obacz a rozmyśl się, co masz uczynić, boć się dopełniła złość na męża twego i na dom twój, a on jest syn Belial, tak iż żaden nie może z nim mówić.
Pośpieszyła się tedy Abigail i wzięła dwie ście chleba i dwa bukłaki wina, i piąci baranów warzonych, i pięć miar prażma, i sto wiązanek rozynków, i dwie ście wiązek fig i włożyła na osły.
I rzekła sługom swoim: Idźcie przede mną, oto ja pojadę za wami. A mężowi swemu Nabalowi nie oznajmiła.
A gdy wsiadła na osła i zjeżdżała z góry, Dawid i mężowie jego zjeżdżali przeciwko niej: którym ona zajachała.
I rzekł Dawid: Zaprawdę darmom strzegł wszego, co ten miał na puszczy i nic nie zginęło ze wszego, co do niego należało, a oddał mi złe za dobre.
To niech uczyni Bóg nieprzyjaciołom Dawidowym i to niech przyczyni, jeśli zostawię do zarania ze wszego, co do niego należy, mokrzącego na ścianę.
A gdy Abigail ujźrzała Dawida, pośpieszyła się i zsiadła z osła, i padła przed Dawidem na oblicze swoje, i pokłoniła się mu do ziemie,
i padła u nóg jego, i rzekła: Niech będzie na mnie ta nieprawość, mój panie! Proszę, niech służebnica twoja mówi w uszu twoich: a posłuchaj słów sługi twojej.
Niech nie kładzie, proszę, pan mój, król, serca swego na męża tego niezbożnego, Nabala: boć wedle imienia swego głupi jest i głupstwo jest z nim, a ja, sługa twoja, nie widziałam służebników twoich, panie mój, któreś posłał.
Przeto teraz, panie mój, żywie PAN i żywie dusza twoja, który cię zahamował, abyś nie przyszedł na krew i zachował rękę twoję tobie. A teraz niech będą jako Nabal nieprzyjaciele twoi i którzy szukają panu memu złego.
Przeto przyjmi to błogosławieństwo, które przyniosła sługa twoja tobie, panu memu, a daj sługom, którzy chodzą za tobą, panem moim.
Znieś występek służebnice twojej, czyniąc bowiem uczyni PAN tobie, panu memu, dom wierny, ponieważ walki PANSKIE ty walczysz, panie mój: przetoż niechaj się w tobie złość nie najduje po wszytkie dni żywota twego.
Bo jeśli kiedy powstanie człowiek prześladujący cię i szukający dusze twojej, będzie dusza pana mego strzeżona jakoby w wiązce żywiących u PANA Boga twego: lecz dusza nieprzyjaciół twoich będzie obracana jako w pędzie i obrocie proce.
Gdy tedy uczyni PAN tobie, panu memu, wszytko, co dobrego o tobie mówił, i postanowi cię książęciem nad Izraelem,
nie będzie to tobie ku żałości ani ku obrażeniu sumnienia pana mego, żeś wylał krew niewinną abo żeś się sam pomścił. A gdy PAN dobrze uczyni panu memu, wspomnisz na sługę swoję!
I rzekł Dawid do Abigail: Błogosławiony PAN Bóg Izraelów, który cię dziś posłał przeciwko mnie i błogosławiona wymowa twoja,
i błogosławionaś ty, któraś mię zawściągnęła dzisia, żem nie szedł na krew i żebym się pomścił ręką swą!
Bo inaczej, żywie PAN Bóg Izraelów, który mię zawściągnął, abym ci źle nie uczynił; byś mi była prędko nie zajachała drogi, nie zostałby był Nabalowi aż do światła ranego mokrzący na ścianę!
A tak przyjął Dawid z ręki jej wszytko, co mu była przywiozła, i rzekł jej: Jedź z pokojem do domu twego, otom usłuchał głosu twego i uczciłem osobę twoję.
Przyszła Abigail do Nabala: a oto miał ucztę w domu swoim jako ucztę królewską, a serce Nabalowe wesołe, bo był barzo pijan: i nie powiedziała mu słowa małego abo wielkiego aż do zarania.
A na świtaniu, gdy strawił wino Nabal, powiedziała mu żona jego te słowa i obumarło serce jego wewnątrz, i stał się jako kamień.
Co gdy usłyszał Dawid, że umarł Nabal, rzekł: Błogosławiony PAN, który osądził sprawę zelżywości mojej z ręki Nabalowej, a sługę swego uchował ode złego, a złość Nabalowę oddał PAN na głowę jego. Posłał tedy Dawid i mówił do Abigail, żeby ją wziął sobie za żonę.
I przyszli słudzy Dawidowi do Abigail do Karmela, i mówili do niej, rzekąc: Dawid posłał nas do ciebie, aby cię wziął sobie za żonę.
Która powstawszy, pokłoniła się obliczem do ziemie i rzekła: Oto służebnica twoja niechaj będzie sługą, aby umywała nogi sług pana mego.
I pośpieszyła się Abigail, i wsiadła na osła, i pięć panien jej służebnych poszły z nią i jachała za posłańcy Dawidowymi, i była żoną jego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?