Biblia Jakuba Wujka
Księga: 1 Księga Samuela 16:18
I rzekł PAN do Samuela: Pókiż płaczesz Saula, gdyżem go ja odrzucił, aby nie królował nad Izraelem? Napełni róg twój oliwą a pódź, że cię poślę do Isaj Betlejemczyka, bom sobie opatrzył króla między synmi jego.
I rzekł Samuel: Jakoż mam iść? Bo się dowie Saul i zabije mię. I rzekł PAN: Weźmiesz cielca z stada w ręce twojej i rzeczesz: Przyszedłem ofiarować PANU.
Uczynił tedy Samuel, jako mu PAN mówił. I przyszedł do Betlejem, i zdziwili się starszy miasta zabieżawszy mu, i rzekli: Spokojneli jest przyszcie twoje?
I rzekł: Spokojne: przyszedłem ofiarować PANU. Poświęćcie się a pódźcie ze mną, żebym ofiarował. A tak poświęcił Isaj i syny jego i wezwał ich na ofiarę.
I rzekł PAN do Samuela: Nie patrz na twarz jego ani na wysokość wzrostu jego, bom go odrzucił; ani według pojźrzenia człowieczego ja sądzę: bo człowiek widzi, co się pokazuje, a PAN patrzy na serce.
A tak przywiódł Isaj siedmi synów swoich przed Samuela. I rzekł Samuel do Isaj: Nie obrał PAN z tych.
I rzekł Samuel do Isaj: A już to wszyscy synowie? Który odpowiedział: Jeszcze został mały i pasie owce. I rzekł Samuel do Isaj: Pośli a przywiedź go, bo nie siędziemy do stołu, aż on tu przyjdzie.
A tak posłał i przywiódł go. A był lisowaty i wdzięczny na wejźrzeniu, i pięknej twarzy. I rzekł PAN: Wstań, pomaż go, boć ten jest.
Wziął tedy Samuel róg oliwy i pomazał go w pośrzodku braciej jego: i obrócony jest Duch PANSKI na Dawida od onego dnia i na potym. A Samuel wstawszy, poszedł do Ramata.
Niech rozkaże PAN nasz, a słudzy twoi, którzy są przed tobą, poszukają człowieka, co by umiał grać na arfie, że gdy cię napadnie duch pański zły, zagra ręką swą i lżyj ci będzie. [komentarz AS: tu nie chodzi o imię Boże, dlatego zamiast PAN powinno być małą literą "pan". A zamiast "duch pański" powinno być "duch Boży"]
I rzekł Saul do sług swoich: Opatrzcież mi tedy kogo dobrze grającego a przywiedźcie go do mnie.
I odpowiedając jeden z sług, rzekł: Otom widział syna Isaj Betlejemitczyka, umiejącego grać na arfie i dużego siłą, i męża walecznego, i roztropnego w mowie, i męża gładkiego: a PAN jest z nim.
Posłał tedy Saul posły do Isaj, mówiąc: Pośli do mnie Dawida, syna twego, który jest na pastwiskach.
Wziął tedy Isaj osła nałożonego chlebem i łagwicę wina, i koźlę z kóz jedno i posłał przez rękę Dawida, syna swego, Saulowi.
I przyszedł Dawid do Saula, i stanął przed nim, a on się go bardzo rozmiłował i był u niego giermkiem.
I posłał Saul do Isaj, mówiąc: Niech stoi Dawid przed oczyma mymi, bo nalazł łaskę w oczach moich.
A tak kiedykolwiek duch pański zły porywał Saula, brał Dawid arfę i grał ręką swą, i ochładzał się Saul, i lżej mu bywało: bo duch zły odchodził od niego. [komentarz AS: zamiast "duch pański" powinno być dużą literą PANSKI]
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?