„Rano wstaniemy do winnic, a oglądamy jesliże zakwitnęły wina, a jesliże się ukazały jagódki małe, abo jesli też kwitną pomagranaty, a tam ja przeciw tobie okażę miłość moję.”

Biblia Brzeska: Pieśń nad Pieśniami 7,12

Biblia Jakuba Wujka
Księga: 1 Księga Samuela 25:37

1A Samuel umarł i zebrał się wszystek Izrael, i płakali go, i pogrzebli go w domu jego w Ramata. A powstawszy Dawid poszedł na puszczą Faran. 2Lecz mąż niektóry był na puszczy Maon, a majętność jego w Karmelu, a człowiek on barzo wielki i miał owiec trzy tysiące i tysiąc kóz. I trafiło się, że strzyżono trzodę jego w Karmelu. 3A imię męża onego było Nabal, a imię żony jego Abigail, a była to niewiasta barzo mądra i piękna; ale mąż jej był nieużyty barzo, zły i złośliwy, a był z narodu Kaleb. 4A gdy usłyszał Dawid na puszczy, że strzygł Nabal trzodę swoję, 5posłał dziesiąci młodzieńców i rzekł im: Idźcie do Karmelu a przyjdziecie do Nabala i pozdrowicie go imieniem moim spokojnie. 6I rzeczecie: Niechaj będzie braciej mojej i tobie pokój, i domowi twemu pokój, i wszystkim rzeczom, które masz, niech będzie pokój. 7Słyszałem, że strzygą pasterze twoi, którzy byli z nami na puszczy. Nigdyśmy im przykrymi nie byli i nigdy nie ubyło im nic z trzody, przez wszytek czas, którego byli z nami w Karmelu. 8Zopytaj sług twoich, a powiedząć. Przetoż teraz niech najdą służebnicy twoi łaskę w oczu twoich, bośmy w dobry dzień przyszli; cokolwiek najdzie ręka twoja, daj służebnikom twoim i synowi twemu Dawidowi. 9A gdy przyszli słudzy Dawidowi, mówili do Nabala wszytkie te słowa imieniem Dawidowym, i umilknęli. 10A odpowiedając Nabal sługom Dawidowym, rzekł: Co jest Dawid? I co jest Isaj? Dziś się namnożyło sług, którzy uciekają od panów swoich. 11Więc ja wezmę chleb mój i wodę moję, i mięso bydła, którem pobił dla postrzyżników moich, a dam mężom, których nie wiem, skąd są? 12A tak odeszli słudzy Dawidowi drogą swą i wróciwszy się przyszli i powiedzieli mu wszystkie słowa, które był rzekł. 13Rzekł tedy Dawid sługom swoim: Przypasz każdy miecz swój. I przypasali wszyscy miecze swoje, przypasał też i Dawid miecz swój, i szli za Dawidem jakmiarz cztery sta mężów, a dwie ście zostało przy rzeczach. 14I powiedział Abigail, żenie Nabalowej, jeden sługa jej, rzekąc: Oto Dawid przysłał posłańce z puszczy, aby błogosławili Panu naszemu, a niechęć im pokazał; 15ludzie ci dosyć nam dobrzy byli i nie przykrzyli się nam, i nigdy nam nic nie zginęło przez wszytek czas, pókiśmy z nimi byli na puszczy; 16byli nam miasto muru tak w nocy jako i we dnie, po wszystkie dni, pókiśmy paśli przy nich trzody. 17Przeto obacz a rozmyśl się, co masz uczynić, boć się dopełniła złość na męża twego i na dom twój, a on jest syn Belial, tak iż żaden nie może z nim mówić. 18Pośpieszyła się tedy Abigail i wzięła dwie ście chleba i dwa bukłaki wina, i piąci baranów warzonych, i pięć miar prażma, i sto wiązanek rozynków, i dwie ście wiązek fig i włożyła na osły. 19I rzekła sługom swoim: Idźcie przede mną, oto ja pojadę za wami. A mężowi swemu Nabalowi nie oznajmiła. 20A gdy wsiadła na osła i zjeżdżała z góry, Dawid i mężowie jego zjeżdżali przeciwko niej: którym ona zajachała. 21I rzekł Dawid: Zaprawdę darmom strzegł wszego, co ten miał na puszczy i nic nie zginęło ze wszego, co do niego należało, a oddał mi złe za dobre. 22To niech uczyni Bóg nieprzyjaciołom Dawidowym i to niech przyczyni, jeśli zostawię do zarania ze wszego, co do niego należy, mokrzącego na ścianę. 23A gdy Abigail ujźrzała Dawida, pośpieszyła się i zsiadła z osła, i padła przed Dawidem na oblicze swoje, i pokłoniła się mu do ziemie, 24i padła u nóg jego, i rzekła: Niech będzie na mnie ta nieprawość, mój panie! Proszę, niech służebnica twoja mówi w uszu twoich: a posłuchaj słów sługi twojej. 