„Albowiem nie baśni jakich misternie wymyślonych naśladując, uczyniliśmy wam znajomą Pana naszego, Jezusa Chrystusa moc i przyjście, ale jako ci, którzyśmy oczami naszemi widzieli wielmożność jego.”

Biblia Gdańska (1632): 2 Piotra 1,16

Biblia Jakuba Wujka
Księga: 1 Księga Samuela 25:35

1A Samuel umarł i zebrał się wszystek Izrael, i płakali go, i pogrzebli go w domu jego w Ramata. A powstawszy Dawid poszedł na puszczą Faran. 2Lecz mąż niektóry był na puszczy Maon, a majętność jego w Karmelu, a człowiek on barzo wielki i miał owiec trzy tysiące i tysiąc kóz. I trafiło się, że strzyżono trzodę jego w Karmelu. 3A imię męża onego było Nabal, a imię żony jego Abigail, a była to niewiasta barzo mądra i piękna; ale mąż jej był nieużyty barzo, zły i złośliwy, a był z narodu Kaleb. 4A gdy usłyszał Dawid na puszczy, że strzygł Nabal trzodę swoję, 5posłał dziesiąci młodzieńców i rzekł im: Idźcie do Karmelu a przyjdziecie do Nabala i pozdrowicie go imieniem moim spokojnie. 6I rzeczecie: Niechaj będzie braciej mojej i tobie pokój, i domowi twemu pokój, i wszystkim rzeczom, które masz, niech będzie pokój. 7Słyszałem, że strzygą pasterze twoi, którzy byli z nami na puszczy. Nigdyśmy im przykrymi nie byli i nigdy nie ubyło im nic z trzody, przez wszytek czas, którego byli z nami w Karmelu. 8Zopytaj sług twoich, a powiedząć. Przetoż teraz niech najdą służebnicy twoi łaskę w oczu twoich, bośmy w dobry dzień przyszli; cokolwiek najdzie ręka twoja, daj służebnikom twoim i synowi twemu Dawidowi. 9A gdy przyszli słudzy Dawidowi, mówili do Nabala wszytkie te słowa imieniem Dawidowym, i umilknęli. 10A odpowiedając Nabal sługom Dawidowym, rzekł: Co jest Dawid? I co jest Isaj? Dziś się namnożyło sług, którzy uciekają od panów swoich. 11Więc ja wezmę chleb mój i wodę moję, i mięso bydła, którem pobił dla postrzyżników moich, a dam mężom, których nie wiem, skąd są? 12A tak odeszli słudzy Dawidowi drogą swą i wróciwszy się przyszli i powiedzieli mu wszystkie słowa, które był rzekł. 13Rzekł tedy Dawid sługom swoim: Przypasz każdy miecz swój. I przypasali wszyscy miecze swoje, przypasał też i Dawid miecz swój, i szli za Dawidem jakmiarz cztery sta mężów, a dwie ście zostało przy rzeczach. 14I powiedział Abigail, żenie Nabalowej, jeden sługa jej, rzekąc: Oto Dawid przysłał posłańce z puszczy, aby błogosławili Panu naszemu, a niechęć im pokazał; 15ludzie ci dosyć nam dobrzy byli i nie przykrzyli się nam, i nigdy nam nic nie zginęło przez wszytek czas, pókiśmy z nimi byli na puszczy; 16byli nam miasto muru tak w nocy jako i we dnie, po wszystkie dni, pókiśmy paśli przy nich trzody. 17Przeto obacz a rozmyśl się, co masz uczynić, boć się dopełniła złość na męża twego i na dom twój, a on jest syn Belial, tak iż żaden nie może z nim mówić. 18Pośpieszyła się tedy Abigail i wzięła dwie ście chleba i dwa bukłaki wina, i piąci baranów warzonych, i pięć miar prażma, i sto wiązanek rozynków, i dwie ście wiązek fig i włożyła na osły. 19I rzekła sługom swoim: Idźcie przede mną, oto ja pojadę za wami. A mężowi swemu Nabalowi nie oznajmiła. 20A gdy wsiadła na osła i zjeżdżała z góry, Dawid i mężowie jego zjeżdżali przeciwko niej: którym ona zajachała. 21I rzekł Dawid: Zaprawdę darmom strzegł wszego, co ten miał na puszczy i nic nie zginęło ze wszego, co do niego należało, a oddał mi złe za dobre. 22To niech uczyni Bóg nieprzyjaciołom Dawidowym i to niech przyczyni, jeśli zostawię do zarania ze wszego, co do niego należy, mokrzącego na ścianę. 23A gdy Abigail ujźrzała Dawida, pośpieszyła się i zsiadła z osła, i padła przed Dawidem na oblicze swoje, i pokłoniła się mu do ziemie, 24i padła u nóg jego, i rzekła: Niech będzie na mnie ta nieprawość, mój panie! Proszę, niech służebnica twoja mówi w uszu twoich: a posłuchaj słów sługi twojej. 25Niech nie kładzie, proszę, pan mój, król, serca swego na męża tego niezbożnego, Nabala: boć wedle imienia swego głupi jest i głupstwo jest z nim, a ja, sługa twoja, nie widziałam służebników twoich, panie mój, któreś posłał. 26Przeto teraz, panie mój, żywie PAN i żywie dusza twoja, który cię zahamował, abyś nie przyszedł na krew i zachował rękę twoję tobie. A teraz niech będą jako Nabal nieprzyjaciele twoi i którzy szukają panu memu złego. 27Przeto przyjmi to błogosławieństwo, które przyniosła sługa twoja tobie, panu memu, a daj sługom, którzy chodzą za tobą, panem moim. 28Znieś występek służebnice twojej, czyniąc bowiem uczyni PAN tobie, panu memu, dom wierny, ponieważ walki PANSKIE ty walczysz, panie mój: przetoż niechaj się w tobie złość nie najduje po wszytkie dni żywota twego. 29Bo jeśli kiedy powstanie człowiek prześladujący cię i szukający dusze twojej, będzie dusza pana mego strzeżona jakoby w wiązce żywiących u PANA Boga twego: lecz dusza nieprzyjaciół twoich będzie obracana jako w pędzie i obrocie proce. 30Gdy tedy uczyni PAN tobie, panu memu, wszytko, co dobrego o tobie mówił, i postanowi cię książęciem nad Izraelem, 31nie będzie to tobie ku żałości ani ku obrażeniu sumnienia pana mego, żeś wylał krew niewinną abo żeś się sam pomścił. A gdy PAN dobrze uczyni panu memu, wspomnisz na sługę swoję! 32I rzekł Dawid do Abigail: Błogosławiony PAN Bóg Izraelów, który cię dziś posłał przeciwko mnie i błogosławiona wymowa twoja, 33i błogosławionaś ty, któraś mię zawściągnęła dzisia, żem nie szedł na krew i żebym się pomścił ręką swą! 34Bo inaczej, żywie PAN Bóg Izraelów, który mię zawściągnął, abym ci źle nie uczynił; byś mi była prędko nie zajachała drogi, nie zostałby był Nabalowi aż do światła ranego mokrzący na ścianę! 35A tak przyjął Dawid z ręki jej wszytko, co mu była przywiozła, i rzekł jej: Jedź z pokojem do domu twego, otom usłuchał głosu twego i uczciłem osobę twoję. 36Przyszła Abigail do Nabala: a oto miał ucztę w domu swoim jako ucztę królewską, a serce Nabalowe wesołe, bo był barzo pijan: i nie powiedziała mu słowa małego abo wielkiego aż do zarania. 37A na świtaniu, gdy strawił wino Nabal, powiedziała mu żona jego te słowa i obumarło serce jego wewnątrz, i stał się jako kamień. 38A gdy minęło dziesięć dni, zabił PAN Nabala, i umarł. 39Co gdy usłyszał Dawid, że umarł Nabal, rzekł: Błogosławiony PAN, który osądził sprawę zelżywości mojej z ręki Nabalowej, a sługę swego uchował ode złego, a złość Nabalowę oddał PAN na głowę jego. Posłał tedy Dawid i mówił do Abigail, żeby ją wziął sobie za żonę. 40I przyszli słudzy Dawidowi do Abigail do Karmela, i mówili do niej, rzekąc: Dawid posłał nas do ciebie, aby cię wziął sobie za żonę. 41Która powstawszy, pokłoniła się obliczem do ziemie i rzekła: Oto służebnica twoja niechaj będzie sługą, aby umywała nogi sług pana mego. 42I pośpieszyła się Abigail, i wsiadła na osła, i pięć panien jej służebnych poszły z nią i jachała za posłańcy Dawidowymi, i była żoną jego. 43Ale i Achinoam wziął Dawid z Jezraela; i były obie żonami jego. 44A Saul dał Michol, córkę swą, żonę Dawidowę, Faltemu, synowi Lais, który był z Gallim.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a On w nas, że z Ducha swojego nam udzielił.
I Jan 4:13

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Herod miał brata o imieniu Filip (Mar 6:17).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, Przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.
II Piotr 1:3-4


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić