Biblia Gdańska (1632)
Księga: Psalmów 36:5
36:1

Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego.
36:2

Przewrotność niepobożnego świadczy w sercu mojem: Niemasz bojaźni Bożej przed oczyma jego.
36:3

Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
36:4

Słowa ust jego są nieprawość i zdrada; nie chciał rozumieć, aby dobrze czynił.
36:5

Nieprawość rozmyśla na łożu swojem, stoi na drodze nie dobrej, a złego się nie waruje.
36:6

Panie! miłosierdzie twoje niebios sięga, prawda twoja aż pod obłoki,
36:7

Sprawiedliwość twoja, jako góry najwyższe; sądy twoje, jako przepaść wielka; ludzie i zwierzęta zachowuje, Panie!
36:8

Jakoż drogie jest miłosierdzie twoje, Boże! przetoż synowie ludzcy w cieniu skrzydeł twoich ufają.
36:9

Będą upojeni hojnością domu twego, a strumieniem rozkoszy twoich napoisz ich.
36:10

Albowiem u ciebie jest źródło żywota, a w światłości twojej oglądamy światłość.
36:11

Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
36:12

Niech nie następuje na mię noga pysznych, a ręka niepobożnych niech mię nie uwodzi.
36:13

Tam, gdzie upadli, którzy czynili nieprawość, porażeni są, i nie mogli powstać.