25Niech nie kładzie, proszę, pan mój, król, serca swego na męża tego niezbożnego, Nabala: boć wedle imienia swego głupi jest i głupstwo jest z nim, a ja, sługa twoja, nie widziałam służebników twoich, panie mój, któreś posłał. 26Przeto teraz, panie mój, żywie PAN i żywie dusza twoja, który cię zahamował, abyś nie przyszedł na krew i zachował rękę twoję tobie. A teraz niech będą jako Nabal nieprzyjaciele twoi i którzy szukają panu memu złego. 27Przeto przyjmi to błogosławieństwo, które przyniosła sługa twoja tobie, panu memu, a daj sługom, którzy chodzą za tobą, panem moim. 28Znieś występek służebnice twojej, czyniąc bowiem uczyni PAN tobie, panu memu, dom wierny, ponieważ walki PANSKIE ty walczysz, panie mój: przetoż niechaj się w tobie złość nie najduje po wszytkie dni żywota twego. 29Bo jeśli kiedy powstanie człowiek prześladujący cię i szukający dusze twojej, będzie dusza pana mego strzeżona jakoby w wiązce żywiących u PANA Boga twego: lecz dusza nieprzyjaciół twoich będzie obracana jako w pędzie i obrocie proce. 30Gdy tedy uczyni PAN tobie, panu memu, wszytko, co dobrego o tobie mówił, i postanowi cię książęciem nad Izraelem, 31nie będzie to tobie ku żałości ani ku obrażeniu sumnienia pana mego, żeś wylał krew niewinną abo żeś się sam pomścił. A gdy PAN dobrze uczyni panu memu, wspomnisz na sługę swoję! 32I rzekł Dawid do Abigail: Błogosławiony PAN Bóg Izraelów, który cię dziś posłał przeciwko mnie i błogosławiona wymowa twoja, 33i błogosławionaś ty, któraś mię zawściągnęła dzisia, żem nie szedł na krew i żebym się pomścił ręką swą! 34Bo inaczej, żywie PAN Bóg Izraelów, który mię zawściągnął, abym ci źle nie uczynił; byś mi była prędko nie zajachała drogi, nie zostałby był Nabalowi aż do światła ranego mokrzący na ścianę! 35A tak przyjął Dawid z ręki jej wszytko, co mu była przywiozła, i rzekł jej: Jedź z pokojem do domu twego, otom usłuchał głosu twego i uczciłem osobę twoję. 36Przyszła Abigail do Nabala: a oto miał ucztę w domu swoim jako ucztę królewską, a serce Nabalowe wesołe, bo był barzo pijan: i nie powiedziała mu słowa małego abo wielkiego aż do zarania. 37A na świtaniu, gdy strawił wino Nabal, powiedziała mu żona jego te słowa i obumarło serce jego wewnątrz, i stał się jako kamień. 38A gdy minęło dziesięć dni, zabił PAN Nabala, i umarł. 39Co gdy usłyszał Dawid, że umarł Nabal, rzekł: Błogosławiony PAN, który osądził sprawę zelżywości mojej z ręki Nabalowej, a sługę swego uchował ode złego, a złość Nabalowę oddał PAN na głowę jego. Posłał tedy Dawid i mówił do Abigail, żeby ją wziął sobie za żonę. 40I przyszli słudzy Dawidowi do Abigail do Karmela, i mówili do niej, rzekąc: Dawid posłał nas do ciebie, aby cię wziął sobie za żonę. 41Która powstawszy, pokłoniła się obliczem do ziemie i rzekła: Oto służebnica twoja niechaj będzie sługą, aby umywała nogi sług pana mego. 42I pośpieszyła się Abigail, i wsiadła na osła, i pięć panien jej służebnych poszły z nią i jachała za posłańcy Dawidowymi, i była żoną jego. 43Ale i Achinoam wziął Dawid z Jezraela; i były obie żonami jego. 44A Saul dał Michol, córkę swą, żonę Dawidowę, Faltemu, synowi Lais, który był z Gallim.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Wtedy rzekł Mojżesz do ludu: Nie bójcie się, bo Bóg przyszedł, aby was doświadczyć i aby bojaźń przed nim była w was, byście nie grzeszyli.
II Mojż 20:20

W Chrystusie

Mianowicie, że poganie są współdziedzicami i członkami jednego ciała i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez ewangelię...
Efez 3:6

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Prorok Natan nadał Salomonowi imię "Jedida" co oznacza "Umiłowany przez Pana" (II Sam 12:25).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości Ze względu na imię swoje. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.
Ps 23:3-4


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić