Biblia Gdańska (1632)
Księga: Psalmów 60:1
60:1

Przedniejszemu śpiewakowi na Sussanedut złota pieśń Dawidowa do nauczania;
60:2

Gdy walczył przeciw Syryjczykom Nacharaim, i przeciw Syryjczykom Soby; gdy się wrócił Joab, poraziwszy Edomczyków w dolinie solnej dwanaście tysięcy.
60:3

Boże! odrzuciłeś nas, rozproszyłeś nas, i rozgniewałeś się; nawróćże się zasię do nas.
60:4

Zatrząsnąłeś był ziemią, i rozsadziłeś ją; uleczże rozpadliny jej, boć się chwieje.
60:5

Okazywałeś ludowi twemu przykre rzeczy, napoiłeś nas winem zawrotu.
60:6

Ale teraz dałeś chorągiew tym, którzy się ciebie boją, aby ją wynieśli dla prawdy twej. Sela.
60:7

Aby byli wybawieni umiłowani twoi; zachowajże ich prawicą twoją, a wysłuchaj mię.
60:8

Bóg ci mówił w świętobliwości swojej; przeto się rozweselę, rozdzielę Sychem, i dolinę Sukkotską pomierzę.
60:9

Mojeć jest Galaad, mój i Manases, i Efraim moc głowy mojej; Juda zakonodawcą moim.
60:10

Moab miednicą do umywania mego; na Edoma wrzucę buty moje; ty, Palestyno! wykrzykaj nademną.
60:11

Któż mię wprowadzi do miasta obronnego? kto mię przyprowadzi aż do Edom?
60:12

Izali nie ty, o Boże! któryś nas był odrzucił, a nie wychodziłeś, Boże! z wojskami naszemi?
60:13

Dajże nam ratunek w utrapieniu; boć omylny ratunek ludzki.
60:14

W Bogu mężnie sobie poczynać będziemy, a on podepcze nieprzyjaciół naszych.